Wróblewska - Stawowy

Kancelaria Prawna

Blog

kancelaria prawnicza kraków 876
Elektronizacja zamówień publicznych - porozumiewanie się przy użyciu środków komunikacji elektronicznej.

Elektronizacja zamówień publicznych – od kiedy porozumiewanie się przy użyciu środków komunikacji elektronicznej będzie obligatoryjne?

Zmiana i zmodernizowanie przepisów dotyczących zamówień publicznych w celu zwiększenia efektywności wydatków publicznych oraz ułatwienia w szczególności udziału małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) w zamówieniach publicznych stanowi nadrzędny cel Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/24/UE z dnia 26 lutego 2014 r. w sprawie zamówień publicznych, uchylającej Dyrektywę 2004/18/WE (Dz. Urz. UE. L Nr 94, str. 65 z późn. zm. - dalej: „Dyrektywa 2014/24/UE”).
Jak wynika z motywu 52) Dyrektywy 2014/24/UE elektroniczne środki informacji i komunikacji mają na celu poprawienie skuteczności i przejrzystości procesu udzielania zamówienia. Jednocześnie, w pełni elektroniczna komunikacja po upływie przewidzianego Dyrektywą 2014/24/UE 30-miesięcznego okresu przejściowego, ma znacząco zwiększyć możliwości udziału wykonawców w postępowaniach
o udzielenie zamówienia publicznego. Czy tak będzie w praktyce? Od kiedy komunikacja elektroniczna między zamawiającym a wykonawcami będzie obligatoryjna?

 

 

7 sierpnia 2018 r. Prezydent RP podpisał ustawę z dnia 20 lipca 2018 r. zmieniającą ustawę – Prawo zamówień publicznych oraz ustawę o zmianie ustawy Prawo zamówień publicznych oraz niektórych innych ustaw, w której m.in. przedłużone zostało czasowe zawieszenie obowiązku stosowania komunikacji elektronicznej między zamawiającym
a wykonawcami.

Na skutek wdrożenia Dyrektywy 2014/24/UE, wprowadzony został do ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. prawo zamówień publicznych – tj. Dz. U. z 2017 r. poz. 1579 z późn. zm. – dalej: „ustawa PZP”) obowiązek komunikowania się między zamawiającym a wykonawcami wyłącznie przy użyciu środków komunikacji elektronicznej. Znowelizowane przepisy regulujące tę kwestię weszły w życie 28 lipca 2016 r., lecz ustawodawca zawiesił czasowo obowiązek komunikowania się zamawiającego
z wykonawcą, wskazując w art. 15 ust. 1 Ustawy z dnia 22 czerwca 2016 r. o zmianie ustawy - Prawo zamówień publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2016 r. poz. 1020), że przepisy Ustawy Pzp w zakresie, w jakim przewidują obowiązek komunikacji zamawiającego z wykonawcą wyłącznie za pomocą środków komunikacji elektronicznej, stosuje się w odniesieniu do postępowań o udzielenie zamówienia publicznego prowadzonych przez centralnego zamawiającego od 18 kwietnia 2018 r., zaś w przypadku innych zamawiających niż centralny zamawiający dopiero od 18 października 2018 r.

Jednocześnie, 7 sierpnia 2018 r. Prezydent RP podpisał ustawę z dnia 20 lipca 2018 r. zmieniającą ustawę – Prawo zamówień publicznych oraz ustawę o zmianie ustawy Prawo zamówień publicznych oraz niektórych innych ustaw – tym samym wydłużył okres przejściowy dot. obowiązkowego stosowania komunikacji elektronicznej w postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego.
Jak wynika z komunikatu zamieszczonego na stronie Urzędu Zamówień Publicznych w dniu 9 sierpnia 2018 r. (dostępnej pod adresem: https://www.uzp.gov.pl/aktualnosci/prezydent-rp-podpisal-ustawe-odsuwajaca-w-czasie-obowiazek-elektronizacji-zamowien-ponizej-progow-unijnych): „Głównym celem zmian jest odsunięcie w czasie obowiązku pełnej elektronizacji w odniesieniu do postępowań o udzielenie zamówienia publicznego prowadzonych przez innych zamawiających niż centralny zamawiający, których wartość zamówienia jest poniżej progów unijnych. Przewiduje się zatem przesunięcie obowiązku prowadzenia w tych postępowaniach komunikacji zamawiającego z wykonawcami wyłącznie przy użyciu środków komunikacji elektronicznej z dnia 18 października 2018 r. na dzień 1 stycznia 2020 r., tj. do czasu pełnego wdrożenia modelu docelowego zakładającego funkcjonowanie centralnej Platformy e-Zamówień, z którą zintegrowane będą Portale e-Usług.”

Ustawa wydłużająca okres przejściowy wejdzie w życie z dniem 17 października 2018 r.
Jednocześnie, warto podkreślić, że mimo iż na dzień dzisiejszy obowiązek stosowania między zamawiającym a wykonawcami środków komunikacji elektronicznej jest odroczony w czasie, to zamawiający ma prawo wybrania w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego formy komunikacji za pomocą środków elektronicznych. Decydując się jednak na zastosowanie
w konkretnym postępowaniu środków komunikacji elektronicznej zamawiający powinien podjąć niezbędne kroki w celu zapewnienia, że wybrana przez niego forma porozumiewania się
z wykonawcami nie będzie prowadziła do dyskryminacji ani ograniczenia dostępu do postępowania
o udzielenie zamówienia publicznego, co stałoby w sprzeczności z podstawowymi zasadami prawa zamówień publicznych.

Zasada i wyjątki od elektronizacji zamówień publicznych?

Po upływie wydłużonego w ostatnim czasie okresu przejściowego obowiązek stosowania komunikacji elektronicznej między zamawiającym a wykonawcami stanie się zasadą w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego, a uchybienie wymogowi opatrzenia oferty, wniosku o dopuszczenie do udziału w postępowaniu oraz oświadczeń (w tym JEDZ) kwalifikowanym podpisem elektronicznym, spowodują, że oferta, wniosek lub oświadczenie będą nieważne. Warto więc skorzystać z wydłużonego okresu przejściowego i należycie przygotować się do nadchodzącej zmiany w zakresie formy komunikowania się stron postępowania o udzielenie zamówienia publicznego.

