Wróblewska - Stawowy

Kancelaria Prawna

Blog

kancelaria prawnicza kraków 876
Tarcza antykryzysowa koronawirus epidemia ZUS

W związku ze znacznym ograniczeniem możliwości działania przedsiębiorców w wielu sektorach i w obliczu kryzysu gospodarczego spowodowanego przez epidemię koronawirusa polski rząd przygotował projekt zmian w obowiązujących przepisach mający w założeniu załagodzić skutki wspomnianego kryzysu i umożliwić kontynuacje działalności przedsiębiorcom, którzy najbardziej ucierpią w wyniku epidemii.

Projekt ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw  trafił 27 marca 2020 pod obrady Sejmu, a według założeń Rady Ministrów powinien zacząć obowiązywać od 1 kwietnia 2020 r, dalej w tekście jako „Projekt Ustawy”.

Jako, że projekt ten jest bardzo rozbudowanym dokumentem nie sposób przedstawić wszystkich jego założeń w jednym wpisie. W związku z powyższym poniżej przedstawimy część postanowień Projektu Ustawy, które najprawdopodobniej wywrą największy wpływ na Państwa działalność w najbliższych miesiącach.

Tarcza antykryzysowa koronawirus epidemia ZUS

Zmiany w zakresie zwolnienia ze składek ZUS

 Zdaniem rządu jednymi z podmiotów, które są najbardziej narażone na skutki obecnego kryzysu gospodarczego są osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą oraz małe przedsiębiorstwa, których mogą mieć problem z utrzymaniem poziomu zatrudnienia. Dlatego dla tych podmiotów w najnowszej regulacji przewidziano zwolnienie z płacenia składek na ubezpieczenia społeczne, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych oraz na ubezpieczenie zdrowotne na czas 3 miesięcy. Zwolnienie obejmie firmy jednoosobowe oraz przedsiębiorców zatrudniających do 9 osób ubezpieczonych. Warunkiem, który umożliwia skorzystanie ze zwolnienia jest prowadzenie działalności gospodarczej przed 1 lutego 2020 r.

Komu i kiedy przysługuje zwolnienie z płacenia składek ZUS w efekcie epidemii?

W przypadku osób opłacających składki wyłącznie za siebie, zwolnienie przysługuje, jeżeli przychód z prowadzonej działalności nie przekroczył 300% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2020 r., tj. 5 227 zł. x 300% = 15 681 zł.

Zwolnienie ma objąć 3 miesiące: marzec, kwiecień i maj, co oznacza, iż składek nie trzeba płacić w kwietniu, maju i czerwcu. Zwolnienie ma polegać na umarzaniu należności za wskazane miesiąc, przez co okres ten będzie zaliczany w prawie do renty oraz w wysokości przyszłej emerytury.

W przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą, podlegających dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu, które opłaciły składkę na ubezpieczenie chorobowe w marcu 2020 r., ma zostać przyjęta zasadę ciągłości ubezpieczenia, ze względu na zwolnienie z opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, co oznacza, że takie osoby zachowują prawo do świadczeń z ubezpieczenia chorobowego w przypadku zaistnienia określonego ryzyka. Podobne zresztą rozwiązania odnoszą się do ubezpieczeń zdrowotnych.

 

Proponowane przepisy przewidują ponadto, iż w przypadku przeciągającej się epidemii okres zwolnienia może zostać przedłużony poprzez odpowiednie rozporządzenie Rady Ministrów.

 

Świadczenie postojowe dla osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą oraz osób wykonujących pracę na podstawie umów cywilnoprawnych

W Projekcie Ustawy jako jeden z instrumentów, które maja wspomóc przedsiębiorców w dobie kryzysu i uchronić ich od upadłości zaproponowano tzw. świadczenie postojowe. Ma być to jednorazowa wypłata przeznaczona dla osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą oraz dla osób wykonujących prace na podstawie umów cywilnoprawnych.

Takie świadczenie ma wynieść 80% minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w 2020 r., tj. 2080 zł i nie podlegać oskładkowaniu i opodatkowaniu. Uprawnienie do uzyskania takiego świadczenia ma jednak przysługiwać tylko tym osobom, które nie posiadają innego tytułu do ubezpieczeń społecznych.

Prawo do świadczenia ma przysługiwać z tytułu przestoju ekonomicznego spowodowanego wystąpieniem zagrożenia epidemicznego, które trwało co najmniej 30 dni przed miesiącem, w którym osoba uprawniona składa wniosek o przyznanie świadczenia.

 

Uzyskanie prawa do świadczenia postojowego jest jednak uzależnione od spełnienia kilku dodatkowych warunków. Jednym z nich jest kryterium przychodowe, wedle którego świadczenie nie będzie przysługiwało osobom, które w miesiącu poprzedzającym złożenie wnioski osiągnęły przychód równy lub przewyższający 300% prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej w 2020 r., tj. 15 681 zł. Świadczenie będzie natomiast przysługiwać, jeśli przedsiębiorca rozpoczął prowadzenie działalności przed 1 marca 2020 r. i nie zawiesił działalności gospodarczej, a jego przychód z prowadzenia tej działalności w stosunku do poprzedniego miesiąca kalendarzowego uległ obniżeniu o co najmniej 15%.

 

Prowadzący działalność gospodarczą, dla których mają zastosowanie przepisy dotyczące zryczałtowanego podatku dochodowego w formie karty podatkowej i którzy korzystali ze zwolnienia sprzedaży od podatku od towarów i usług na podstawie art. 113 ust. 1 i 9 ustawy o podatku od towarów i usług będą mieli prawo do świadczenia postojowego w wysokości 50% najniższego wynagrodzenia obowiązującego w 2020 r., ze względu na brak możliwości weryfikacji osiąganego przychodu.

 

Osoby wykonujące pracę na podstawie umów cywilnoprawnych, tj. umów zlecenia i umowy o dzieło będą miały prawo do świadczenia postojowego, jeśli ich umowa została zawarta przed dniem 1 lutego 2020 r. Świadczenie będzie przysługiwać, jeżeli wynagrodzenie z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej wynosi co najmniej 50% najniższego wynagrodzenia obowiązującego w 2020 r. albo jeżeli ich zleceniodawca nie uzyskał pomocy na wypłatę wynagrodzeń w ramach rozwiązań związanych z przeciwdziałaniem skutkom gospodarczym wywołanych COVID-19. Wysokość świadczenia ma nie być uzależniona od wysokości wynagrodzenia przewidzianego w umowie cywilnoprawnej, jak również faktycznej wypłaty wynagrodzenia za ograniczone wykonanie umowy. W każdym przypadku wysokość wypłacanego im świadczenia ma wynosić 80% minimalnego wynagrodzenia. Podmiotem odpowiedzialnym za wypłatę świadczenia będzie Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który będzie jej dokonywał na podstawie wniosku zainteresowanego.

 

Pożyczka dla mikroprzedsiębiorców

 Projekt Ustawy przewiduje dodatkowe wsparcie finansowe dla mikroprzedsiębiorców, które dodatkowo ma sprzyjać utrzymaniu poziomu zatrudnienia w tych najmniejszych przedsiębiorstwach

 

Jeżeli mikroprzedsiębiorca prowadził działalność gospodarczą przed dniem 1 marca 2020 r. to może ubiegać się o udzielenie mu pożyczki ze środków Funduszu Pracy do wysokości 5 tys. zł na okres nie dłuższy niż 12 miesięcy. Pożyczka będzie miała stałe oprocentowanie wynoszące 0,05 stopy redyskonta weksli przyjmowanych przez NBP w skali roku. Spłatę pożyczki będzie można rozpocząć po 6 – miesięcznym okresie karencji.

 

Celem pożyczki ma być pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności mikroprzedsiębiorców, a jej dodatkowym atutem ma być fakt, iż będzie ona ulegała umorzeniu wraz z odsetkami pod warunkiem, iż mikroprzedsiębiorca w okresie 3 miesięcy od jej udzielenia nie zmniejszy stanu zatrudnienia w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy w stosunku do stanu zatrudnienia na dzień 29 lutego 2020 r.

 

Dofinansowanie wynagrodzeń pracowników i kosztów prowadzenia działalności przez samozatrudnionych

Kolejnym proponowanym w Projekcie Ustawy sposobem na walkę z kryzysem jest dofinansowanie części kosztów wynagrodzeń pracowników oraz należnych od tych wynagrodzeń składek, a także dofinansowanie części kosztów prowadzenia działalności przedsiębiorcy będącego osoba fizyczną, który pracowników nie zatrudnia.

 

Dofinansowanie zostało przewidziane w sytuacji, gdy przedsiębiorca doświadcza spadku obrotów rozumianego jako zmniejszenie sprzedaży towarów lub usług w ujęciu ilościowym lub wartościowym obliczone jako stosunek łącznych obrotów w ciągu dowolnie wskazanych 2 kolejnych miesięcy kalendarzowych, przypadających w okresie po dniu 1 stycznia 2020 r. do dnia poprzedzającego dzień złożenia wniosku o przyznanie dofinansowania, w porównaniu do łącznych obrotów z analogicznych 2 kolejnych miesięcy kalendarzowych roku poprzedniego; za miesiąc uważa się także 30 kolejno po sobie następujących dni kalendarzowych, w przypadku gdy dwumiesięczny okres porównawczy rozpoczyna się w trakcie miesiąca kalendarzowego, to jest w dniu innym niż pierwszy dzień danego miesiąca kalendarzowego.

 

Dofinansowanie ma obejmować część kosztów wynagrodzeń oraz należnych składek. Od samego przedsiębiorcy zależy, czy będzie się on ubiegał o dofinansowanie wynagrodzeń wszystkich pracowników, czy tylko części z nich. Wysokość dofinansowania determinowana jest przez poziom spadku obrotów i może być przyznane:

 

  • w wysokości nieprzekraczającej kwoty stanowiącej sumę 50% wynagrodzeń poszczególnych pracowników objętych wnioskiem o dofinansowanie wraz ze składkami na ubezpieczenia społeczne należnymi od tych wynagrodzeń, jednak nie więcej niż 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę w odniesieniu do każdego pracownika – gdy spadek obrotów wyniesie co najmniej 30%;

 

  • w wysokości nieprzekraczającej kwoty stanowiącej sumę 50% wynagrodzeń poszczególnych pracowników objętych wnioskiem o dofinansowanie wraz ze składkami na ubezpieczenia społeczne należnymi od tych wynagrodzeń, jednak nie więcej niż 70% kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę w odniesieniu do każdego pracownika - gdy spadek obrotów wyniesie co najmniej 50%;

 

  • w wysokości nieprzekraczającej kwoty stanowiącej sumę 90% wynagrodzeń poszczególnych pracowników objętych wnioskiem o dofinansowanie wraz ze składkami na ubezpieczenia społeczne należnymi od tych wynagrodzeń, jednak nie więcej niż 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę w odniesieniu do każdego pracownika - gdy spadek obrotów wyniesie co najmniej 80%.

 

Dofinansowanie może zostać przyznane na okres nie dłuższy niż 3 miesiące i będzie wypłacane w okresach miesięcznych po złożeniu oświadczenia o zatrudnianiu pracowników wg stanu na ostatni dzień miesiąca, za który ma być wypłacone dofinansowanie.

 

Przedsiębiorca korzystający z dofinansowania musi utrzymać w zatrudnieniu pracowników objętych dofinansowaniem przez jego okres i okres mu odpowiadający pod rygorem proporcjonalnego zwrotu dofinansowania.

 

Dofinansowanie będzie mogło zostać przyznane zarówno na pracowników, jak i odpowiednio na osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę nakładczą lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z ustawą – Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecania, albo które wykonują pracę zarobkową na podstawie innej niż stosunek pracy na rzecz pracodawcy będącego rolniczą spółdzielnią produkcyjną lub inną spółdzielnią zajmującą się produkcją rolną, jeżeli z tego tytułu podlega obowiązkowi ubezpieczeń: emerytalnemu i rentowemu, z wyjątkiem pomocy domowej zatrudnionej przez osobę fizyczną.

 

Dofinansowanie dla przedsiębiorcy będącego osoba fizyczną niezatrudniającego pracowników obejmuje część kosztów prowadzenia działalności i może zostać przyznane, gdy spadek obrotów wynosi:

 

  • co najmniej 30% – w wysokości 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę miesięcznie,
  • co najmniej 50% – w wysokości 70% kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę miesięcznie,
  • co najmniej 80% – w wysokości 90% kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę miesięcznie.

 

Przedsiębiorca będzie obowiązany do prowadzenia działalności gospodarczej przez okres, na który przyznane zostało dofinansowanie, zaś w przypadku niewywiązania się z tego warunku będzie obowiązany do zwrotu otrzymanego dofinansowania w kwocie proporcjonalnej do okresu nieprowadzenia działalności gospodarczej.

 

Wnioski o dofinansowanie zarówno wynagrodzeń, jak i kosztów działalności należy składać do powiatowych urzędów pracy w terminie 14 dni od ogłoszenia naboru przez dyrektora powiatowego urzędu pracy.

 

Możliwość uwzględnienia przez banki trudnej sytuacji podmiotów z sektora Małych i Średnich Przedsiębiorstw

Kolejnym rozwiązaniem w tarczy antykryzysowej mającym wspomóc mikro, małych i średnich przedsiębiorców ma być możliwość renegocjacji warunków finansowania wziętych przez nie kredytów i pożyczek. W ramach zmienionych przepisów banki mają uzyskać możliwość modyfikacji (w tym przedłużenia i odnowienia) warunków finansowań kredytów udzielonych mikroprzedsiębiorcy, małemu lub średniemu przedsiębiorcy niezależnie od regulacji wynikających z przepisów ustawy Prawo bankowe. Celem wprowadzenia takiej możliwości jest chęć ochrony takich przedsiębiorców w okresie ograniczenia działalności spowodowanej epidemią, co przy okazji ma wpłynąć na utrzymanie możliwości regulowania bieżących zobowiązań wobec kontrahentów pozostających w stosunkach gospodarczych z danym przedsiębiorcą.

 

Wszelkie modyfikacje mają być przeprowadzane w ramach uzgodnień między bankiem, a przedsiębiorcą. Modyfikacja w założeniu Projektu Ustawy nie może pogarszać sytuacji kredytobiorcy, a wprowadzenie omawianych regulacji ma jedynie zapewnić większą elastyczność bankom do podejmowania działań na korzyść kredytobiorców.

 

Wskazane rozwiązanie może być jednak zastosowane tylko do kredytobiorców, którzy mieli zawarte z bankiem umowy w dniu wejścia w życie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, tj. 8 marca 2020 r., a zmiana warunków kredytu lub pożyczki jest uzasadniona oceną sytuacji finansowej i gospodarczej kredytobiorcy dokonaną przez bank nie wcześniej niż w dniu 30 września 2019 r.

 

Zmiany w ustawie Kodeks spółek handlowych

W nowej regulacji przewidziano również zmiany w ustawie Kodeks spółek handlowych, które w założeniu twórców Projektu Ustawy mają zapobiegać paraliżowi decyzyjnemu w spółkach handlowych funkcjonujących w polskiej gospodarce powodowanemu przez izolację społeczeństwa.

 

Projekt Ustawy zakłada wprowadzenie możliwości odbywania posiedzeń zarządów i rad nadzorczych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością oraz spółek akcyjnych z wykorzystaniem najnowszych technologii, czyli w trybie telekonferencji lub wideokonferencji.

 

W myśl proponowanych przepisów rady nadzorcze, a także zarządy spółek z ograniczoną odpowiedzialnością i spółek akcyjnych będą mogły podejmować uchwały w trybie pisemnym lub za pomocą środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość, bez konieczności zawarcia w umowie spółki lub jej statucie odpowiedniego upoważnienia, przy czym możliwe jest przyjęcie odmiennych regulacji przez spółki w ich umowach lub statutach.

 

W nowych przepisach ma również zostać usunięty zakaz podejmowania uchwał w trybie pisemnym lub za pomocą środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość, w przypadku gdy dotyczyły one wyborów przewodniczącego i wiceprzewodniczącego rady nadzorczej, powołania zarządu oraz odwołania i zawieszania w czynnościach tych osób.

 


Tak jak już wspomniano na wstępie dzisiejszego wpisu w związku z obszernością Projektu Ustawy w jednym wpisie nie sposób wskazać, a co dopiero omówić wszystkich zmian proponowanych przez Radę Ministrów w tej tzw. tarczy antykryzysowej.

W związku z tym w najbliższym czasie zachęcamy do dalszego śledzenia naszej strony, na której pojawiać się będą kolejne wpisy omawiające dalsze, wprowadzane w ramach „tarczy” rozwiązania, które w założeniu mają pomóc przedsiębiorcom w przetrwaniu kryzysu.

przepisy prawne epidemia koronawirus

W zapowiadanej poprzednio drugiej części analizy sytuacji prawnej pracodawców, pracowników i współpracowników analizie poddamy przepisy ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, które należą do sfery relacji pomiędzy pracodawcami, a pracownikami i współpracownikami.

  1. Możliwości na gruncie Specustawy

Brak regulacji prawnych w KP w zakresie szczegółowych uprawnień i obowiązków pracowników i pracodawców w sytuacji epidemii, powoduje konieczność sięgnięcia do uchwalanych w ekspresowym tempie przepisów ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (dalej jako: „Specustawa”).

Zgodnie z art. 3 Specustawy: „W celu przeciwdziałania COVID-19 pracodawca może polecić pracownikowi wykonywanie, przez czas oznaczony, pracy określonej w umowie o pracę, poza miejscem jej stałego wykonywania (praca zdalna).”

W oparciu o przepisy specustawy pracodawca może polecić pracownikowi pracę zdalną. Polecenie takie jest na podstawie art. 100 § 1 KP dla pracownika wiążące. Pracownik jest bowiem obowiązany stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę. Polecenie pracy zdalnej, w związku z podejmowanymi przez pracodawcę czynnościami przeciwdziałającym koronawirusowi, jest zgodne z prawem, a także uzasadnione zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy. Jednocześnie, ocena i podjęcie decyzji w zakresie wydania takiego polecenia spoczywa na pracodawcy. Specustawa (podobnie jak omówiane poprzednio przepisy KP) nie reguluje kwestii możliwości żądania przez pracownika zwolnienia z pracy lub wysłania pracownika do pracy zdalnej w sytuacji, w której pracownik obawia się o swoje zdrowie.

Jednocześnie, w przypadku pojawienia się niepokojących objawów pracownik może otrzymać zwolnienie lekarskie (tzw. L4), które stanowi, podobnie jak decyzja lub oświadczenie o kwarantannie usprawiedliwioną przyczynę nieobecności w pracy i powinno być akceptowane przez pracodawcę w normalnym trybie. Sam fakt wprowadzenia w Polsce stanu epidemii, a wcześniej stanu zagrożenia epidemicznego nie jest wystarczający dla podejmowania się przez pracodawcę samodzielnej oceny stanu zdrowia pracownika. Jak wynika z komunikatu Państwowej Inspekcji Pracy (dostępnym pod adresem: https://www.pip.gov.pl/pl/wiadomosci/108072,wyjasnienia-pip-w-zwiazku-z-koronawirusem.html): „Niedopuszczenie pracownika do pracy, ze względu na potencjalne zarażenie wirusem może narazić pracodawcę na zarzut o nękanie, czy stosowanie mobbingu.”

Jednocześnie, zgodnie z art. 4 ust. 1 Specustawy „w przypadku zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły do których uczęszcza dziecko, z powodu COVID-19, ubezpieczonemu zwolnionemu od wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad dzieckiem, o którym mowa w art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. z 2019 r. poz. 645 i 1590) przysługuje dodatkowy zasiłek opiekuńczy za okres nie dłuższy niż 14 dni”.

Zgodnie, z art. 4 ust. 2 Specustawy: „dodatkowy zasiłek opiekuńczy przyznawany jest w trybie i na zasadach określonych w ustawie, o której mowa w ust. 1, i nie wlicza się do okresu, o którym mowa w art. 33 ust. 1 pkt 1 tej ustawy. Za okres pobierania dodatkowego zasiłku opiekuńczego, zasiłek, o którym mowa w art. 32 ust. 1 ustawy, o której mowa w ust. 1, nie przysługuje

Zasiłek opiekuńczy oraz dodatkowy zasiłek opiekuńczy wypłacany pracownikom w oparciu o przepisy Specustawy przysługują z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Oznacza to, że zasiłki nie obciążają funduszu pracodawców. Nawet jeżeli pracodawca wypłaca zasiłek (w przypadku gdy jest do tego zobowiązany), wypłacone kwoty rozliczy następnie z ZUS.

W związku z przedłużeniem okresu zamknięcia placówek oświatowych należy spodziewać się rychłych zmian, które wydłużą okres zasiłku wskazany w art. 4 ust 1 Specustawy, co jak wskazano powyżej nie obciąży finansowo pracodawców w sposób bezpośredni, wpłynie jednak na przedłużający się okres nieobecności w pracy pracownika – rodzica.

W praktyce wiele pracodawców, stara się ograniczyć konieczność stawiania się pracowników do pracy, wykorzystując w tym celu osiągnięcia techniki i wprowadzając system pracy zdalnej lub ustalając dyżury i zasady obowiązujące w miejscu pracy, w taki sposób aby zminimalizować ryzyko kontaktów między pracownikami zarówno w drodze do pracy jak i w miejscu pracy. W przypadku podpisanych z pracownikami umów o pracę, umowy te obowiązują, a ewentualna decyzja o ich wypowiedzeniu nie będzie miała charakteru „tymczasowego”. Podkreślić należy, że ani przepisy KP ani Specustawy nie przewidują możliwości „tymczasowego zwolnienia”, stąd jeżeli pracodawca zdecyduje się na wypowiedzenie pracownikowi umowy o pracę, powinien to zrobić z zachowaniem wszystkich reguł wypowiadania umów o pracę określonych przepisami KP. Powyższe nie ogranicza możliwości rozwiązania umowy za porozumieniem stron, która co do zasady możliwa jest w każdej sytuacji.

 

  1. Sytuacja prawna zleceniobiorców i kontrahentów

W przypadku podpisanych w przez przedsiębiorców umów zlecenia, brak wykonywania umowy przez zleceniobiorcę, nie będzie wiązał się z koniecznością wypłaty wynagrodzenia. Ponadto, dochodzenie przez zleceniobiorców wynagrodzenia za tzw. gotowość do pracy, należy uznać za niezwykle utrudnione – z uwagi na przypuszczalny brak w umowie zlecenia jakichkolwiek postanowień regulujących zaistniałą sytuację.

Jednocześnie, zgodnie z obowiązującym art. 471 Kodeksu cywilnego: „dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi”. Przepis ten przy przyjęciu istnienia siły wyższej, a więc według stanowiska ukształtowanego w doktrynie i orzecznictwie – zdarzenia zewnętrznego (w stosunku do osoby dłużnika), nadzwyczajnego, które uniemożliwia dłużnikowi wykonanie lub należyte wykonanie zobowiązania, a któremu dłużnik nie mógł zapobiec, może stanowić podstawę do uwolnienia się od odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania wskutek zaistnienia siły wyższej, do której można zaliczyć wystąpienie pandemii koronawirusa.

Jednocześnie, mając na uwadze, chęć zachowania dobrych kontaktów i relacji z współpracownikami, a także wolę kontynuowania współpracy ze zleceniobiorcami i kontrahentami po unormowaniu się sytuacji i zakończeniu stanu zagrożenia epidemicznego, warto rozważyć wysłanie do wszystkich zleceniobiorców i kontrahentów wiadomości ze szczegółowym wyjaśnieniem podjętych działań i dalszych planów. Podjęcie rozmów lub prób negocjacji warunków utrzymania współpracy w tym newralgicznym i bardzo niekorzystnym okresie może przejawiać się w częściowym ograniczeniu, zawieszeniu na określony czas lub zmodyfikowaniu zasad współpracy. Mając na uwadze, trudny do przewidzenia okres obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce, podjęcie tego typu rozmów wydaje się w wielu przepadkach niezbędne.

 

  1. Zapowiedź pakietu osłonowego

W najbliższym czasie, zgodnie z zapowiedziami Prezesa Rady Ministrów wprowadzone mają zostać rozwiązania prawne, których zadaniem będzie złagodzenie skutków kryzysu gospodarczego wywołanego wybuchem epidemii COVID-19 poprzez nowelizację wprowadzonej niedawno Specustawy, która ma wprowadzać zmiany w wielu sektorach dotkniętych skutkami epidemii. Wciąż jednak nie opublikowano żadnych oficjalnych dokumentów, które pozwałyby wskazać jakich konkretnie zmian i w jakich konkretnie aktach prawnych należy się spodziewać.

Wobec tak dynamicznie zmieniającej się sytuacji, a także przywołanych powyżej trwających prac nad pakietem osłonowym dla przedsiębiorców, będziemy starali się w miarę możliwości w tym trudnym okresie na bieżąco informować Państwa o wszelkich nowych regulacjach mających znaczenie w zakresie prowadzonej przez Państwa działalności.

 

przepisy prawne epidemia koronawirus

Mając na uwadze dynamicznie zmieniającą się sytuację w związku z pandemią koronawirusa, w niniejszym wpisie pragniemy odnieść się do obowiązujących w polskim porządku prawnym przepisów prawa pracy i innych w kontekście umów obowiązujących między pracodawcami, a pracownikami i współpracownikami, jako że budzą one wiele wątpliwości. W celu zachowania przejrzystości analiza zostanie podzielona na dwie części. W pierwszej z nich przybliżymy Państwu obowiązki i możliwości przysługujące pracodawcom i pracownikom w tym trudnym czasie wynikające z przepisów Kodeksu Pracy oraz rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (dalej jako „Rozporządzenie o epidemii”). Rozporządzenie to zostało zmienione kolejnym rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 24 marca 2020 r., wprowadzającym w dniach od 25.03.2020 r. do 11.04.2020 r. istotne ograniczenia w możliwości przemieszczania się i wprowadzającym m.in. zakaz zgromadzeń. Treść rozporządzenia zmieniającego z dnia 24.03.2020 r. również będzie przedmiotem odrębnej analizy.

Możliwości na gruncie Kodeksu pracy oraz rozporządzenia o epidemii w przypadku konieczności zawieszenia działalności lub zamknięcia zakładu pracy

W pierwszej kolejności należy wskazać, że przepisy ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1040 – dalej też jako KP), nie przewidują możliwości czasowego zwolnienia pracowników  czy wysłania ich na bezpłatny urlop z inicjatywy pracodawcy. Wszelkie wnioski urlopowe powinny pochodzić od pracowników, a przepisy prawa nie przewidują możliwości wysłania pracowników na jakikolwiek urlop w związku z stanem zagrożenia epidemicznego.

Podkreślić należy, że aktualna sytuacja może wpisywać się w ramy art. 81 KP, traktującego o gotowości do pracy w okresie przestoju. Zgodnie z art. 81 § 1 KP: „Pracownikowi za czas niewykonywania pracy, jeżeli był gotów do jej wykonywania, a doznał przeszkód z przyczyn dotyczących pracodawcy, przysługuje wynagrodzenie wynikające z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania – 60% wynagrodzenia. W każdym przypadku wynagrodzenie to nie może być jednak niższe od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych przepisów.”