Należy zwrócić uwagę, że zasada elektronizacji postępowania o udzielenie zamówienia publicznego nawet po upływie okresu przejściowego, nie będzie miała charakteru absolutnego. Wyjątki, pozwalające zamawiającemu na odstąpienie od wymogu komunikacji elektronicznej przy składaniu ofert przewidziane zostały w art. 10c Ustawy Pzp i dotyczą sytuacji, w których:
1) z uwagi na wyspecjalizowany charakter zamówienia, użycie środków komunikacji elektronicznej wymagałoby narzędzi, urządzeń lub formatów plików, które nie są ogólnie dostępne lub nie są obsługiwane za pomocą ogólnie dostępnych aplikacji;
2) aplikacje do obsługi formatów plików, które nadają się do przygotowania ofert, korzystają z formatów plików, których nie można obsługiwać za pomocą żadnych innych aplikacji otwartoźródłowych lub ogólnie dostępnych, lub są objęte licencją i nie mogą zostać udostępnione do pobierania lub zdalnego wykorzystania przez zamawiającego;
3) użycie środków komunikacji elektronicznej wymagałoby specjalistycznego sprzętu, który nie jest dostępny dla zamawiającego;
4) wymaga przedstawienia modelu fizycznego, modelu w skali lub próbki, której nie można przekazać przy użyciu środków komunikacji elektronicznej;
5) jest to niezbędne z powodu naruszenia bezpieczeństwa środków komunikacji elektronicznej;
6) jest to niezbędne z uwagi na potrzebę ochrony informacji szczególnie wrażliwych, której nie można zagwarantować w sposób dostateczny przy użyciu środków komunikacji elektronicznej lub innych narzędzi lub urządzeń, które mogłyby być udostępnione przez zamawiającego.
Podkreślenia wymaga, że w przypadkach, o których mowa powyżej, składanie oferty odbywać będzie się za pośrednictwem operatora pocztowego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe (Dz.U. z 2016 r. poz. 1113, 1250, 1823 i 1948 oraz z 2017 r. poz. 1128), osobiście lub za pośrednictwem posłańca.

Podsumowując, niezależnie od wydłużenia okresu przejściowego, obowiązek stosowania
w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego środków komunikacji elektronicznej wpisze się niebawem w kanon zasad prawa zamówień publicznych – warto się do powyższego odpowiednio przygotować.

Prawnicy Kancelarii WSKP świadczą pomoc prawną w zakresie zamówień publicznych zarówno dla wykonawców jak i zamawiających, pomagając nie tylko w prawidłowy sposób sporządzić ofertę, lecz również przygotować zgodną z prawem dokumentację do postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Zapraszamy do kontaktu pod adresem: [email protected]

Zobacz więcej
Dochodzenie odszkodowania za opóźnienie lotu przy międzylądowaniach poza UE.

Dochodzenie odszkodowania za opóźnienie lotu przy międzylądowaniach poza UE.

Niedawno pisaliśmy o zasadach dochodzenia odszkodowań za opóźniony i odwołany lot, wynikających z Rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady, które reguluje wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów. Niedawno, tj. 31 maja 2018 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w sprawie o sygnaturze C-537/17 wypowiedział się dodatkowo w sprawie interpretacji przepisów ww. Rozporządzenia, w zakresie możliwości dochodzenia odszkodowania w przypadku lotów łączonych z międzylądowaniem poza terytorium Unii Europejskiej.

Loty poza Unię Europejską.

Zasadą wynikającą z przepisów Rozporządzenia nr 261/2004 jest, że nie znajduje ono zastosowania do lotów poza obszar Unii Europejskiej. Stosownie bowiem do brzmienia art. 3 ust. 1 ww. Rozporządzenia, jego przepisy znajdują zastosowanie:
a) do pasażerów odlatujących z lotniska znajdującego się na terytorium Państwa Członkowskiego, do którego ma zastosowanie Traktat;
b) do pasażerów odlatujących z lotniska znajdującego się w kraju trzecim i lądujących na lotnisku w Państwie Członkowskim, do którego ma zastosowanie Traktat, chyba że otrzymali oni korzyści lub odszkodowanie oraz udzielono im opieki w tym kraju trzecim, jeżeli przewoźnik lotniczy obsługujący dany lot jest przewoźnikiem wspólnotowym.

Czy w związku z powyższym przewoźnik zawsze nie odpowiada na podstawie przepisów Rozporządzenia, gdy lot wykonywany jest poza terytorium UE z międzylądowaniem poza UE?

W rozpoznawanej przez Trybunał sprawie, pasażerka zarezerwowała lot z Niemiec do Maroka z międzylądowaniem (i jednocześnie zmianą samolotu) w Maroku. Pasażerka lecąc docelowo do Agadiru korzystała z międzylądowania w Casablance. W trakcie zmiany samolotu przewoźnik poinformował ją o braku możliwości wejścia na pokład, z uwagi na fakt przydzielenia jej miejsca innemu pasażerowi, co skutkowało koniecznością skorzystania z kolejnego lotu – który finalnie odbył się po upływie ponad 4 godzin od pierwotnie zaplanowanego. Pomimo zażądania odszkodowania, przewoźnik odmówił jakiejkolwiek zapłaty, powołując się na wyżej przytoczone przepisy Rozporządzenia.

Sprawa, poprzez niemiecki sąd, trafiła do Trybunału Sprawiedliwości UE, który rozważał, „czy ma miejsce lot w rozumieniu art. 3 ust. 1 lit. a) [rozporządzenia nr 261/2004], gdy operacja transportowa przewoźnika lotniczego obejmuje planowe przerwy (międzylądowania) poza terytorium [Unii] Europejskiej ze zmianą statku powietrznego?”.

Trybunał w rozpoznawanej sprawie uznał, że w przypadku, gdy dwa lub więcej lotów jest przedmiotem jednej rezerwacji, należy je traktować jako jedną całość, co skutkuje zastosowaniem przepisów Rozporządzenia.