Potwierdzeniem tak szeroko rozumianych przyczyn przestoju jest wyrok Sądu Najwyższego Izba Pracy z dnia 7 stycznia 2014 r. (sygn. akt I PK 150/13), w którym SN wskazał, że użyte w art. 81 § 1 KP sformułowanie "przeszkody z przyczyn dotyczących pracodawcy" należy wyjaśniać poprzez ich zestawienie z przeszkodami dotyczącymi pracownika i przeszkodami niedotyczącymi pracownika, a jedynie zaistnienie przeszkód dotyczących wyłącznie pracownika wykluczy zastosowanie art. 81 § 1 KP.

Aktualnie obowiązujące Rozporządzenie o epidemii wprowadza stan epidemii w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2 na okres od 20.03.2020 r. do odwołania. Wskazane Rozporządzenie o epidemii wiąże się ze szczególnymi ograniczeniami, wprowadzając m.in. całkowity zakaz prowadzenia działalności:

  1. polegającej na przygotowywaniu i podawaniu posiłków i napojów gościom siedzącym przy stołach lub gościom dokonującym własnego wyboru potraw z wystawionego menu, spożywanych na miejscu (PKD 10.A),UWAGA! Zakaz nie dotyczy świadczenia usług polegających na przygotowywaniu i podawaniu żywności na wynos lub na jej przygotowywaniu i dostarczaniu oraz działalności restauracyjnej lub barowej prowadzonej w środkach transportu, wykonywanej przez oddzielne jednostki.
  2. związanej z organizacją, promocją lub zarządzaniem imprezami, takimi jak targi, wystawy, kongresy, konferencje, spotkania, włączając działalności polegające na zarządzaniu i dostarczaniu pracowników do obsługi terenów i obiektów, w których te imprezy mają miejsce (PKD 82.30.Z),
  3. twórczej związanej z wszelkimi zbiorowymi formami kultury i rozrywki (PKD 90.0),
  4. związanej ze sportem, rozrywkowej i rekreacyjnej (PKD 93.0), w szczególności polegającej na prowadzeniu miejsc spotkań, klubów, w tym klubów tanecznych i klubów nocnych oraz basenów, siłowni, klubów fitness, związanej z projekcją filmów lub nagrań wideo w kinach, na otwartym powietrzu lub w pozostałych miejscach oraz działalności klubów filmowych (PKD 59.14.Z),
  5. związanej z konsumpcją i podawaniem napojów (PKD 56.30),
  6. związanej z prowadzeniem kasyn, z wyłączeniem kasyn internetowych;
  7. bibliotek, archiwów, muzeów oraz pozostałej działalności związanej z kulturą (PKD 91.0);
  8. w zakresie lecznictwa uzdrowiskowego, w części polegającej na udzielaniu pacjentom świadczeń opieki zdrowotnej.

W stosunku do zakresu działalności objętych wcześniej obowiązującym rozporządzeniem w sprawie  ogłoszenia w Polsce stanu zagrożenia epidemicznego usunięty został zakaz prowadzenia działalności związanej z prowadzeniem obiektów noclegowych turystycznych i miejsc krótkotrwałego zakwaterowania (PKD 55.20).

Ponadto, nawet jeżeli pracodawca prowadzi działalność gospodarczą w innym zakresie niż wskazany w treści Rozporządzenia, jeżeli w związku z epidemią COVID-19 zmuszony będzie zamknąć swój zakład pracy, to na gruncie aktualnie obowiązującego orzecznictwa trzeba będzie przyjąć, że przestój w prowadzonej przez niego działalności powodują przyczyny dotyczące pracodawcy. Niemniej, w obecnej sytuacji konieczność wypłaty wynagrodzenia pracownikom w okresie przestoju, może być dla wielu pracodawców niewykonalna z uwagi na brak przychodów (zwłaszcza w zakresie działalności określonych w rozporządzeniu). Mając na uwadze, że sytuacja dynamicznie się zmienia, będziemy na bieżąco śledzić uchwalane obecnie akty prawne, które mają rozjaśnić sytuację prawną powstałą w wyniku wybuchu epidemii, jak również złagodzić skutki kryzysu gospodarczego uderzającego w przedsiębiorców w związku z epidemią.

Zagrożenie dla zdrowia i życia pracownika

Koniecznym jest także zwrócenie uwagi na regulację wprowadzoną w art. 210 KP, zgodnie z którym w określonych tam przypadkach szczególnych pracownik ma prawo powstrzymania się od wykonywania pracy. Chodzi w szczególności o sytuacje, w których warunki pracy nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika albo gdy wykonywana przez niego praca grozi takim niebezpieczeństwem innym osobom, pracownik ma prawo powstrzymać się od wykonywania pracy, zawiadamiając o tym niezwłocznie przełożonego. Należy jednocześnie podkreślić, że dla zaistnienia prawnie usprawiedliwionej możliwości powtrzymania się przez pracownika od pracy, zgodnie z art. 210 KP konieczne jest ziszczenie się łącznie dwóch wskazanych przesłanek, jakimi są: brak bezpiecznych warunków pracy (tak: wyr. SN z 19.1.2000 r., I PKN 488/99) oraz bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia samego pracownika albo też innych pracowników. Sama zaś obawa o swoje zdrowie czy strach przed epidemią należy uznać za niewystarczający dla powstrzymywania się od pracy w oparciu o cytowany przepis.

Kwarantanna

W obecnej sytuacji epidemiologicznej często występującym zjawiskiem jest przebywanie na obowiązkowej kwarantannie osób, które są zdrowe, mają jednak potwierdzony kontakt z osobą zarażoną. Pojawia się zatem pytanie czy osoby takie mogą świadczyć prace zdalną w przypadku, gdy przewiduje to ich pracodawca. Należy podkreślić, iż taka sytuacja jest niemożliwa w przypadku, gdy pracownik pobiera zasiłek chorobowy na podstawie decyzji państwowego inspektora sanitarnego lub zaświadczenia lekarskiego. Sytuacja osób zdrowych przebywających na kwarantannie wydaje się niejasna, jednak przepisy Rozporządzenia odnośnie osób powracających na terytorium Polski wskazują, iż należy się skłaniać ku poglądowi, iż osoby przebywające na kwarantannie nie powinny świadczyć pracy w żadnej formie.

Rozporządzenie w § 3 reguluje wprost tylko sytuację prawną osób powracających na terytorium Polski. Obowiązane są one przejść okres 14-dniowej kwarantanny, przez co, zgodnie z treścią Rozporządzenia nie mogą świadczyć w tym okresie pracy. Pracownik, który zostaje poddany kwarantannie na skutek powrotu do Polski, musi poinformować o tym fakcie pracodawcę za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemu łączności, w tym przez telefon. Takiej osobie za okres kwarantanny przysługuje wynagrodzenie określone w art. 92 KP, tj. wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy lub świadczenie pieniężne z tytułu choroby przy spełnieniu warunków określonych w art. 92 KP. Aby otrzymać wynagrodzenie pracownik w terminie 3 dni roboczych od dnia zakończenia kwarantanny składa pracodawcy lub podmiotowi zobowiązanemu do wypłaty świadczenia oświadczenie potwierdzające fakt odbycia kwarantanny, w którym zamieszcza swoje imię i nazwisko, PESEL (jeżeli posiada), serię i numer paszportu, jeżeli okazywał go o kontroli Straży Granicznej, dzień rozpoczęcia i zakończenia kwarantanny oraz swój podpis. Oświadczenie pełni funkcję dowodu usprawiedliwiającego nieobecność w pracy i musi zostać przekazane przez Płatnika składek, który nie jest obowiązany do wypłaty świadczenia pieniężnego z tytułu choroby niezwłoczne, do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych niezwłocznie, nie później niż w terminie 7 dni. Oświadczenie to, podobnie jak informacja o kwarantannie może zostać złożone za pośrednictwem systemu teleinformatycznego lub systemu łączności. W przypadku powzięcia wątpliwości przez Pracodawcę lub podmiot zobowiązany do wypłaty świadczenia pieniężnego z tytułu choroby, mogą oni wystąpić do właściwego organu Państwowej Inspekcji Sanitarnej w celu weryfikacji danych podanych w oświadczeniu, wniosek taki wymaga jednak uzasadnienia.

Jak już wspomniano sytuacja wciąż jest dynamiczna i uchwalane są kolejne zmiany w obowiązujących przepisach. W związku z powyższym zachęcamy do zapoznania się również z kolejną częścią wpisu, w której przybliżymy wpływające na pracodawców oraz pracowników przepisy ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, a także obecną sytuację zleceniodawców oraz kontrahentów.

 

Upadłość konsumencka informacje

W dniu 24 marca 2020 r. w życie wejdzie znaczna część przepisów nowelizacji z 30 sierpnia 2019 r. ustawy Prawo Upadłościowe.

Najważniejsze zmiany dotyczyć będą postępowania prowadzonego względem konsumentów, tj. osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, które stały się niewypłacalne.

Upadłość konsumencka informacje

Ogłoszenie upadłości konsumenckiej

Jedną z najważniejszych zmian wprowadzonych przepisami nowelizacji jest usunięcie konieczności badania przez sąd upadłościowy zawinienia dłużnika w doprowadzeniu lub pogłębieniu niewypłacalności na etapie ogłaszania upadłości. Stąd najważniejszą przesłanką do ogłoszenia upadłości będzie niewypłacalność dłużnika.

Obecnie wystarczające będzie uznanie, że dłużnik jest niewypłacalny. Sąd upadłościowy, odmiennie niż dotychczas, oddali wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej jedynie w sytuacji:

  • upadły doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień w sposób celowy, w szczególności przez trwonienie części składowych majątku oraz celowe nieregulowanie wymagalnych zobowiązań,
  • w okresie dziesięciu lat przed dniem zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości w stosunku do upadłego prowadzono postępowanie upadłościowe, w którym umorzono całość lub część jego zobowiązań

- chyba że uwzględnienie wniosku jest uzasadnione względami słuszności lub względami humanitarnymi.

Wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej

Nowelizacja wprowadza również zmiany w zakresie wymogów wniosku o ogłoszenie upadłości. Po wejściu w życie przepisów, wniosek o ogłoszenie upadłości powinien dodatkowo zawierać takie dane, jak: NIP dłużnika, jeżeli dłużnik miał taki numer w ciągu ostatnich dziesięciu lat przed dniem złożenia wniosku, informację o osiągniętych przychodach oraz o kosztach poniesionych na swoje utrzymanie oraz osób pozostających na utrzymaniu dłużnika, w ostatnich sześciu miesiącach przed dniem złożenia wniosku, informację o czynnościach prawnych dokonanych przez dłużnika w ostatnich dwunastu miesiącach przed dniem złożenia wniosku, których przedmiotem były nieruchomości, akcje lub udziały w spółkach, informację o czynnościach prawnych dokonanych przez dłużnika w ostatnich dwunastu miesiącach przed dniem złożenia wniosku, których przedmiotem były ruchomości, wierzytelności lub inne prawa, których wartość przekracza 10 000 zł oraz oświadczenie o prawdziwości danych zawartych we wniosku.

W przypadku złożenia niezgodnego z prawdą oświadczenia o prawdziwości danych dłużnik poniesie odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną na skutek podania nieprawdy.

Wprowadzenie trybów postępowania upadłościowego

Zmienione przepisy wprowadzają trzy tryby postępowania upadłościowego dotyczącego konsumentów, tj. tryb zwykły, uproszczony i układowy.

Tryb zwykły to tryb najbardziej zbliżony do dotychczas obowiązujących przepisów, a dotyczyć będzie on głównie dłużników względem których niezbędne będzie prowadzenie postępowania, w ramach którego powołany zostanie sędzia komisarz, sporządzona zostanie lista wierzytelności i plan podziału.

Najciekawszym rozwiązaniem wprowadzonym nowelizacją jest tryb uproszczony, który znajdzie zastosowanie do dłużników nieposiadających majątku lub posiadających niewielki majątek. Dotychczas niezależnie od wysokości majątku upadłego, wszystkie postępowania upadłościowe prowadzone były w tym samym trybie. Postępowanie uproszczone jest znacznie odformalizowane i z założenia ma być szybciej prowadzone, a to m.in. z uwagi na niewyznaczanie sędziego komisarza i przerzucenie obowiązków na syndyka, do którego należy składać osobiście zgłoszenia wierzytelności.

W trybie uproszczonym, z uwagi na brak majątku, całe postępowanie sprowadzać będzie się do likwidacji przez syndyka i przygotowania projektu spłaty wierzycieli obejmującego listę wierzytelności i plan podziału.

Dodatkowo nowelizacja wprowadza tryb układowy, którego założeniem jest dokonanie oddłużenia przez zawarcie stosownego porozumienia między dłużnikiem a wierzycielami. Z uwagi na obszerność zmian regulacyjnych, postępowaniu temu poświęcony zostanie osobny wpis, do którego lektury już dziś zachęcamy.

Możliwość dokonania sprzedaży majątku dłużnika o znacznej wartości

Zgodnie z nowymi przepisami możliwe będzie zastosowanie procedury tzw. przygotowanej likwidacji również względem konsumentów. Składając wniosek o ogłoszenie upadłości dłużnik będzie mógł dodatkowo złożyć wniosek o zatwierdzenie warunków sprzedaży składników majątkowych o znacznej wartości. Do wniosku dołączyć należy wówczas dowód wpłaty przez nabywcę na rachunek depozytowy sądu właściwego do rozpoznania wniosku wadium w wysokości jednej dziesiątej oferowanej ceny. Wniosek winien odpowiadać również dalszym wymogom formalnym, szczegółowo wskazanym w znowelizowanych przepisach, w tym m.in. określać listę znanych dłużnikowi zabezpieczeń dokonanych na majątku, którego wniosek dotyczy, opis i oszacowanie składników majątkowych objętych wnioskiem sporządzony przez biegłego sądowego, warunki sprzedaż tj. co najmniej cena składnika majątkowego i dane nabywcy oraz odpisy wniosku dla wierzycieli zabezpieczonych na majątku.

Możliwość przeprowadzenia postępowania upadłościowego względem przedsiębiorcy w trybie postępowania „konsumenckiego”

Jedną z najważniejszych zmian, która w praktyce oznaczać może oddłużenie wielu podmiotów, które do dnia wejścia w życie znowelizowanych przepisów były tego praktycznie pozbawione, jest poszerzenie listy podmiotów względem których możliwe jest zastosowanie przepisów o upadłości konsumenckiej.

Nowelizacja stanowi, iż osoby fizyczne prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą również będą uprawnione do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

Dotychczasowe przepisy traktowały wszystkich przedsiębiorców na równi, co w rezultacie skutkowało brakiem możliwości oddłużenia znacznej części przedsiębiorców, tj. właśnie przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą.

Jaki będzie rezultat wprowadzonych zmian dowiemy się w nieodległej przyszłości. Najpewniej spodziewać możemy się wzrostu wniosków o ogłoszenie upadłości małych przedsiębiorców.

 

We wszelkich sprawach związanych z upadłością osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, jak również przedsiębiorców oraz innych sprawach zapraszamy do kontaktu: www.wskp.pl/#kontakt
[email protected]
+48 577 533 499

 

koronawirus przepisy prawne

Panująca epidemia koronawirusa SARS-CoV-2 wywołującego chorobę COVID-19 i podejmowane w związku z nią działania rządzących wywołują wiele pytań odnośnie tego, jak obecna sytuacja jest regulowana przez prawo i czego można lub nie można oczekiwać w aktualnym stanie rzeczy w świetle prawa. Przygotowaliśmy kilka wpisów, które mamy nadzieje chociaż częściowo pozwolą odnaleźć się Państwu w obecnej, zmieniającej się dynamicznie rzeczywistości.

koronawirus przepisy prawne

W niniejszym wpisie poruszymy kilka kwestii związanych z sektorem, który jako jeden z pierwszych odczuł skutki epidemii COVID-19 i dla którego skutki te będą jednymi z najpoważniejszych, zwłaszcza w obliczu zamykania granic poszczególnych państw, w tym Polski, czyli branżą turystyczną. Od dnia 15 marca 2020 r. na 10 dni znacząco ograniczono w Polsce możliwość przekraczania granic kraju, jak również w dużym stopniu wstrzymano ruch lotniczy. Do Polski nie może wjeżdżać większość cudzoziemców, a powracający obywatele muszą przechodzić obowiązkową 14 – dniową kwarantannę. Wciąż możliwy jest wyjazd z Polski, Ministerstwo Spraw Zagranicznych apeluje jednak o unikanie wszelkich podróży zagranicznych.

Zastosowanie przez rząd tak daleko idących rozwiązań znacząco utrudnia funkcjonowanie zarówno przedsiębiorców działających na rynku turystycznym, jak również praktycznie uniemożliwia wszelkie wyjazdy turystyczne w najbliższym czasie.

 

Oczywistym jest, że w takiej sytuacji zarówno przedsiębiorcy, jak i podróżni chcieliby jak najlepiej zabezpieczyć swoje interesy majątkowe.

 

odwołane loty przepisy prawne przy epidemii

Odwołane loty

Obecnie jednoznaczna wydaje się sytuacja na rynku lotniczym. W wyniku decyzji polskiego rządu, wstrzymane zostają międzynarodowe loty komercyjne. W związku z tym pasażerowie wszystkich lotów, które zostały odwołane uprawnieni są do otrzymania zwrotu kosztów za bilet. Najczęściej linie lotnicze dokonują zwrotów po wypełnieniu odpowiednich formularzy umieszczonych na stronach internetowych przewoźników.

Należy zauważyć, iż same linie lotnicze nie ponoszą odpowiedzialności za odwołanie lotów, jako że obowiązek zawieszenia lotów wynika z decyzji polskich władz. Pasażerowie odwołanych lotów nie będą wobec tego uprawnieni do domagania się odszkodowania od przewoźników na podstawie rozporządzenia WE 261/2004 ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylające rozporządzenie (EWG) nr 295/91. Zgodnie z treścią art. 5 ust. przywołanego aktu prawnego przewoźnik nie jest zobowiązany do wypłaty odszkodowania jeżeli odwołanie lotu spowodowane zostało „przez zaistnienie nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków”. Taką nadzwyczajną okoliczność niewątpliwie stanowić będzie odgórne wstrzymanie ruchu lotniczego.

Warto jednak wskazać, iż w przypadku przywrócenia lotów międzynarodowych przy dalszym występowaniu COVID-19 w miejscach docelowych lotów kwestia zwrotów za niewykorzystany bilet będzie prezentowała się nieco odmiennie. Jeżeli lot zostanie zrealizowany, a pasażer z obawy przed zarażeniem będzie chciał z biletu zrezygnować to możliwość otrzymania zwrotu kosztów takiego biletu najczęściej regulowana będzie przez same linie lotnicze. Tradycyjne linie lotnicze w wielu przypadkach oferują możliwość anulowania rezerwacji, bądź odzyskania części wpłaconej kwoty za bilet. Jednak w przypadku najbardziej popularnych tanich linii lotniczych takie zwroty nie będą przysługiwały niedoszłym pasażerom, choć nie można wykluczyć, iż nawet tacy przewoźnicy podejdą wyrozumiale do kwestii epidemii i wprowadzą specjalne rozwiązania w tym szczególnym czasie.

 

Zwrot kosztów wyjazdu zorganizowanego

Sytuacja staje się bardziej skomplikowana w przypadku zorganizowanych wyjazdów turystycznych. Kwestię odstąpienia od umowy o udział w imprezie turystycznej reguluje art. 47 ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. Pierwsze 3 ustępy wskazują na możliwość odstąpienia od umowy, ale wiążą się z poniesieniem przez podróżnego odpowiedniej i uzasadnionej opłaty.

Zgodnie z ustępem 4 tego artykułu podróżny może odstąpić od umowy o udział w imprezie turystycznej „bez ponoszenia opłat za odstąpienie w przypadku wystąpienia nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności występujących w miejscu docelowym lub jego najbliższym sąsiedztwie, które mają znaczący wpływ na realizację imprezy turystycznej lub przewóz turystów do miejsca docelowego”.

Jak widać w przepisie występują pewne nieostre pojęcia, które utrudniają jednoznaczne wskazanie w jakich konkretnie sytuacjach podróżny może odstąpić od umowy i otrzymać pełen zwrot poniesionych kosztów, jednak bez jakiegokolwiek odszkodowania lub zadośćuczynienia.

Jak wynika z treści art. 4 ust. 15 przywoływanej ustawy za „nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności rozumie się sytuacje pozostającą poza kontrolą strony powołującej się na taką sytuację, której skutków nie można było uniknąć, nawet gdyby podjęto wszelkie rozsądnie działania”.  Jako konkretny przykład takich okoliczności wskazuje się powołując na dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 2015/2392 w sprawie imprez turystycznych i powiązanych usług turystycznych m.in. działania wojenne, terroryzm, czy też właśnie znaczące zagrożenie dla zdrowia ludzkiego, takie jak wybuch epidemii poważnej choroby w docelowym miejscu podróży. Pojawia się jednak pytanie jak szeroko rozumieć należy pojęcie miejsca docelowego lub jego bezpośredniego sąsiedztwa. Niewątpliwie ocena wszystkich okoliczności w sprawie musi być w pełni obiektywna i nie może faworyzować którejkolwiek ze stron. Dlatego samo wystąpienie pojedynczych przypadków wirusa w państwie docelowym, czy też nawet regionie może okazać się niewystarczające do odstąpienia od umowy bez ponoszenia kosztów, co wydaje się uzasadnione. Jednak w przypadku występowania większej liczby przypadków w okolicach miejsca docelowego lub w przypadku, gdy wyjazd wiązałby się z takimi niedogodnościami jak 14-dniowa kwarantanna po przyjeździe, tak jak ma to miejsce obecnie w Polsce, to odstąpienie na post. art. 47 ust. 4 ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych wydaje się jak najbardziej uprawnione. W sytuacji, gdy państwo docelowe zamyka granice dla turystów sytuacja jest już oczywista i taki wyjazd nie dojdzie do skutku, a podróżny powinien otrzymać pełny zwrot wpłaconych pieniędzy.

 

Należy jednak pamiętać o tym, że obecna sytuacja jest tymczasowa i zmienia się dynamicznie. O ile powyższe rozważania dotyczące zwrotów za niezrealizowane wyjazdy z uwagi na epidemię COVID-19 zachowują aktualności w stosunku do wyjazdów zaplanowanych w przeciągu najbliższych tygodni, o tyle brak jest podstaw do odstępowania na post. art. 47 ust. 4 ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych od umów na zorganizowane imprezy turystyczne zaplanowane na okresy wakacyjne, czy nawet powakacyjne. Sytuacja epidemiologiczna niewątpliwie będzie ulegać zmianie i jej obecny kształt nie może uprawniać do podejmowania tak drastycznych działań w kontekście wyjazdów w odleglejszym czasie.

 

zatory płatnicze ustawa 2020

Zmiana przepisów w celu walki z zatorami płatniczymi

Dnia 1 stycznia 2020 r. weszły w życie zmiany w przepisach dotyczące zatorów płatniczych (ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych). Jak wskazuje sama nazwa aktu prawnego celem jego wprowadzenia jest ograniczenie zatorów płatniczych w obrocie gospodarczym. Efekt taki ma wywołać poprawa regulacji prawnych w zakresie transakcji handlowych.

Zmiany dotyczą m.in.: ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych czy też ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Poniżej przedstawiamy najważniejsze dla przedsiębiorców zmiany wprowadzane przez nową ustawę.

zatory płatnicze ustawa 2020

Zmiana w terminach zapłaty

Wejście w życie nowych przepisów spowodowało znaczne skrócenie terminów zapłaty w transakcjach handlowych. W przypadku, gdy dochodzi do transakcji asymetrycznej, gdzie dłużnikiem jest duży podmiot, a wierzycielem mikro, małe lub średnie przedsiębiorstwo termin zapłaty może maksymalnie wynieść 60 dni, bez możliwości wydłużenia tego terminu. W transakcjach symetrycznych strony mogą wydłużyć termin 60-dniowy, jednak przedłużenie nie może być rażąco nieuczciwe względem wierzyciela, a ciężar udowodnienia, iż wydłużenie nie jest rażąco nieuczciwe względem wierzyciela spoczywa na dłużniku.

W sytuacji, gdy dłużnikiem jest podmiot publiczny to termin zapłaty zostanie skrócony do 30 dni (wyjątek stanowią placówki lecznicze – tam obowiązujący jest termin 60-dniowy).

Jeżeli strony ustalą dłuższe terminy zapłaty to będą one obarczone bezwzględną nieważnością i zastosowanie znajdą maksymalne terminy przewidziane w ustawie.

Należy jednak zwrócić uwagę, iż ustalenie terminu płatności na okres ponad 120 dni od doręczenia rachunku lub faktury daje wierzycielowi prawo do odstąpienia od takiej umowy. W przypadku, gdy wierzyciel odstąpi od takiej umowy to świadczenia pieniężne przysługujące od dłużnika z tytułu już dostarczonych towarów lub wykonanych usług stają się wymagalne w terminie 7 dni od dnia wypowiedzenia umowy.

 

Podniesienie odsetek ustawowych

Podniesieniu ulega wysokość odsetek ustawowych. Zmiana nie obejmie jedynie odsetek w tych transakcjach handlowych, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny, będący podmiotem leczniczym. W przypadku takich podmiotów wysokość odsetek pozostaje na poziomie wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i ośmiu punktów procentowych. W przypadku pozostałych transakcji handlowych odsetki wzrastają do wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i dziesięciu punktów procentowych.

 

Walka z nieuczciwą konkurencją

Wraz z wejściem w życie nowych regulacji do czynów nieuczciwej konkurencji wyróżnionych w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji został dodany czyn polegający na nieuzasadnionym wydłużaniu terminów zapłaty za dostarczone towary lub wykonane usługi. Dokonanie czynu nieuczciwej konkurencji uprawnia przedsiębiorcę, którego interes został zagrożony lub naruszony do skorzystania z roszczeń przysługujących mu w myśl art. 18 przywołanej ustawy, w tym może żądać m.in.: zaniechania niedozwolonych działań, usunięcia skutków niedozwolonych działań czy też naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych.

Nowe przepisy poszerzyły również uprawnienia Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). W przypadku, gdy przedsiębiorca będzie się spóźniał ze spełnieniem świadczeń pieniężnych Prezes UOKiK może wymierzyć mu karę administracyjną. Aby kwalifikować się do wymierzenia kary administracyjnej wartość niespełnionych świadczeń lub spełnionych po upływie terminu musi w okresie 3 kolejnych miesięcy wynieść w sumie co najmniej 5 milionów złotych (od 2022 r. wartość ta spadnie do 2 milionów złotych). Prezes UOKiK może wszcząć postępowanie zarówno na wniosek, jak i z urzędu. Wysokość ewentualnej kary zależna będzie od wartości świadczenia, jak również długości opóźnienia. Dodatkową formą kary jest publikacja informacji o wymierzeniu kary na stronie internetowej UOKiK.

 

Informacja o stosowanych praktykach

Nowe przepisy zobowiązują największych przedsiębiorców, a więc tych wymienionych w artykule 27 ust. b Ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych do informowania ministra właściwego do spraw gospodarki o stosowanych przez nich terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Informacje te będą udostępnianie publicznie poprzez Biuletyn Informacji Publicznej. Odpowiednie sprawozdanie należy złożyć do dnia 31 stycznia każdego roku i dotyczyć ma ono transakcji przeprowadzonych w poprzednim roku kalendarzowym.