Jak bowiem wskazał Trybunał, „pojęcie „miejsca docelowego” zostało zdefiniowane w art. 2 lit. h) owego rozporządzenia jako miejsce lądowania określone na bilecie przedstawionym na stanowisku kontrolnym lub, w przypadku lotów łączonych, miejsce lądowania ostatniego lotu (…)Ze sformułowania „ostatni lot” wynika, że pojęcie „lotu łączonego” należy rozumieć jako odnoszące się do dwóch lub większej liczby lotów stanowiących całość dla celów prawa pasażerów do odszkodowania przewidzianego w rozporządzeniu nr 261/2004, podobnie jak w przypadku lotu łączonego rozpatrywanego w sprawie, w której zapadł wyrok z dnia 26 lutego 2013 r., Folkerts”.

Odszkodowanie w przypadku lotu łączonego

Powyższe rozważania Trybunału skutkowały pozytywnym dla pasażerki rozstrzygnięciem. Trybunał uznał bowiem, że przepisy Rozporządzenia nie uzależniają kwalifikacji lotu łączonego od dokonania wszystkich lotów, na niego się składających, tym samym samolotem. W związku z tym, jak wskazał Trybunał, „art. 3 ust. 1 lit. a) rozporządzenia nr 261/2004 należy interpretować w ten sposób, że owo rozporządzenie ma zastosowanie do przewozu pasażerów dokonanego na podstawie jednej rezerwacji, w ramach którego między odlotem z lotniska znajdującego się na terytorium państwa członkowskiego a przylotem na lotnisko znajdujące się na terytorium państwa trzeciego miało miejsce planowane międzylądowanie poza Unią, ze zmianą statku powietrznego”.

Dochodzenie odszkodowania

Jak widać na podstawie przytoczonego we wpisie orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, interpretacja przepisów Rozporządzenia nr 261/2004 zmierza w kierunku rozszerzającej wykładni na korzyść pasażerów.
Sprawy związane z dochodzeniem odszkodowań za odwołany lub opóźniony lot, co do zasady, nie wymagają osobistego stawiennictwa przed organem czy sądem. Zazwyczaj, celem skutecznego dochodzenia roszczeń od przewoźnika, wystarczające jest przekazanie dokumentacji, w tym stosownych oświadczeń, rezerwacji lotniczych itp., a następnie powierzenie sprawy do prowadzenia profesjonalnemu pełnomocnikowi.

Celem uzyskania dalszych, szczegółowych informacji, zapraszamy do kontaktu z Kancelarią.

Zobacz więcej
Spółka jawna – jak zacząć?

Czas na kolejny wpis z cyklu „START-UP – czyli jak to zrobić zgodnie z prawem”. Poprzednie teksty traktowały w sposób ogólny zagadnienia działalności gospodarczej i spółek prawa handlowego. Dzisiaj – bardziej szczegółowo o jednej ze spółek osobowych – spółce jawnej (część 1)

Spółka jawna – jak zacząć?

Spółka jawna jest spółką osobową, która w Kodeksie Spółek Handlowych została opisana najbardziej szczegółowo. Jest ona legislacyjnym „punktem odniesienia” dla pozostałych spółek osobowych, tzn. wszystkie inne spółki osobowe zostały opisane w Kodeksie w sposób stosunkowo ogólny, z odniesieniami do rozwiązań zastosowanych przy spółce jawnej, bądź też a contrario, do rozwiązań odmiennych od tych, które są w spółce jawnej. Spółka jawna jako spółka osobowa nie posiada osobowości prawnej, lecz ustawodawca nadaje jej zdolność prawną, przez co może być pełnoprawnym uczestnikiem obrotu gospodarczego.

spółka jawna

 

 

Minimalne wymogi umowy spółki jawnej.

Przepisy Kodeksu Spółek Handlowych określają minimum wymagań dla istnienia spółki jawnej. Nie znaczy to jednak, iż to minimum jest częstym rozwiązaniem praktycznym przy tworzeniu struktury tej spółki. Wiele z nich ma sporo złożonych rozwiązań dopasowanych do potrzeb wspólników. Tym niemniej, najprostsza umowa spółki jawnej może zostać ograniczona do pięciu elementów:

  1. Firmy spółki – czyli nic innego jak nazwa, pod którą spółka funkcjonuje w codziennym gospodarczym funkcjonowaniu. Nie ma jednak pełnej dowolności w nazywaniu spółek jawnych. Firma musi zawierać nazwisko lub firmę (nazwę) przynajmniej jednego wspólnika oraz dodatkowe oznaczenie na końcu: „spółka jawna” (w obrocie gospodarczym dopuszczone jest również używanie skrótu sp. j.) Kodeks Spółek Handlowych nie zabrania oczywiście nazywania spółki jawnej nazwiskami więcej niż jednego, bądź wszystkich wspólników. Określa jedynie rzeczone minimum. Ważnym elementem jest to, iż nazwiska nie mogą być modyfikowane, czy skracane w nazwie. Muszą mieć oparcie w dokumentach tożsamości wspólnika spółki jawnej. Firma przedsiębiorcy winna jednak dostatecznie się odróżniać od innych na rynku. Można więc dołączyć do nazwy firmy element, który odróżni naszą firmę od innych z tym samym nazwiskiem. Najczęściej jest to element wskazujący na przedmiot działania, miejsce wykonywania świadczeń, czy inna składowa charakteryzująca naszą spółkę;
  2. Siedziby spółki – czyli miejscowości, w której dokonywane są wszystkie czynności dotyczące działalności spółki. Najczęściej będzie to miejscowość, gdzie wspólnicy prowadzą interesy, czy też gdzie znajduje się główny zakład/biuro spółki. Najpowszechniejszym błędem w określaniu siedziby spółki jest mylenie jej z adresem spółki. Adresem jest bowiem konkretny już lokal, w konkretnym budynku. Wskazanie odpowiedniej siedziby spółki ma wbrew pozorom spore znaczenie, chociażby z powodu właściwości sądów rejestrowych spółki, właściwości organów podatkowych, czy też przy ewentualnych sporach, właściwości sądów;
  3. Wysokość wkładów wspólników do spółki – czyli rzeczy, prawa, bądź świadczenia, które będą stanowić realny wkład do majątku spółki, wprowadzone przez wspólników. Wkładami do spółki jawnej mogą być pieniądze, prawa np. do znaku towarowego, majątkowe prawo autorskie, ograniczone prawa rzeczowe, prawo własności nieruchomości i inne. Ważne jest, aby wszelakie wkłady niepieniężne zostały na samym początku wycenione przez wspólników.
  4. Przedmiotu działalności spółki – jak sama nazwa wskazuje – opis naszej działalności. W tym zakresie warto zapoznać się z systemem PKD czyli Polskiej Klasyfikacji Działalności, gdyż na jej podstawie będziemy wpisywać rodzaje działalności jakie chcemy prowadzić w ramach naszej spółki do umowy spółki jawnej. Ponadto, istotne jest, aby przedmiot działalności spółki był uzgodniony pomiędzy wspólnikami, oraz nie był sprzeczny z celem spółki;
  5. Czasu trwania spółki – spółka może być zawarta na czas oznaczony, bądź nieoznaczony. W przypadku, gdy nie ma określonego czasu trwania spółki, wtedy domniemywa się założenie spółki na czas nieoznaczony.