 

Zmiany podatkowe

W zakresie podatkowym zarówno w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, jak i ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych ustawodawca wprowadza rozwiązanie znane już z ustawy o VAT, dotyczące tzw. „złych długów”. Umożliwia ono zmniejszenie podstawy opodatkowania wierzycielowi, który nie otrzymał zapłaty o wartość niespełnionego świadczenia. Dłużnik musi się z kolei liczyć z podwyższeniem podstawy opodatkowania o wysokość niespełnionego przez niego świadczenia.

 

Zmiany w zabezpieczeniu roszczeń

Ustawa wprowadza również w zakresie zabezpieczeń w toku postępowania cywilnego. W przypadku, gdy wartość roszczenia nie przekracza 75 tysięcy złotych, a od terminu zapłaty upłynęły co najmniej 3 miesiące nie jest już dłużej konieczne wykazanie interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia, a jedynie uprawdopodobnienie roszczenia. Takie rozwiązanie prawdopodobnie wpłynie na znaczny wzrost liczby udzielanych przez sądy zabezpieczeń roszczeń.

 

Rekompensata kosztów dochodzenia należności

Nowa regulacja zmienia wysokość rekompensaty za dochodzenie należności. Obok dotychczas obowiązującego zryczałtowanego kosztu w wysokości 40 Euro wprowadzone zostają wyższe zryczałtowane koszty należne wierzycielowi od dłużnika w przypadku świadczeń większej wartości. Obecnie wysokość rekompensaty została przez ustawodawcę wskazana w następujący sposób:

  1. w przypadku, gdy wartość świadczenia nie przekracza 5 tysięcy złotych – rekompensata wyniesie 40 Euro;
  2. w przypadku, gdy wartość świadczenia przekroczy 5 tysięcy złotych, ale będzie niższe od 50 tysięcy złotych – rekompensata wyniesie 70 Euro;
  3. w przypadku, gdy wartość świadczenia wyniesie 50 tysięcy złotych lub będzie wyższe – rekompensata wyniesie 100 Euro.

 

 

Startup umowy

Stosownie do brzmienia art. 3531 Kodeksu cywilnego, strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Przepis ten statuuje jedną
z najważniejszych zasad prawa zobowiązaniowego, tj. zasadę swobody umów. Zasada ta ma szczególne znaczenie na początku działalności nie tylko założycieli start-upu, ale także przedsiębiorców, którzy z różnych względów decydują się na prowadzenie wspólnego biznesu. Odpowiednikiem angielskiego sformułowania founders agreement jest w języku polskim umowa założycielska i jako taka stanowi przykład umowy nienazwanej, zawierającej w sobie postanowienia charakterystyczna dla różnych rodzajów umów.

Startup umowy

Istota umowy założycielskiej

Istotę zawierania przez wspólników, początkujących start-upowców lub potencjalnych parterów biznesowych umowy założycielskiej można sprowadzić do jednego celu, jakim jest maksymalnie przejrzyste i konkretne uregulowanie wzajemnych stosunków, w taki sposób, aby w trakcie działalności uniknąć niepotrzebnych nieporozumień. Innymi słowy umowa założycielska czy też umowa o współpracy powinna odpowiadać ustnym założeniom i celom, które doprowadziły dwóch lub więcej przedsiębiorców do miejsca, w którym zdecydowali się na założenie start-upu lub rozwój biznesu
w określonym kierunku. Umowa taka może być zawierana między startaupowcami, którzy dopiero rozpoczynają wspólny biznes (można wtedy mówić o tzw. pre-formation founders agreement), a także między wspólnikami, którzy decydują się na kontynuowanie współpracy w ramach nowego często innowacyjnego projektu (tzw. shareholders agreement). Niezależnie jednak od etapu na jakim zawierana jest umowa, precyzyjne określenie zasad i reguł współpracy pozwoli wypracować kompromis w sytuacji konfliktowej, a być może stosowanie się do wspólnie ustalonych
i zaakceptowanych przez wspólników postanowień zapobiegać będzie powstawaniu sporów
w przyszłości. Stąd niezwykle ważne jest określenie w founders agreement w szczególności:

  • Założeń i celu wspólnego przedsięwzięcia;
  • Efektów działań i wyników, które start-up (przedsiębiorstwo) ma osiągnąć w krótkiej i dalekiej perspektywie;
  • Podziału zadań i obowiązków między wspólnikami;
  • Udziału w zyskach i stratach;
  • Praw i obowiązków współwłaścicieli, w tym możliwości samodzielnego podejmowania decyzji biznesowych, a także sposobu komunikacji i metod pozwalających na podjęcie najistotniejszych decyzji;
  • Zobowiązań każdego ze wspólników i jego partycypacji w kosztach przedsięwzięcia;
  • Skutków naruszeń poszczególnych postanowień umownych;
  • Okresu trwania i zasad zakończenia współpracy.

Klauzule dodatkowe w founders agreement

Wskazane wyżej przykładowe regulacje, do których powinna odnosić się founders agreement, nie stanowią katalogu zamkniętego, wręcz przeciwnie, w zależności od rodzaju przedsięwzięcia, którego ma dotyczyć fouders agreement, niektóre postanowienia mogą być dużo bardziej rozbudowane. Warto też odnieść się do klauzul w pewnym sensie dodatkowych, które często wychodzą poza wyżej wymieniony przykładowy katalog postanowień umownych.

Zakaz konkurencji

Jednym z nich są postanowienia dotyczące zakazu konkurencji, który uregulowany może być zarówno jako odrębna umowa, jak i stanowić integralną część umowy założycielskiej. Zgodnie ze wskazaną na wstępie zasadą swobody umów, strony mają możliwość wprowadzenia do umów je łączących m.in. zakazu konkurencji. Pamiętać zawsze należy, iż konstruując zapisy dotyczące zobowiązań w zakresie powstrzymywania się od działań konkurencyjnych, pamiętać należy o uwzględnieniu przepisów ustawowych, zasad współżycia społecznego i tzw. naturze stosunku zobowiązaniowego, przy którym strony ustalają stosowny zakaz. Strony nie mogą uregulować swoich zobowiązań i ograniczeń, bez uwzględnienia przepisów bezwzględnie obowiązujących. W przypadku gdyby np. zobowiązanie jednej ze stron było rażąco niewspółmierne względem zobowiązań drugiej, istnieje możliwość uznania, że takie zapisy są nieważne i jako takie nie statuują zobowiązań stron. Wziąć należy pod uwagę bowiem m.in. równowagę stosunków zobowiązaniowych, której rażące naruszenie może zostać uznane np. za naruszenie zasad współżycia społecznego.

Najczęstszym przykładem, z jakim spotkać można się w obrocie, jest ustalenie np. zobowiązania do niewykorzystywania uzyskanych od drugiej strony informacji w kontaktach z podmiotami działającymi na danym rynku właściwym. Wykorzystanie zdobytych w toku współpracy informacji, know-how, czy też kontaktów biznesowych przez jedną ze stron umowy przy kontaktach z podmiotami konkurencyjnymi względem drugiej strony powodować może daleko idącą szkodę dla jej interesów,
a także dla powodzenia całego przedsięwzięcia.

Postanowienia umowne winny w sposób jasny i precyzyjny wskazywać jaki jest czas obowiązywania zakazu konkurencji, a także powinny określać za co i na jakich warunkach strony względem siebie są odpowiedzialne. Punktem wyjścia przy konstruowaniu postanowień dotyczących zakazu konkurencji powinno być określenie, co strony w ramach konkretnego stosunku prawnego rozumieją pod pojęciem działań o charakterze konkurencyjnym. Proste zapisanie, że każda ze stron np. powstrzyma się od podejmowania działań o charakterze konkurencyjnym względem drugiej strony, okazać się może niewystarczające. Stąd tak istotne jest rozważenie, jakie zachowania winny być w praktyce sankcjonowane.

Dodatkowo, należy zwrócić uwagę, że niejednokrotnie zakaz konkurencji wiąże się z koniecznością przewidzenia stosownych postanowień mających na celu ochronę poufności ustaleń i informacji wykorzystywanych w związku i w celu realizacji wspólnego przedsięwzięcia. Mimo, iż poufność między wspólnikami lub startupowcami wydaje się wpisywać w podstawową zasadę wzajemnego zaufania, osób które decydują się na wspólne prowadzenie biznesu, to jednak warto zadbać o to, aby zasada ta znalazła również swoje odzwierciedlenie w umowie założycielskiej.

Prawa wyłączne

Inną kategorią postanowień stanowią regulacje, odnoszące się do tzw. praw wyłącznych, chodzi przede wszystkim o prawa autorskie do utworów, ale też prawa wyłączne przysługujące twórcom znaków towarowych. Co do zasady prawa takie przysługiwać będą twórcy, niemniej w zależności od zakresu wykorzystania utworów lub znaków towarowych, może zaistnieć potrzeba sprecyzowania zasad korzystania z utworu czy znaku towarowego przez przedsiębiorstwo lub pozostałych wspólników. W związku z powyższym może zaistnieć potrzeba sporządzenia umowy licencyjnej precyzującej zasady i zakres i wynagrodzenie należne za korzystania z utworu czy znaku towarowego, w związku z działalnością przedsiębiorstwa.

Podobnie, jak w przypadku klauzul odnoszących się do zakazu konkurencji umowa licencyjna może być odrębną umową lub może stanowić część umowy założycielskiej. W umowie licencyjnej powinno znaleźć się dokładne określenie utworu, którego dotyczy licencja. Jeżeli utwór ma tytuł wystarczające jest jego wskazanie, w przeciwnym wypadku należy określić utwór w sposób opisowy. Przydatne może okazać się także dołączenie do umowy wizualizacji utworu, jeżeli pozwala na to jego charakter.

 

Ponadto, w umowie należy określić, czy twórca udziela licencji wyłącznej czy też niewyłącznej. Ustawa o prawie autorskim przyjmuje domniemanie licencji wyłącznej. Oznacza to, że w przypadku, gdy strony nie określiły charakteru licencji, uważa się, że zawarły licencję wyłączną. Dla udzielenia licencji wyłącznej ustawa o prawie autorskim w art. 66 ust. 5 wymaga zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności. Jeżeli chodzi o licencję niewyłączną to zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego może ona zostać udzielona w dowolnej formie, także ustnej (postanowienie SN z dnia 19 listopada 2002 r., sygn. akt V KKN 323/01). Dla celów dowodowych warto jednak zachować zawsze formę pisemną.

 

Postanowienia umowne „na wszelki wypadek”

Niezależnie od uregulowania wzajemnych praw i obowiązków, a także podziału zysków i strat między startupowcami czy wspólnikami, warto zadbać o odpowiednie uregulowanie sytuacji wszystkich wspólników, a także skutków dla całości przedsięwzięcia na wypadek choroby, ciężkiego uszczerbku na zdrowiu czy też śmierci jednego ze wspólników. Powszechnie obowiązujące w tym zakresie przepisy prawa mogą okazać się niewystarczające lub mogą nie spełniać oczekiwań pozostałych wspólników, chcących kontynuować przedsięwzięcie. Stąd warto w umowie założycielskiej wziąć pod uwagę możliwość wystąpienia sytuacji nieplanowanych, a także przewidzieć procedury, dzięki którym przedsiębiorstwo będzie mogło funkcjonować pomimo wystąpienia szczególnych przeciwności losu po stronie jednego ze wspólników czy współzałożycieli.

 

Reasumując, prawidłowe przygotowanie postanowień umownych w zakresie dotyczącym funkcjonowania wspólnego biznesu jest bardzo istotne. Zastosowanie odpowiednio przygotowanych postanowień umownych pozwoli prawidłowo zabezpieczyć interesy stron i uchronić przed sytuacjami konfliktowymi.

 

Autor

Marta Wróblewska - Radca Prawny
Marta Wróblewska
Radca Prawny
 
 
Ostatni wpis : 
Start-up – istotne postanowienia umów typu founders agreement
Startup aspekty prawne

Czym tak naprawdę jest strat-up? Pojęcie strat-upu tłumaczone z języka angielskiego nie ma jednorodnego określenia. Za start-up uznać można zarówno tymczasowe jaki i po prostu początkujące przedsiębiorstwo, często związane z branżą innowacyjną lub IT. Czasami już sam pomysł na biznes lub określony model biznesowy bywa określany mianem start-upu. Założyciele start-upu – startupowcy, zwłaszcza na początku rozwoju swojego biznesu muszą wykazać się dalekowzrocznością, jeśli wiążą przyszłość ze swoim start-upem. W niniejszym artykule odniosę się do kilku istotnych kwestii prawnych, z którymi zmierzyć muszą się rozpoczynający swoją przygodę z biznesem startupowcy. Niektóre z nich wydają się nieoczywiste – jak przykładowo podjęcie prawnych kroków mających na celu prawną ochronę już samego pomysłu na biznes, albo stworzonego w głowie innowacyjnego projektu. Inne rozważania – dużo bardziej przyziemne – pozwolą zdecydować się na formę prawną
w jakiej startupowiec może rozpocząć działalność gospodarczą.

Pomysł na biznes i co dalej?

Utworem w rozumieniu prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Ustalony rezultat pracy człowieka (utwór), to taki który jest uzewnętrzniony (zakomunikowany) osobom innym niż twórca. Powyższe przesądza, że sama myśl lub sam pomysł na biznes, niezależnie od poziomu jego innowacyjności, twórczości i indywidualnego charakteru, nie będą chronione prawem autorskim, dopóki pozostawać będą jedynie w świadomości twórcy. Poza ustaleniem, aby możliwa była ochrona pomysłu na gruncie prawa autorskiego, musi on stanowić przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze. W doktrynie pojęcie indywidualności odnosi się do ustalenia, że statystycznie mało prawdopodobne byłoby żeby ktokolwiek inny stworzył taki sam wytwór, posiadający takie same lub bardzo zbliżone cechy charakterystyczne. Z kolei cecha twórczości będzie spełniona jeżeli w wyniku powstania dzieła powstanie jednocześnie subiektywnie nowy wytwór intelektu (tak: m.in. Barta, Markiewicz, Prawo autorskie, 2016, s. 49).

Nie zagłębiając się w szczegółową analizę pojęcia utworu, należy podkreślić, że w praktyce pomysł na biznes może zostać uzewnętrzniony przykładowo poprzez jego dokładne opisanie, materialne stworzenie jego projektu, bądź nagranie wypowiadanych myśli opisujących określoną aplikację, program komputerowy czy grafikę i zaprezentowanie efektów tych prac osobom innym niż twórca.

Na tym etapie, zwłaszcza w dobie daleko idącej cyfryzacji, ważne jest odpowiednie zabezpieczenie interesów twórcy / pomysłodawcy / startupowca, a najprostszą formą takiego zabezpieczenia wydaje się podpisanie dobrze sformułowanej umowy. W konkretnej sytuacji, pomysł na biznes czy stworzenie aplikacji mogą zostać objęte ochroną na podstawie umowy zawartej pomiędzy:

  • pomysłodawcami lub założycielami spółki czy przedsiębiorstwa – tzw. founders agreement,
  • pomysłodawcą i inwestorem – umowa inwestycyjna.

Obydwa wyżej wskazane rozwiązania, dzięki dopracowanym postanowieniom umownym, są w stanie zabezpieczyć interesy pomysłodawcy, a w konsekwencji sam pomysł na biznes, aplikację czy start-up. Często genialne pomysły na start-upy powstają w trakcie spotkań ze znajomymi, niestety jeśli pomysły te mają szanse powodzenia lub stają się dochodowe, mogą zrodzić niepotrzebne konflikty, dlatego warto zawczasu podjąć starania, żeby jak najlepiej zabezpieczyć interesy każdego z pomysłodawców lub założycieli. Można to zrobić dzięki zastosowaniu w fouders agreement mechanizmów pozwalających na określenie obowiązków i wkładów każdego z założycieli w start-upu, procesu decyzyjnego, w tym wyznaczania krótko i długoterminowych celów działania, a także uregulowanie wszystkich newralgicznych kwestii związanych z ochroną wnoszonej do start-upu, a często nieuchwytnej, własności intelektualnej.

Inną formą zabezpieczenia pomysłu na start-up może być podpisanie dobrze skonstruowanej umowy inwestycyjnej, zawieranej między pomysłodawcą a inwestorem. Umowa inwestycyjna powinna przede wszystkim określać udziały w zyskach i stratach, a także precyzować relacje między inwestorem
a pomysłodawcą, czy założycielami star-upu, w tym w szczególności wpływ inwestor na proces decyzyjny i zakres możliwej kontroli działalności start-upu. Postanowienia umowy inwestycyjnej mogą przybrać formę tzw. venture capital – tj. specyficznej formy finansowania projektów ryzykownych, ale posiadających jednocześnie znaczący potencjał wzrostu, czyli przykładowo start-upu. Ideą funduszy inwestycyjnych typu venture capital jest umożliwienie rozwoju przedsiębiorstwa dzięki zasileniu kapitałowemu finansowanemu przez inwestora. Oczywiście działalność tego typu funduszy nie stanowi działalności charytatywnej, a dofinansowanie lub często praktycznie całkowite sfinansowanie start-upu wiąże się ze znaczącym zyskiem inwestora w przypadku powodzenia start-upu. Stąd niezwykle istotne jest skonstruowanie odpowiednich postanowień umowy.

NDA – czyli umowa o zachowaniu poufności

Równolegle lub nawet przed podpisaniem umowy typu founders agreement, czy też umowy inwestycyjnej, konieczne będzie podpisanie również odpowiednio skonstruowanej umowy
o zachowaniu poufności, często skrótowo określanej jako NDA (czyli z języka angielskiego non-disclosure agreement). Tajemnica przedsiębiorstwa (objęte nią dane, koncepcje lub projekty, wpisują się w wyżej przytoczoną definicję), jest chroniona niezależnie od jakichkolwiek postanowień umowy na gruncie przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, jednakże dotyczy już funkcjonującego w obrocie przedsiębiorstwa. Pomysły na start-up, biznes czy aplikację przed ich faktycznym wdrożeniem w życie, nie będą objęte ochroną w świetle przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Niemniej, podpisanie na tym etapie umowy o zachowaniu poufności, mimo iż odpowiedzialność z tytułu naruszenia postanowień takiej umowy będzie miała charakter odszkodowawczy, może zapobiec potencjalnemu przekazaniu pomysłu konkurencji lub wykorzystania go w sposób sprzeczny z poczynionymi na wstępnym etapie rozmów ustaleniami. Warto dodać, że postanowienia dotyczące zachowania poufności mogą również zostać wplecione w treść founders agreement czy umowy inwestycyjnej.

Jaką formę prowadzenia działalności gospodarczej wybrać w przypadku start-upu?

Odpowiedź na to pytanie uzależniona jest od wielu czynników. Przede wszystkim należy wskazać,
iż każda forma prowadzenia działalności gospodarczej niesie za sobą pewne obowiązki i korzyści, ale też wiąże się z różnym rodzajem ryzyka. W tym miejscu pragnę jedynie zwrócić uwagę, że podjęcie decyzji o rozpoczęciu start-upu w formie jednoosobowej działalności gospodarczej, podpisanie umowy spółki cywilnej czy wreszcie zawiązanie spółki prawa handlowego (wśród których na chwilę obecną wyróżnić należy spółki osobowe: jawną, partnerską, komandytową i komandytowo-akcyjną, a także spółki kapitałowe: spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością i spółkę akcyjną) powinno być poprzedzone oceną ryzyka, kosztów i korzyści związanych z wyborem konkretnej formy.

Z punktu widzenia startupowców na szczególną uwagę zasługują nowoczesne formy pozwalające na założenie w bardzo krótkim czasie (24 godziny) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za pośrednictwem systemu s24, a także prostej spółki akcyjnej (PSA). Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością są zakładane z powodzeniem przez Internet od 2012 r. Natomiast 1 marca 2020 r. wejdzie w życie nowelizacja kodeksu spółek handlowych, ukierunkowana na zapewnienie młodym przedsiębiorcą prowadzenia działalności gospodarczej w zupełnie nowym typie spółki kapitałowej – tj. prostej spółki akcyjnej. Prosta spółka akcyjna zaliczana jest do spółek kapitałowych, przede wszystkim ze względu na korporacyjny charakter oraz ograniczoną odpowiedzialność wspólników (akcjonariuszy) za zobowiązania spółki, lecz jednocześnie łączy cechy spółki osobowej i spółki kapitałowej.
W przypadku PSA możliwe będzie wnoszenie wkładu w postaci pracy lub usług (co charakteryzuje spółki osobowe), a także pozyskiwanie kapitału w drodze emisji akcji (co wpisuje się w cechy spółek kapitałowych). Prosta spółka akcyjna, jak wynika to z uzasadnienia projektu nowelizacji kodeksu spółek handlowych, dedykowana jest startupowcom, jako że umożliwiać będzie bardzo szybkie i nie wiążące się ze znaczącymi nakładami finansowymi (minimalny kapitał zakładowy PSA wynosi 1 zł i dzieli się na akcje o minimalnej wartości 1 grosz) rozpoczęcie działalności gospodarczej i pozyskanie inwestorów, przy jednoczesnym ograniczeniu odpowiedzialności akcjonariuszy za zobowiązania spółki.

Podsumowując, równolegle z pracami koncepcyjnymi dotyczącymi start-upu, aplikacji czy innego biznesu powinny zostać podjęte kroki, mające na celu zabezpieczenie pomysłu i interesów pomysłodawcy lub pomysłodawców na przyszłość. Opracowanie spójnej koncepcji wdrożenia w życie pomysłu na biznes, aplikację lub rozkręcenia start-upu, a także przygotowanie dobrych umów, należycie zabezpieczających interesy pomysłodawcy lub pomysłodawców oraz przeprowadzenie szczegółowej oceny, pozwalającej na wybór najbardziej odpowiedniej formy prowadzenia działalności gospodarczej, pozwoli na stworzenie podstawowych struktur projektu i przemyślane rozpoczęcie działalności przez startupowca.

due diligence

Pojęcie due diligence oznacza z języka angielskiego „należytą staranność”. Pod wyrażeniem tym rozumie się szereg czynności mających na celu analizę aspektów funkcjonowania przedmiotu transakcji. Jest to zarówno proces zbierania informacji, jak również przygotowanie analizy, opinii lub raportu będącego następstwem kumulacji dokumentów. Dlaczego należyta staranność? To właśnie jej dochowanie na etapie przedtransakcyjnym pozwala w sposób prawidłowy zabezpieczyć interesy stron. Prawidłowe przeprowadzenie audytu prawnego i księgowo-rachunkowego, połączone z zebraniem pełnej dokumentacji dotyczącej przedmiotu transakcji, pozwala ocenić zasadność i rentowność planowanej inwestycji.

Due diligence odnosi się do wszelkich transakcji i nie ma jednego przedmiotu badań. Odpowiadając na pytanie, kiedy warto przeprowadzić due diligence, wskazać należy, że w każdej sytuacji, gdy przystępując do transakcji chcemy jak najlepiej zabezpieczyć nasze interesy. Stąd oczywiście zawsze należy wziąć pod uwagę przedmiot transakcji, jej wartość, naszą wiedzę o sytuacji finansowej kontrahenta oraz wszelkich okolicznościach faktycznych, które mogą mieć znaczenie w konkretnych okolicznościach.

Analiza przedmiotu transakcji może mieć oczywiście charakter wieloaspektowy. W poniższym wpisie skupimy się na podstawowych zasadach dotyczący przeprowadzania analizy prawnej przedmiotu transakcji.

due diligence audyt Kraków

Cel audytu prawnego. 

Jak już wyżej wspomniałem, podstawowym celem due diligence jest udzielenie odpowiedzi na pytanie: czy warto przystąpić do transakcji? Podmiotem głównie zainteresowanym przeprowadzeniem dokładnej analizy powinien być kupujący (inwestor) i to na jego barkach spoczywa dochowanie należytej staranności.

Prawidłowo przeprowadzona analiza prawna daje odpowiedź na pytanie o stan prawny przedmiotu transakcji i ryzyka związane z jej przeprowadzeniem. Dla rozjaśnienia na potrzeby dalszej części artykułu posługiwać będziemy się przykładową analizą prawną zakupu przedsiębiorstwa w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Stosownie do brzmienia art. Art. 554 Kodeksu Cywilnego, nabywca przedsiębiorstwa lub gospodarstwa rolnego jest odpowiedzialny solidarnie ze zbywcą za jego zobowiązania związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa lub gospodarstwa, chyba że w chwili nabycia nie wiedział o tych zobowiązaniach, mimo zachowania należytej staranności. Odpowiedzialność nabywcy ogranicza się do wartości nabytego przedsiębiorstwa lub gospodarstwa według stanu w chwili nabycia, a według cen w chwili zaspokojenia wierzyciela. Odpowiedzialności tej nie można bez zgody wierzyciela wyłączyć, ani ograniczyć.

Na powyższym przykładzie można łatwo wskazać, jakie zagrożenia ma kupujący. Nabywca, który nie dokona badania przedsiębiorstwa przed jego zakupem sam naraża się na odpowiedzialność za długi zbywcy. Rozwiązaniem, które pozwoli mu uniknąć tejże odpowiedzialności jest dochowanie wyżej wskazanej należytej staranności. Oczywiście nie ma jednoznacznej odpowiedzi, co należy rozumieć pod tym pojęciem. Jest to termin abstrakcyjny, który winien być odnoszony do konkretnego przypadku. Zasada jest jednak zawsze ta sama – im dokładniejszy audyt prawny zostanie przeprowadzony, tym mniejsze ryzyko negatywnych skutków transakcji. Celem zatem jest uniknięcie negatywnych skutków transakcji.

Pojęcie audytu prawnego jest bardzo pojemne i zależnie od przedmiotu transakcji. W przypadku przedsiębiorstwa zbadać należy każdy aspekt prawny jego działania. Poczynając od fundamentów, tj. dokumentów korporacyjnych, jak umowa spółki i wszelkie zmiany w niej dokonane, poprzez umowy długoterminowe, umowy z pracownikami itp. Oczywiście w przypadku transakcji, które dotyczą „mniejszych” przedmiotów, audyt prawny również będzie miał charakter ograniczony i sprowadzać może się często do zbadania jednej, czy kilku umów.

 

W jaki sposób należy przeprowadzić due diligence – schemat działań.

Co do zasady, w ramach due diligence obowiązuje pewien schemat działania, który to schemat oczywiście nie ma charakteru wiążącego i za każdym razem należy odnieść go do konkretnego przypadku i szczególnych potrzeb Klienta.

Przed przystąpieniem do negocjacji i udostępnieniem jakichkolwiek dokumentów i informacji warto jest odpowiednio zabezpieczyć się przed ujawnieniem informacji o charakterze poufnym. Element ten ma znaczenie głównie dla strony sprzedającej. Przygotowanie prawidłowej umowy o zachowaniu poufności (NDA – z ang. non-disclousure agreement) odgrywa bardzo ważną rolę i stanowi realne zabezpieczenie przed „wyciekiem” informacji.