Jak zacząć?

Pierwszym i zarazem bardzo ważnym krokiem w kierunku stworzenia spółki jawnej jest sporządzenie i zawarcie umowy spółki jawnej. Kodeks Spółek Handlowych wskazuje wyraźnie, iż każda umowa spółki jawnej musi być zawarta na piśmie pod rygorem nieważności. Nie ma więc potrzeby ponoszenia kosztów sporządzenia aktu notarialnego. Poza elementami minimum spółki, wymienionymi we wcześniejszej części wpisu, warto zastanowić się nad sposobem uregulowania w umowie kwestii warunków rozwiązania spółki w przypadku np. śmierci wspólnika, czy też jego upadłości. Ważnym elementem, który powinniśmy zawrzeć w umowie będzie też uczestnictwo wspólników w zyskach i stratach (w przypadku braku regulacji w umowie, jest ono równe). Ponadto powinniśmy się zastanowić na jakich zasadach każdy ze wspólników może swoje prawa i obowiązki w spółce zbyć. Ważna regulacja w umowie to z pewnością sposób operowania spółką, tzn. w jaki sposób spółka będzie reprezentowana w obrocie gospodarczym; czy każdy ze wspólników może ją reprezentować samodzielnie, czy może będzie to reprezentacja łączna. Co w przypadku czynności przekraczających zwykły zarząd, jak np. zakup nieruchomości? Jak widać, już na etapie umowy, jest wiele kwestii, które musimy mieć ze swoimi wspólnikami ustalone. Zawarcie umowy spółki jawnej na podstawie jasnych reguł i określeniu wyraźnego podziału kompetencji pozwoli nam na swobodne prowadzenie naszego przedsiębiorstwa. Warto dlatego zastanowić się również nad wprowadzeniem określonych reguł dotyczących prowadzenia działalności konkurencyjnej wobec spółki.

Kolejnym krokiem, po sporządzeniu umowy spółki jawnej, będzie rozpoczęcie procesu rejestracji naszej spółki w Krajowym Rejestrze Sądowym. Zaczynamy od wniosku o wpis spółki do rejestru, wraz z nim dokumenty rejestracyjne dotyczące uzyskania numeru REGON, NIP, rejestracji podatku VAT oraz VAT UE, oraz rejestracji spółki jako płatnika składek w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, zarówno dla przyszłych pracowników, jak i samych wspólników, którzy chcieliby odprowadzać składki w spółce).

Warto zaznaczyć możliwość internetowego założenia spółki jawnej. Ma ona jednak swoje minusy i luki, choćby takie, że umowa spółki w wersji elektronicznej rejestracji jest na gotowym formularzu, gdzie nie ma możliwości wprowadzenia bardziej szczegółowych rozwiązań do umowy. Ponadto, sporym minusem zakładania spółki jawnej przez Internet jest fakt, iż wkład wspólnika w tej formie tworzenia spółki może być jedynie pięniężny. Oczywiście, ten sposób ma też swoje plusy – niższe koszty założenia spółki, oraz szybszy czas rejestracji.

Kolejne kroki po wpisie KRS?

Po przejściu wszystkich kroków opisanych powyżej, czekamy na decyzję sądu rejestrowego o dokonaniu wpisu. Obecnie ta procedura działa dość sprawnie, więc zazwyczaj czeka się na takowy wpis około 14 dni. (w przypadku internetowej rejestracji w praktyce zajmuje to często jeden dzień). Z prawnego punktu widzenia jest to moment doniosły, gdyż nasza spółka zaczyna swoje istnienie nie w momencie podpisania umowy spółki jawnej, a właśnie w momencie zarejestrowania w Krajowym Rejestrze Sądowym.

Tematyka spółki jawnej będzie kontynuowana w kolejnych wpisach cyklu, zapraszamy do śledzenia!

Zobacz więcej
Jednolity Europejski Dokument Zamówienia (JEDZ)

Jednolity Europejski Dokument Zamówienia (JEDZ) – czym jest JEDZ, w jakiej formie i jak prawidłowo wypełnić JEDZ?

Komisja Europejska, mając na uwadze cel dyrektyw 2014/24/UE oraz 2014/25/UE, polegający na zmniejszeniu obciążeń administracyjnych w stosunku do instytucji zamawiających, podmiotów zamawiających oraz wykonawców, zwłaszcza małych i średnich przedsiębiorstwa, rozporządzeniem wykonawczym Komisji (UE) 2016/7 z dnia 5 stycznia 2016 r. (Dz. Urz. UE L 3/16 – dalej: „Rozporządzenie”) ustanowiła standardowy formularz jednolitego europejskiego dokumentu zamówienia (dalej: „JEDZ”) – załącznik nr 2 do Rozporządzenia. Jak wynika z motywów Rozporządzenia, formularz ma przynieść dalsze uproszczenia zarówno dla wykonawców jak i instytucji oraz podmiotów zamawiających, zastępując różne i rozbieżne krajowe oświadczenia własne jednym, standardowym formularzem ustanowionym na szczeblu europejskim. Jak obecnie wygląda stosowanie JEDZ w praktyce, czy realnie uprościł on kompletowanie dokumentów i zebranie oświadczeń wymaganych w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego?