Kolejnym sugerowanym krokiem co do zasady będzie podpisanie listu intencyjnego. Jego rolą jest związanie stron na czas trwania analizy – jest to niejako umowa przedwstępna. Celem listu intencyjnego jest ustalenie głównych założeń i dążeń stron oraz związanie na czas analizy prawnej, poprzez wprowadzenie klauzuli wyłączności i uregulowanie sankcji za nieprzystąpienie do zawarcia umowy lub wykazanie nieprawdziwych informacji. Obowiązywanie listu intencyjnego stanowi istotny element na drodze do sfinalizowania transakcji w sposób zabezpieczający obie strony umowy.

W tym momencie, tj. po podpisaniu listu intencyjnego i klauzuli NDA najlepiej przystąpić do przeprowadzenia procesu analizy dokumentów i informacji, czyli właściwego due diligence. Oczywiście brak dochowania formalności, o których wspomniałem powyżej nie doprowadzi do unicestwienia całego procesu i będzie możliwe przeprowadzenie badania prawnego przedmiotu transakcji, jednakże żadna ze stron nie będzie odpowiednio zabezpieczona, transakcja oparta będzie na zaufaniu do drugiej strony i o tzw. „gentleman’s agreement”.

Dla skutecznego przeprowadzenia analizy prawnej niezbędne jest przede wszystkim uzyskanie wszelkich istotnych dokumentów i informacji. Rolą audytora jest zgromadzenie pełnego materiału niezbędnego do badania. Prawidłowo przeprowadzone badanie, którego wynikiem jest analiza przedstawiona osobie zainteresowanej stanowi dla Klienta clue due diligence. Na podstawie tejże analizy Inwestor jest w stanie zdecydować, czy przedmiot umowy odpowiada Jego oczekiwaniom oraz, czy warto przystąpić do inwestycji.

Dopiero po tak przeprowadzonym procesie można mówić o dochowaniu należytej staranności. Wówczas, w zależności od ustaleń i przedmiotu umowy, warto przygotować warunkową umowę sprzedaży, a po spełnieniu wymogów w niej określonych, dopiąć transakcję.

Na przykładzie umowy zbycia przedsiębiorstwa, o czym mowa powyżej, wskazać można jak doniosłe znaczenie w praktyce ma przeprowadzenie prawidłowego procesu analizy prawnej. Kupujący, który otrzymał szczegółowe informacje i dokumenty, a następnie zapoznał się z nimi (sam lub za pośrednictwem osób dokonujących analizy) zna stan prawny i faktyczny przedmiotu transakcji i godzi się na ryzyka wskazane w analizie. W sytuacji zatajenia informacji przez sprzedawcę lub braku uzyskania niezbędnej wiedzy – pomimo dochowania przez Kupującego należytej staranności - Kupujący będzie miał możliwość skutecznie uchylić się od zobowiązań związanych z wcześniejszą działalnością przedsiębiorstwa, które nabył.

Podsumowując, odpowiedź na pytanie dlaczego i w jakich sytuacjach warto przeprowadzić audyt prawny wydaje się oczywista. Celem zabezpieczenia interesów obu stron w każdej sytuacji warto wykonać due diligence. Nawet w sytuacji, gdy kupujący nie przejawia takiej inicjatywy (często dlatego, że nie wie o tym, że warto podjąć takie działania), sprzedawca sam może to zaproponować. Warto bowiem pamiętać, że zapoznanie się z sytuacją prawną i faktyczną przedmiotu sprzedaży przez kupującego i złożenie stosownych oświadczeń w tym zakresie również chroni sprzedawcę.

 

Autor

Radca prawny Audyt due diligence Kraków - Maciej Stawowy
Maciej Stawowy
Radca Prawny
 
 
Ostatni wpis : 
Audyt prawny – due diligence
chf frank szwajcarski wyrok tsue

Ostatnie tygodnie przyniosły dobre wiadomości dla osób, które posiadają kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich. Stało się tak za sprawą Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE), do którego zwrócił się polski sąd, przed którym toczy się postępowanie w sprawie umowy kredytowej zawartej w 2008 roku. Sąd Okręgowy w Warszawie zawiesił prowadzone w sprawie postępowanie i przedłożył TSUE pytania prejudycjalne dotyczące konsekwencji uznania niektórych z postanowień umowy kredytowej za niedozwolone. Umowa kredytowa zawarta pomiędzy kredytobiorcami, a bankiem dotyczyła kredytu wyrażonego w walucie polskiej, ale indeksowanego do waluty obcej - franka szwajcarskiego. Zasady tego indeksowania zostały określone w regulaminie kredytów hipotecznych, który stanowi integralną część umowy kredytowej. Zgodnie z regulaminem, kwota kredytu miała być wypłacona w polskich złotych po kursie nie niższym, niż kurs kupna franka szwajcarskiego obowiązujący w banku. Zadłużenie kredytobiorców zostało wyrażone w walucie obcej, a jego wysokość obliczono w oparciu o kurs obowiązujący w dniu wypłaty kredytu. Spłata kredytu miała odbywać się w ratach wyrażonych we frankach szwajcarskich, ale pobieranych z rachunku bankowego prowadzonego w złotówkach. Oprocentowanie kredytu zostało natomiast ustalone przy zastosowaniu zmiennej stopy procentowej składającej się z sumy stopy referencyjnej LIBOR 3M dla franków szwajcarskich oraz stałej marży banku. Dla ustalenia wysokości rat stosowano kurs sprzedaży obowiązujący w banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień, w którym rata stała się wymagalna.

chf frank szwajcarski wyrok tsue

Mechanizm indeksowania, a ważność zawartej umowy

Mechanizm przeliczania wysokości rat z waluty obcej na złotówki zwany jest mechanizmem indeksowania i to właśnie zasadność zastosowania tego mechanizmu stała się przedmiotem wątpliwości kredytobiorców. Powiązanie wysokości raty z kursem kupna i sprzedaży waluty obowiązującym w banku pozwalało bankowi na jednostronne i dowolne kształtowanie wysokości rat należnych od kredytobiorców. Zdaniem kredytobiorców tak ustalone warunki ustalania wysokości zadłużenia wobec banku powinny zostać uznane za nieuczciwe warunki umowne i jako takie - za nieobowiązujące.  W przypadku uznania przez sąd, że tak sformułowane postanowienie nie wiąże kredytobiorców, nie sposób przyjąć, że umowa kredytowa jest ważna, bowiem nie ma możliwości ustalenia kursu walut, według którego należy przeliczyć ratę kredytu wyrażoną we frankach szwajcarskich na złotówki. Zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 /EWG z 05 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków.

 

Uzasadnienie orzeczenia TSUE

Odpowiadając na pytania polskiego sądu, Trybunał Sprawiedliwości UE odniósł się do możliwości zastąpienia postanowień uznanych za nieuczciwe warunki umowne innymi, zmodyfikowanymi oraz nie obarczonymi tą wadą. Zdaniem TSUE, sąd nie jest uprawniony do zmiany treści warunku uznanego za nieuczciwy. Postanowienia wskazanej dyrektywy należy zatem rozumieć w sposób, który nie dopuszcza istnienia uregulowań prawa krajowego pozwalających na uzupełnienie umowy poprzez zmianę treści niedozwolonego postanowienia.  Oznacza to między innymi, że w przypadku zakwestionowania obecnie stosowanego mechanizmu indeksacji w umowach kredytowych, nie jest możliwe zastąpienie stosowanego kursu obowiązującego w banku, kursem średnim ogłaszanym przez NBP. Skoro zatem przepisy prawa sprzeciwiają się sytuacji, w której sąd zmienia treść nieuczciwego warunku umownego, po wyeliminowaniu wadliwego postanowienia umowa kredytowa nie zawiera elementów niezbędnych do jej wykonywania. Kredytobiorca nie dysponuje bowiem wiedzą dotyczącą wysokości świadczeń, które powinien uiszczać na rzecz banku tytułem zwrotu otrzymanego kredytu. Tymczasem zgodnie z postanowieniami Prawa bankowego, niezbędnymi elementami umowy kredytu  są m. in. zasady i termin jego spłaty. W sytuacji, gdy zasady spłaty kredytu określone są poprzez odesłanie do tabeli kursów obowiązujących w danym banku, bez jednoczesnego wyjaśnienia sposobu ich ustalenia, możemy mówić o jednostronnym i dowolnym kształtowaniu wysokości zobowiązania kredytobiorcy wobec banku. W przypadku uznania tak sformułowanej klauzuli indeksacyjnej za klauzulę niedozwoloną, zasadnym jest żądanie unieważnienia łączącej strony umowy kredytowej, co z kolei spowoduje zwrot wzajemnie otrzymanych świadczeń. Jeżeli spłacona została jedynie niewielka część kredytu, może okazać się, że dla kredytobiorcy korzystniejsze byłoby dalsze trwanie umowy kredytowej, aniżeli jej unieważnienie, bowiem  kwota, którą kredytobiorca musiałby zwrócić bankowi po unieważnieniu byłaby bardzo wysoka. Pozostawienie umowy kredytowej w mocy będzie się jednak wiązać z koniecznością ustalenia kursu stanowiącego podstawę do obliczania wysokości kolejnych rat.

Trybunał Sprawiedliwości UE wypowiedział się również co do możliwości utrzymania w mocy nieuczciwego warunku umownego w sytuacji, gdy takie rozwiązanie byłoby korzystniejsze dla kredytobiorcy. Zdaniem TSUE, sąd powinien ograniczyć się do stwierdzenia nieuczciwego charakteru postanowienia umownego i poinformowania kredytobiorcy o konsekwencjach przyjęcia takiej oceny, w tym o ustaniu związania takim postanowieniem. Prawidłowo poinformowany kredytobiorca może jednak udzielić dobrowolnej i świadomej zgody na dalsze obowiązywanie zakwestionowanego postanowienia, wyrażając zamiar niepodnoszenia zarzutu nieuczciwego i niewiążącego charakteru danego postanowienia. Wyraźna wola kredytobiorcy w tym zakresie jest jednak niezbędna, aby sąd mógł utrzymać w mocy nieuczciwe postanowienie umowne.

Kolejną kwestią rozpatrywaną przez TSUE było określenie momentu, w którym należy ocenić konsekwencje stwierdzenia nieważności całej umowy. Trybunał uznał, że w celu przywrócenia zasadniczej równowagi pomiędzy stronami, niezbędna jest ocena skutków usunięcia zakwestionowanych postanowień umownych w odniesieniu do konkretnej i rzeczywistej sytuacji istniejącej w chwili rozstrzygania sporu przez sąd. Okoliczności te mogą jednak różnić się od sytuacji, w której znajdowały się strony w chwili zawierania umowy.

 

Skutki wyroku TSU dla kredytobiorców

Warto wskazać, że konsekwencją orzeczenia TSUE nie stanie się automatyczne orzekanie przez polskie sądy o nieważności umów kredytowych we frankach. Polskie sądy w pierwszej kolejności będą musiały rozważyć czy zakwestionowane przez kredytobiorców umowy kredytowe rzeczywiście zawierają niedozwolone postanowienia umowne, a jeżeli tak, to czy po ich wyeliminowaniu umowa kredytowa może pozostać wiążąca w pozostałym zakresie. Jeżeli natomiast sądy nie znajdą przesłanek dla stwierdzenia nieważności zakwestionowanych umów,   konieczne będzie ustalenie kursu, według którego będą następowały spłaty kolejnych rat. Rozstrzygnięcia w tym zakresie będą jednak wymagały szczegółowej analizy każdej z umów kredytowych. Orzeczenie TSUE na pewno pozostanie znaczącą wskazówką dla polskich sądów. Niewykluczone jednak, że trakcie rozpoznawania kolejnych spraw z powództwa kredytobiorców, pojawią się inne kwestie, o których rozstrzygnięcie znów zostanie poproszone TSUE. W sprawie, która była przedmiotem pytań prejudycjalnych do TSUE, rozprawa została odroczona na styczeń przyszłego roku.

 

Autor

Natalia Łach - Radca Prawny
Natalia Łach
Radca Prawny
 
 
Ostatni wpis : 
Co oznacza wyrok TSUE dla Frankowiczów?
najem dla DG przepisy

Część II. Poniższy wpis stanowi uzupełnienie tematu najmu lokalu użytkowego na potrzeby działalności gospodarczej .

Czynsz najmu

Kolejnym istotnym zagadnieniem dla najemcy jest zagwarantowanie sobie stałej wysokości czynszu najmu albo wskazanie precyzyjnych przesłanek możliwości jego podwyższenia w okresie trwania umowy. Ustawodawca wprowadził w art. 6851 Kodeksu cywilnego możliwość jednostronnej zmiany czynszu przez wynajmującego. Zgodnie z tym przepisem wynajmujący lokal może podwyższyć czynsz, wypowiadając dotychczasową wysokość czynszu najpóźniej na miesiąc naprzód, na koniec miesiąca kalendarzowego. Najemca nie musi wyrażać zgody na takie podwyższenie, jednak brak aprobaty po stronie najemcy oznacza, że umowa najmu wygaśnie po upływie okresu wypowiedzenia. W braku zastrzeżeń najemcy w odniesieniu do podwyższonego czynszu, umowa trwa nadal, natomiast następuje zmiana wysokości czynszu.

Zasadę powyższą można ograniczyć poprzez wprowadzenie do umowy klauzuli waloryzacyjnej. Dzięki takiej klauzuli następuje ograniczenie uprawnienia wynajmującego do jednostronnego podwyższania czynszu do zakresu uzgodnionej waloryzacji. Powszechną praktyką jest, że waloryzacji dokonuje się w oparciu o wskaźnik inflacji.

Przykładowe brzmienie klauzuli waloryzacyjnej:

Czynsz najmu będzie podlegał waloryzacji. Waloryzacja dokonywana będzie w każdym roku obowiązywania Umowy (w miesiącu lutym), przy czym pierwsza waloryzacja nastąpi w lutym 2020 roku. Podstawą waloryzacji czynszu najmu będzie wskaźnik „wzrostu cen na towary i usługi konsumpcyjne ogółem” ogłaszany przez Prezesa GUS w Monitorze Polskim za poprzedni rok kalendarzowy. Waloryzacja nie stanowi zmiany niniejszej Umowy i nie wymaga formy pisemnej (sporządzania „aneksu”).

Inną kwestią związaną z czynszem najmu, która ma dla najemcy istotne znaczenie jest możliwość wypowiedzenia przez najemcę umowy najmu z powodu zalegania najemcy z zapłatą czynszu. Zasadą określoną w Kodeksie cywilnym (art. 687) jest, że wynajmujący może wypowiedzieć umowę jeżeli najemca zalega z czynszem za dwa pełne okresy płatności, a dodatkowo nie zapłaci długu w dodatkowym terminie wyznaczonym najemcy na piśmie przez wynajmującego. Zasada ta może jednak ulec zmianie w umowie na korzyść najemcy. W związku z tym, strony umowy są uprawnione do wydłużenia dopuszczalnego okresu zalegania z zapłatą czynszu przez najemcę.

Ponadto, należy zadbać, aby umowa określała całkowite koszty miesięczne ponoszone przez najemcę, a więc oprócz czynszu również wszelkie opłaty odprowadzane do spółdzielni mieszkaniowej lub wspólnoty mieszkaniowej, opłaty za media oraz wszelkie inne koszty.

Rozliczenie nakładów

Niejednokrotnie zdarza się, że najemcy lokali użytkowych chcą dostosować lokal do potrzeb wynikających z prowadzonej przez nich działalności gospodarczej np. dokonać remontu lokalu, jego adaptacji, wstawienia mebli oraz wyposażenia. W tym celu często ponoszą spore nakłady finansowe. Warto więc zadbać, aby kwestia rozliczenia nakładów została uregulowana w sposób korzystny dla najemcy.

Zgodnie z ogólną zasadą wyrażoną w Kodeksie cywilnym rozróżnia się dwa rodzaje nakładów: nakłady konieczne i ulepszenia. Nakłady konieczne są to nakłady niezbędne do utrzymania rzeczy w stanie przydatnym do umówionego użytku i obciążają one wynajmującego. Natomiast wynajmujący nie jest zobowiązany do ponoszenia nakładów będących ulepszeniami. Nakłady poniesione celem dostosowania lokalu przez najemcę zasadniczo stanowić będą ulepszenia. Zgodnie z ogólną zasadą – po zakończeniu umowy, jeżeli najemca ulepszył lokal, wynajmujący może według swego wyboru albo zatrzymać ulepszenia za zapłatą sumy odpowiadającej ich wartości w chwili zwrotu, albo żądać przywrócenia stanu poprzedniego.

Zasady ogólne będą miały jednak zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy strony nie uregulują odmiennie w umowie kwestii rozliczenia nakładów ponoszonych przez najemcę. Możliwe jest wprowadzenie w umowie dwóch znacznie korzystniejszych rozwiązań.

Po pierwsze, strony poprzez odpowiedni zapis umowny mogą zdecydować, że wynajmujący będzie partycypował w kosztach remontu. Takie rozwiązanie może być zasadne, gdy wynajmowany lokal jest w kiepskim stanie technicznym oraz posiada usterki, które właściciel musiałby naprawić niezależnie od tego, jaki rodzaj działalności będzie w nim prowadzony.

Innym rozwiązaniem jest wprowadzenie tzw. wakacji czynszowych na czas remontu lokalu. Polegają one na zwolnieniu najemcy z zapłaty całości lub części czynszu w pierwszych miesiącach trwania okresu najmu, w związku z przeprowadzeniem prac remontowych w lokalu. Warto w tym miejscu wskazać na interpretacje organów podatkowych, które uznają, że zasadniczo w świetle podatku dochodowego (zarówno PIT, jak i CIT) wykonanie prac remontowych w zamian za zwolnienie z czynszu jest świadczeniem odpłatnym. Taka sytuacja powinna być zatem uznana za świadczenie wzajemne w ramach umowy barterowej. W konsekwencji najemca powinien wykazać przychód z tytułu świadczenia usługi. Przychód ten będzie stanowiła wartość wykonanego remontu.

Uzyskanie niezbędnych zgód

Na prowadzoną w lokalu użytkowym działalność gospodarczą często najemca jest zobowiązany do uzyskania różnego rodzaju zgód czy zezwoleń. Mogą to być przykładowo zgoda właściciela nieruchomości, jak również zgody organów administracyjnych np. na sprzedaż napojów alkoholowych. Często również do zamontowania szyldu zewnętrznego z napisem marki firmy najemcy niezbędne może okazać się oprócz zgody właściciela lokalu, także uzyskanie zgody wspólnoty mieszkaniowej bądź spółdzielni. W związku z tym, warto w umowie zawrzeć zobowiązanie wynajmującego do udostępnienia i dostarczenia najemcy w odpowiednim terminie wszelkiej niezbędnej dokumentacji dotyczącej wynajmowanego lokalu. Na dokumentację tą mogą składać się plan lokalu albo dokumentacja techniczna dotycząca wentylacji.

Przed podpisaniem umowy warto także poprosić wynajmującego o numer księgi wieczystej wynajmowanego lokalu i dokładnie zbadać jej treść. Treść tę można sprawdzić elektronicznie na stronie https://ekw.ms.gov.pl/eukw_ogol/menu.do Takie zachowanie pozwoli ustalić, czy dana nieruchomość nie jest obciążona prawami na rzecz osób trzecich takimi jak np. hipoteka lub służebności.

We wszelkich sprawach związanych z umowami najmu lokali użytkowych zapraszamy do kontaktu z kancelarią www.wskp.pl/#kontakt
[email protected]

Najem lokalu dla DG

W niniejszym, jak również kolejnym wpisie, chcielibyśmy przybliżyć temat najmu lokalu użytkowego – co do zasady z perspektywy najemcy. Wpisy stanowić będą zestawienie najistotniejszych problemów, jakie w praktyce pojawiają się w tego typu relacjach.

Przedsiębiorca, zawierając umowę najmu lokalu użytkowego na potrzeby prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej (tzw. najem komercyjny) powinien zadbać o odpowiednie zredagowanie jej postanowień. W dzisiejszym wpisie postaramy się przybliżyć Państwu najważniejsze kwestie, na które powinien on zwrócić uwagę.

Na początek należy wskazać, że w przypadku najmu komercyjnego, w przeciwieństwie do najmu lokalu na cele mieszkalne przepisy prawa dają stronom szeroką swobodę co do kształtowania treści ich wzajemnych praw i obowiązków. W praktyce oznacza to, że strony mogą uregulować treść stosunku najmu odmiennie niż wynika to z wzorca ustawowego. Ponadto, do takiej umowy nie znajdą zastosowania zapisy ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. Ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. z 2019 r. poz. 1182 t. j.).

Forma umowy

Zazwyczaj, planując wynajem lokalu użytkowego najemcy zależy na stabilności stosunku najmu oraz zabezpieczeniu się przed nagłym wypowiedzeniem umowy przez wynajmującego. Zabezpieczenia takie można poczynić już na etapie wyboru formy zawieranej umowy.

Umowa najmu lokalu użytkowego może zostać zawarta w dowolnej formie, również w sposób dorozumiany tj. poprzez zezwolenie innej osobie na korzystanie z lokalu w zamian za zapłatę wynagrodzenia. Jednak ze względu na specyfikę tego rodzaju umowy oraz celem ochrony interesów firmy najemcy rekomendowane jest skorzystanie z pisemnej formy umowy, która w sposób precyzyjny określi prawa i obowiązki stron. Ponadto, umowa najmu lokalu użytkowego zawarta na okres dłuższy niż 1 rok powinna być zawarta w formie pisemnej. Jeżeli taka forma nie zostanie dotrzymana, to umowa najmu będzie traktowana jako zawarta od samego początku na czas nieoznaczony.

Warto również zadbać o zwiększenie ochrony prawnej najemcy w sytuacji zbycia nieruchomości przez właściciela. Jeżeli dotychczasowy właściciel zdecyduje się zbyć lokal osobie trzeciej w trakcie trwania umowy najmu, to nabywca z mocy prawa wstąpi w stosunek najmu i stanie się nowym wynajmującym. Będzie on wówczas związany zapisami umowy najmu zawartej ze zbywcą. Zgodnie z art. 678 § 1 Kodeksu cywilnego nabędzie jednak prawo do wypowiedzenia umowy najmu z zachowaniem ustawowych terminów wypowiedzenia. Takie uprawnienie przysługuje mu z mocy prawa, nawet w sytuacji, gdy umowa najmu lokalu użytkowego zawarta na czas oznaczony w ogóle nie przewidywała możliwości jej wcześniejszego wypowiedzenia bądź ograniczała możliwość jej wypowiedzenia do określonych sytuacji.

Najemca może jednak zabezpieczyć się na taką ewentualność. Stosownie bowiem do treści art. 678 § 2 Kodeksu cywilnego uprawnienie do wypowiedzenia najmu nie przysługuje nabywcy, jeżeli umowa najmu była zawarta na czas oznaczony z zachowaniem formy pisemnej i z datą pewną, a rzecz została najemcy wydana. Celem opatrzenia umowy datą pewną należy udać się do notariusza, który poświadczy dzień, zawarcia umowy. Takie rozwiązanie da najemcy pewność, że po zmianie właściciela nieruchomości, najem będzie trwał dalej.

Czas trwania i wypowiedzenie umowy

Kolejną kwestią, na którą najemca powinien zwrócić szczególną uwagę jest czas trwania umowy najmu oraz przesłanki i okres jej wypowiedzenia.

Umowa najmu lokalu użytkowego może zostać zawarta na czas oznaczony lub nieoznaczony. W przypadku zawarcia umowy na czas nieoznaczony umowa może zostać wypowiedziana z zachowaniem ustawowych okresów wypowiedzenia przez każdą ze stron. Zgodnie z art. 688 Kodeksu cywilnego okres ten wynosi maksymalnie trzy miesiące naprzód na koniec miesiąca kalendarzowego, jeżeli czynsz płatny jest w okresach miesięcznych. Przepis ten ma charakter bezwzględnie wiążący, co oznacza, że strony w umowie nie mogą wydłużyć okresu wypowiedzenia ponad ustawowe trzy miesiące. Przy czym, zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wynikająca z ww. przepisu zasada nie zamyka drogi do wydłużenia umownie terminu wypowiedzenia, kiedy czynsz jest płatny miesięcznie, ponad trzy miesiące określone w omawianym przepisie.

Jak widać, rozwiązanie takie nie zapewnia odpowiedniej ochrony dla najemcy przed wypowiedzeniem stosunku najmu przez wynajmującego. Może on bowiem bez żadnego powodu wypowiedzieć umowę w każdym czasie z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Takie rozwiązanie nie sprzyja planowaniu długofalowego rozwoju firmy.

Antidotum na ten problem jest zawarcie umowy na czas określony. Umowa taka może bowiem zostać wypowiedziana jedynie w przypadkach określonych w samej umowie najmu lokalu użytkowego. W interesie najemcy jest ograniczenie katalogu tych przypadków do minimum oraz precyzyjne ich określenie (np. dopuszczenie się zwłoki z zapłatą czynszu przez określony okres czasu, użytkowanie lokalu przez najemcę na cele inne niż prowadzenie określonej działalności gospodarczej, brak wpłaty lub uzupełnienia kaucji w określonych w umowie terminie).

Ponadto, należy zwrócić uwagę na treść art. 661 Kodeksu cywilnego, który wprowadza regułę, zgodnie z którą maksymalna długość najmu na czas określony zależy od tego, kto jest stroną umowy. Jeżeli wynajmującym będzie osoba fizyczna to czas obowiązywania umowy można określić maksymalnie na okres 10 lat. Jeżeli umowa zostanie zawarta na okres dłuższy, to po upływie 10 lat wówczas traktowana będzie jak umowa zawarta na czas nieokreślony ze wszystkimi tego skutkami (również w zakresie możliwości jej wypowiedzenia). Jeżeli natomiast wynajmującym będzie również przedsiębiorca to czas obowiązywania umowy można określić maksymalnie na okres 30 lat. Jeżeli umowa została zawarta na okres dłuższy, to po upływie okresu 30 lat będzie traktowana tak, jak umowa zawarta na czas nieoznaczony.

Przedłużenie okresu najmu następuje co do zasady poprzez zawarcie aneksu do umowy i ten sposób jest rekomendowany w przypadku najmu lokalu użytkowego. Jednakże, zgodnie z art. 674 Kodeksu cywilnego, umowa najmu może zostać przedłużona także w sposób dorozumiany. Jeżeli po upływie terminu oznaczonego w umowie albo w wypowiedzeniu najemca używa nadal rzeczy za zgodą wynajmującego, poczytuje się w razie wątpliwości, że najem został przedłużony na czas nieoznaczony. Gdy dojdzie już do dorozumianego przedłużenia umowy, wówczas do definitywnego zakończenia stosunku najmu konieczne jest złożenie wypowiedzenia przez jedną ze stron umowy.

Warto także pamiętać, że umowa najmu lokalu użytkowego może także zostać rozwiązana za porozumieniem stron. Dotyczy to zarówno umowy zawartej na czas określony jak i nieokreślony. Porozumienie takie najlepiej jest zawrzeć w formie pisemnej i uregulować w nim kwestie dotyczące wzajemnych rozliczeń po ustaniu najmu.
Kolejny wpis stanowić będzie kontynuację powyższego.

We wszelkich sprawach związanych z umowami najmu lokali użytkowych zapraszamy do kontaktu z kancelarią www.wskp.pl/#kontakt
[email protected]

1 2 3 6