Czym jest JEDZ?

JEDZ został przewidziany przede wszystkim w art. 59 Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/24/UE z dnia 26 lutego 2014 r. w sprawie zamówień publicznych, uchylającej dyrektywę 2004/18/WE, Dz.U. L 94 z 28.3.2014 (dalej: „Dyrektywa 2014/24/UE”) i ma stanowić wstępny dowód w postaci oświadczenia własnego, dotyczącego kryteriów wykluczenia (np. wyroki skazujące, poważne wykroczenia zawodowe) oraz kryteriów kwalifikacji (zdolności finansowe, gospodarcze i techniczne), tak aby przedstawienie pełnego kompletu odpowiedniej dokumentacji konieczne było wyłącznie
w odniesieniu do zwycięskiego podmiotu gospodarczego (o ile nie jest wymagana weryfikacja (niektórych) dokumentów od innych uczestników w celu zapewnienia odpowiedniego przebiegu procedury).
Oświadczenie, które w postępowaniu powyżej progu unijnego (tj. jeżeli wartość zamówienia jest równa lub przekracza kwoty określone w przepisach wydanych na podstawie art. 11 ust. 8 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. prawo zamówień publicznych – tj. Dz. U. z 2017 r. poz. 1579 z późn. zm. – dalej: „ustawa PZP”) przybiera postać JEDZ ma stanowić wstępne potwierdzenie że wykonawca nie podlega wykluczeniu, spełnia warunki udziału w postępowaniu oraz kryteria selekcji. Jednocześnie należy podkreślić, że w sytuacji, w której wykonawca w celu wykazania spełnienia warunków udziału w postępowaniu polegać będzie na zdolnościach zawodowych innych podmiotów powinien również złożyć JEDZ w odniesieniu do tych podmiotów. Podobnie, w przypadku wspólnego ubiegania się o udzielenie zamówienia, oświadczenie JEDZ powinien złożyć każdy z wykonawców wspólnie ubiegających się o udzielenie zamówienia.

 

 

Forma, struktura i instrukcja wypełniania JEDZ

Zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy o zmianie ustawy prawo zamówień publicznych oraz niektórych innych ustaw z dnia 22 czerwca 2016 r. (Dz.U. z 2016 r. poz. 1020) od dnia 18 kwietnia 2018 r. oświadczenie JEDZ powinno być składane przy użyciu środków komunikacji elektronicznej.
Formularz JEDZ składa się z sześciu części:
wypełnianej przez zamawiającego lub wykonawcę:
- część I. identyfikacja postępowania o udzielenie zamówienia publicznego – oraz wypełnianych przez wykonawcę:
- część II. identyfikacja wykonawcy
- część III. przesłanki wykluczenia
- część IV. warunki udziału w postępowaniu
- część V. kryteria selekcji
- część VI. podpis(y)
Wstępna część JEDZ (część I i II) zawiera informacje ogólne dotyczące postępowania oraz dane identyfikujące wykonawcę. Warto zwrócić uwagę, że JEDZ wprowadza pojęcie „nr VAT wykonawcy”, który jest niczym innym jak numerem identyfikacji podatkowej (NIP) poprzedzonym znakiem PL. Jednocześnie, wykonawca w formularzu zobligowany jest do wskazania informacji dot. rozmiaru prowadzonego przez siebie przedsiębiorstwa, przyjmując (zgodnie z zaleceniem Komisji Europejskiej
z 6 maja 2003 r. Dz. Urz. EU L Nr 124 z 20.5.2003 r.) następujące kategorie rozmiarów przedsiębiorstw:

  • mikroprzedsiębiorstwo – mniej niż 10 pracowników, obrót roczny (kwota przyjętych pieniędzy w danym okresie) lub bilans (zestawienie aktywów i pasywów firmy) poniżej 2 mln euro;
  • małe przedsiębiorstwo – mniej niż 50 pracowników, obrót roczny lub bilans poniżej 10 mln euro;
  • średnie przedsiębiorstwo – mniej niż 250 pracowników, obrót roczny poniżej 50 mln EUR lub bilans poniżej 43 mln euro.

Część III JEDZ odwołuje się do podstaw wykluczenia. Oświadczenie w tym zakresie wykonawca powinien złożyć, odnosząc się do wszystkich obowiązkowych oraz określonych przez zamawiającego fakultatywnych podstaw wykluczenia. Jednocześnie, należy podkreślić że poszczególne pozycje JEDZ nie odnoszą się do konkretnych przesłanek wykluczenia określonych w art. 24 ustawy PZP, stąd w przypadku zaistnienia przesłanki wykluczenia, konieczna będzie analiza poszczególnych pozycji JEDZ celem zidentyfikowania miejsca do wpisania konkretnej przesłanki wykluczenia. Przykładowo w części III lit. C. JEDZ jako jedną z podstaw wykluczenia wskazano podstawę związaną z konfliktem interesów, a żaden przepis ustawy PZP do takiej przesłanki nie odnosi się wprost. Stąd analizując wymienione w ustawie PZP podstawy wykluczenia należy dojść do wniosku, że pod pojęciem konfliktu interesów kryje się przesłanka wykluczenia określona w art. 24 ust. 1 pkt 19) ustawy PZP, a więc mogące powodować zakłócenie konkurencji związki pomiędzy wykonawcą, a zamawiającym.
Określone w części IV JEDZ kryteria kwalifikacji to nic innego jak warunki udziału w postępowaniu. Formularz pozwala na umieszczenie informacji w zakresie wszystkich warunków udziału w postępowaniu stawianych przez zamawiającego, a więc zarówno w zakresie kompetencji, sytuacji ekonomicznej i finansowej, jak i zdolności technicznej czy zawodowej. Jest więc możliwość wskazania rodzaju koncesji, zezwolenia lub licencji, szczegółowego wykazania spełniania warunków finansowych, tj. rocznego obrotu, stosunku aktywów do zobowiązań lub posiadania ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej w odpowiedniej wysokości.
Kryteria selekcji to część V JEDZ, w której wykonawcy zamieszczają również informacje na temat ograniczeń liczby kwalifikujących się kandydatów. Część ta ma istotne znaczenie w postępowaniach dwustopniowych. Przykładowo, gdy konieczne jest wskazanie przez wykonawców parametrów i informacji odpowiadających kryteriom selekcji, na podstawie których zamawiający, po przyznaniu punktów, zaprosi wykonawców do dalszego udziału w postępowaniu (w zależności od stosowanego trybu, np. do składania ofert).
Wskazówki dotyczące sposobu wypełniania standardowego formularza JEDZ, zostały opracowane przez Urząd Zamówień Publicznych i są dostępne pod następującym adresem internetowym: https://www.uzp.gov.pl/baza-wiedzy/jednolity-europejski-dokument-zamowienia.

JEDZ w praktyce

Jednym z założeń stosowania JEDZ było uproszczenie procedur składania dokumentów przez wykonawców również poprzez elektronizację procesu. Komisja Europejska od początku obwiązywania nowych dyrektyw (2014/24/UE oraz 2014/25/UE) opracowywała elektroniczne narzędzie do wypełniania JEDZ - serwis internetowy JEDZ (ang. eESPD) dostępny jest pod adresem: http://ec.europa.eu/growth/espd.
Niestety, jak wynika ze Sprawozdania Komisji dla Parlamentu Europejskiego w sprawie przeglądu praktycznego stosowania jednolitego europejskiego dokumentu zamówienia (Bruksela 17.05.2017 r., COM (2017) 242 final) aż 61 % państw członkowskich nie zamierza stosować formularza JEDZ w przypadku procedur nieprzekraczających progów unijnych w zakresie których stosowanie JEDZ jest nieobligatoryjne. Ponadto, jak wynika z załącznika do ww. sprawozdania jedynie pojedyncze państwa członkowskie wymieniły wśród zalet wprowadzenia JEDZ oczekiwane zmniejszenie obciążeń administracyjnych dla nabywców i dostawców (w tym małych i średnich przedsiębiorstw). Część państw członkowskich (w tym Polska) zwracały uwagę, że formularz jest zbyt skomplikowany i stanowi wzrost obciążeń administracyjnych dla podmiotów gospodarczych.

Mając jednak na uwadze kierunek zmian proponowanych w dziedzinie prawa zamówień publicznych w przeciągu najbliższych lat elektronizacja procesu udzielania zamówień publicznych stanie się faktem. Prawnicy Kancelarii WSKP świadczą doradzają zarówno dla wykonawców w przypadku wątpliwości w zakresie prawidłowego wypełnienia oświadczenia JEDZ, jak również przygotowania i skompletowania oferty, a także zamawiającym w zakresie przygotowania dokumentacji do postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Zapraszamy do kontaktu pod adresem [email protected]

Zobacz więcej
Strajk, a odszkodowanie za odwołany lub opóźniony lot

Strajk, a odszkodowanie za odwołany lub opóźniony lot.

Jak już wskazywaliśmy w poprzednich artykułach poświęconych odpowiedzialności przewoźnika za odwołany lub opóźniony lot, możliwe jest jego zwolnienie z obowiązku zapłaty odszkodowania względem podróżnych, w przypadkach tzw. „nadzwyczajnych okoliczności”.
Życie przynosi różne scenariusze i nie jest możliwe udzielenie jednej pewnej, szablonowej odpowiedzi na pytanie, co rozumiemy pod pojęciem nadzwyczajnych okoliczności, które wyłączają odpowiedzialność przewoźnika. Warto zatem w tym zakresie odnieść się do orzecznictwa, głównie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Trybunał Sprawiedliwości wydał bowiem w sprawach połączonych C-195/17, od C-197/17 do C-203/17, C-226/17, C-228/17, C-254/17, C-274/17, C-275/17, C-278/17 do C-286/17 i od C-290 do C-292/17 Helga Krüsemann i in. TUIfly GmbH bardzo istotne orzeczenie, odnoszące się do „dzikiego strajku” pracowników przewoźnika.

Nadzwyczajne okoliczności, jako przesłanka wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika.

Zasadą wynikającą z przepisów Rozporządzenia nr 261/2004 jest, że przewoźnik nie odpowiada względem pasażerów za tzw. nadzwyczajne okoliczności. Rozporządzenie przewiduje dwie kumulatywne przesłanki uznania zdarzenia za tzw. nadzwyczajne okoliczności, tj.
1) zdarzenie to nie wpisuje się ze względu na swój charakter lub swoje źródło w ramy normalnego wykonywania działalności przewoźnika lotniczego oraz
2) zdarzenie to nie pozwala przewoźnikowi na skuteczne nad nią panowanie.

W rozpoznawanych sprawach (Trybunał orzekł wyrokiem w sprawach połączonych do wspólnego rozpoznania), TSUE orzekł, że sam fakt, iż motyw rozporządzenia przewiduje możliwość zaistnienia takich okoliczności, jak ww., nie oznacza, że strajk stanowi koniecznie i automatycznie podstawę zwolnienia z obowiązku odszkodowania. W ocenie Trybunału niezbędne jest zbadanie konkretnej sprawy.

„Dziki strajk” pracowników w następstwie zapowiedzi o restrukturyzacji przedsiębiorstwa przewoźnika.

W rozpoznawanych sprawach stan faktyczny przedstawiał się następująco: 30 września 2016 r. zarząd niemieckiego przewoźnika poinformował niespodziewanie swoich pracowników o planowanej restrukturyzacji przedsiębiorstwa. Powyższe wywołało negatywną reakcję pracowników w postaci zgłoszenia niezdolności do pracy z powodu choroby. W okresie od 1 października do 10 października 2016 r. ok. 89% pracowników zgłosiło niezdolność do pracy z powodu choroby (przy czym zazwyczaj proporcje te sprowadzają się do 10% niezdolnych do pracy z powodu choroby). 7 października zarząd przewoźnika poinformował pracowników o osiągniętym porozumieniu z przedstawicielami załogi. Powyższe skutkowało „nagłym ozdrowieniem” pracowników. Niemniej jednak w okresie od 1 do 7 października wiele lotów było opóźnionych lub odwołanych, a przewoźnik odmówił wypłaty odszkodowań powołując się na tzw. nadzwyczajne okoliczności.

Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej

Zasady wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika wskazane zostały powyżej. Zwrócić należy jednak uwagę, iż stosownie do orzeczenia Trybunału, każdy przypadek należy rozważyć indywidualnie. TSUE stwierdził, że spontaniczna nieobecność znacznej części załogi w formie tzw. „dzikiego strajku”, jak w opisywanym przypadku, która miała źródło w niespodziewanej zapowiedzi restrukturyzacji przedsiębiorstwa przewoźnika lotniczego, zaistniała w odpowiedzi na wezwanie wystosowane przez pracowników, którzy zadeklarowali niezdolność do pracy z powodu choroby – nie wchodzi w zakresie pojęcia „nadzwyczajnych okoliczności”.

Trybunał wskazał, że restrukturyzacje i przekształcenia stanowią normalne środki zarządzania przedsiębiorstwami, a co za tym idzie przewoźnik lotniczy w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej stale konfrontowany jest z rozmaitymi stanowiskami, w tym nawet z konfliktami z członkami załogi lub nawet całą załogą. Stąd sytuacja opisana powyżej, w ocenie TSUE, wpisuje się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego. Ponadto, Trybunał wskazał, że strajk załogi w rozpatrywanej sprawie nie może być traktowany jako okoliczność niepozwalająca przewoźnikowi na skuteczne panowanie nad sytuacją. Sam „dziki strajk” miał bowiem źródło w decyzji spółki, jak również pomimo wysokiego procentowego udziału nieobecności, zakończył się on po 7 dniach, wskutek porozumienia zawartego przez przewoźnika z przedstawicielami pracowników. Co więcej, w ocenie Trybunału fakt, iż przedmiotowa akcja protestacyjna miała charakter „dzikiego strajku”, tj. bez formalnego zgłoszenia, pozostaje bez znaczenia dla oceny pojęcia tzw. nadzwyczajnych okoliczności, o których mowa w przepisach rozporządzenia.

Strajk, a odpowiedzialność przewoźnika

Jak wskazał Trybunał, odróżnienie strajków, które na podstawie znajdującego zastosowanie prawa krajowego są zgodne z prawem, od tych, które są niezgodne – tzw. „dzikie strajki”, nie ma znaczenia dla pasażerów. W przeciwnym wypadku możliwość zastosowania przepisów rozporządzenia, a co za tym idzie, przyznanie odszkodowania pasażerom, uzależniona byłaby od przepisów socjalnych właściwych każdemu państwu członkowskiemu. Nie taki jest natomiast cel rozporządzenia, które ma zapewnić jednolity poziom ochrony wszystkim pasażerom, zaś wobec przewoźników wprowadzać ma jednakowe standardy odpowiedzialności na terytorium Unii Europejskiej.

Jak pokazuje powyższe orzeczenie, każdą sprawę rozważać należy indywidualnie. Stąd, nawet w sytuacjach, które na „pierwszy rzut oka” sugerują wyłączenie odpowiedzialności przewoźnika, warto poddać konkretny przypadek pod analizę, dla oceny podstaw dochodzenia roszczeń.

Celem uzyskania dalszych, szczegółowych informacji, zapraszamy do kontaktu z Kancelarią.

Zobacz więcej
Odszkodowanie i zadośćuczynienie za zmarnowany urlop – cz. II

Odszkodowanie i zadośćuczynienie za zmarnowany urlop – część druga.

W pierwszym wpisie poświęconym odpowiedzialności organizatorów biura podróży przybliżyliśmy zasady dotyczące niedogodności w trakcie trwania wypoczynku, zasady zgłaszania roszczeń oraz reakcji na nie i możliwości uzyskania świadczeń zastępczych.

W dzisiejszym wpisie skupimy się na odpowiedzialności odszkodowawczej. Przywoływana już ustawa z dnia 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych w art. 50 i następnych regulują zasady tejże odpowiedzialności.

Odszkodowanie i zadośćuczynienie

Jak już wskazywaliśmy w pierwszym wpisie poświęconym tematyce nieprawidłowości w świadczeniu usług turystycznych, podróżnemu przysługuje obniżka ceny za każdy okres, w trakcie którego stwierdzono niezgodność, chyba że została ona spowodowana wyłącznym działaniem lub zaniechaniem podróżnego.

Co więcej, niezależnie od opisanych sytuacji dotyczących niedogodności, turyście przysługuje odszkodowanie lub zadośćuczynienie za poniesione szkody lub krzywdy, których doznał w wyniku niedogodności.

W tym miejscu warto wyjaśnić pojęcia i różnice w zakresie odszkodowania i zadośćuczynienia. Odszkodowanie stanowi rodzaj rekompensaty za poniesioną szkodę, tj. uszczerbek o charakterze majątkowym. W przypadku zatem, gdy w związku z nieprawidłowym świadczeniem usługi przez biuro podróży turysta poniesie szkodę majątkową, na którą składa się szkoda rzeczywista oraz utracone korzyści, może dochodzić stosownej rekompensaty od organizatora wycieczki. Pojęcie szkody rzeczywistej dotyczy faktycznego uszczerbku w majątku – tj. najprościej ujmując jest to zmniejszenie aktywów lub pasywów na skutek niewykonania lub nieprawidłowego wykonania zobowiązania umownego. Utracone korzyści jest to natomiast rodzaj szkody majątkowej, który wymaga pewnej hipotetycznej oceny, o ile majątek poszkodowanego nie wzrósł, tak, jakby to mogło mieć miejsce, gdyby jednak nastąpiło zdarzenie, z którym połączona jest odpowiedzialność biura podróży. W obu przypadkach konieczne jest wykazanie istnienia tejże szkody, jak również związku przyczynowo -skutkowego między jej zaistnieniem, a zdarzeniem podmiotu odpowiedzialnego. Z tej przyczyny bardzo istotne jest zebranie stosownego materiału dowodowego, w postaci dowodów zapłaty, fotografii, czy np. oświadczeń innych uczestników.

Pod pojęciem zadośćuczynienia rozumiemy natomiast odszkodowanie o charakterze niemajątkowym, tj. odszkodowanie za tzw. krzywdę. W odróżnieniu do szkody majątkowej, w tej kategorii odszkodowania mieszczą się wszelkie następstwa uszkodzeń ciała, przeżytych uszczerbków o charakterze psychicznym itp.

Kiedy organizator może zwolnić się od odpowiedzialności?

Turysta nie będzie uprawniony do odszkodowania lub zadośćuczynienia za niezgodność usługi turystycznej w przypadku, gdy:

- winę za niezgodność ponosi podróżny;

- winę za niezgodność ponosi osoba trzecia, niezwiązana z wykonywaniem usług turystycznych objętych umową o udział w imprezie turystycznej, a niezgodności nie dało się przewidzieć lub uniknąć;

- niezgodność została spowodowana nieuniknionymi i nadzwyczajnymi okolicznościami.

Organizator może ograniczyć również odszkodowanie w samej umowie, o ile ograniczenie to nie dotyczy szkody na osobie lub szkody spowodowanej umyślnie lub w wyniku rażącego niedbalstwa i wynosi nie mniej niż trzykrotność całkowitej ceny imprezy. Tak więc, nawet w przypadkach umownego ograniczenia odpowiedzialności nie jest dopuszczalne jej całkowite wyłączenie.

Pamiętać również należy, iż obniżka ceny, odszkodowanie lub zadośćuczynienie mogą zostać pomniejszone w przypadku wypłaty na rzecz turysty odszkodowania lub obniżenia ceny w oparciu o przepisy prawa Unii Europejskiej, tj. m.in. przepisy dotyczące odpowiedzialności za odwołany lub opóźniony lot, w części, w jakiej turysta otrzymał świadczenie.

Do kogo należy kierować żądania, skargi i wiadomości?

Stosownie do brzmienia art. 51 ww. ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych, podróżny kieruje wiadomości, żądania lub skargi związane z realizacją imprezy do agenta turystycznego, za pośrednictwem którego wycieczka została nabyta. Agent w takim wypadku jest zobligowany do niezwłocznego przekazania powyższego do organizatora wycieczki. Data zgłoszenia żądań do agenta jest równoznaczna dla podróżnego z datą zgłoszenia żądania do organizatora.

Przedawnienie roszczeń

Roszczenia z tytułu odszkodowania i zadośćuczynienia opisane w ustawie o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych przedawniają się z upływem trzech lat.

Obowiązek udzielenia pomocy podróżnemu

Organizator jest zobligowany do niezwłocznego udzielenia odpowiedniej pomocy podróżnemu, który znalazł się w trudnej sytuacji. Pomoc ta polegać ma w szczególności na:

- odpowiednich informacjach dotyczących świadczeń zdrowotnych, władz lokalnych oraz pomocy konsularnej;

- pomocy w skorzystaniu ze środków porozumiewania się na odległość oraz w skorzystaniu ze świadczeń zastępczych, o których mowa była w poprzednim wpisie.

Co istotne, organizator może zażądać opłaty za pomoc podróżnemu, jeżeli trudna sytuacja powstała z wyłącznej winy umyślnej podróżnego lub w wyniku jego rażącego niedbalstwa. W przeciwnych wypadkach nie może on żądać zapłaty. Jednocześnie kwota ta nie może przewyższać rzeczywistych kosztów poniesionych przez organizatora.

Zrzeczenie się praw wynikających z ustawy

Wyprzedzając ewentualne możliwości nadużyć po stronie organizatorów wycieczek, ustawodawca wyraźnie wskazuje w treści art. 54 ww. ustawy, że podróżny nie może się zrzec w całości lub w części praw wynikających z ustawy. Dodatkowo, postanowienia umów mniej korzystne dla podróżnych niż postanowienia ustawy są nieważne. W takich przypadkach zastosowanie znajdą wprost przepisy ustawy.

Podsumowanie

W artykułach poświęconych odpowiedzialności odszkodowawczej organizatora turystycznego przybliżyliśmy najważniejsze przepisy, które znajdą zastosowanie w przypadku powstania jakichkolwiek niedogodności związanych z niewykonaniem lub nieprawidłowym wykonaniem usługi przez biuro podróży.

Oczywiście w sprawach nieuregulowanych zastosowanie znajdą m.in. przepisy polskiego kodeksu cywilnego, jak również unormowania prawa europejskiego.

Kancelaria w ramach świadczonej pomocy prawnej pomaga Klientom w dochodzeniu Ich praw od biur podróży. Reprezentujemy i pomagamy już w trakcie trwającego urlopu, jak również po jego zakończeniu. Zapraszamy do współpracy.

Zobacz więcej
zmarnowany urlop
Odpowiedzialność biura podróży za zmarnowany urlop – cz. I

Odpowiedzialność biura podróży za zmarnowany urlop

Czas urlopów to z reguły czas długo wyczekiwanego odpoczynku i relaksu. Niestety zdarza się, że pomimo zaplanowania wyjazdu, dokonania płatności na rzecz profesjonalnego biura podróży, coś pójdzie nie tak i nasz wyjazd zamiast być wymarzonym czasem wypoczynku okazuje się zmarnowanym okresem oraz „wyrzuconymi w błoto pieniędzmi”. Często na miejscu okazuje się, że biuro podróży nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań i z niezrozumiałych dla turysty przyczyn jest on zakwaterowany w innym, niż umówione miejscu.

Czy w takich sytuacjach nieprawidłowe zachowanie biura podróży jest w jakikolwiek sposób sankcjonowane? Jakie prawa przysługują podróżnemu?

 

zadośćuczynienie biuro podróży

 

Odpowiedzialność organizatora turystyki – biura podróży

1 lipca 2018 r. weszła w życie ustawa z dnia 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. Rozdział 7 tejże ustawy w sposób szczegółowy poświęcony jest realizacji umowy o udział w imprezie turystycznej, a w szczególności zasadom odpowiedzialności organizatora turystyki za wykonanie usługi turystycznej objętej umową.

Stosownie do brzmienia art. 48 ust. 1 organizator turystyki ponosi odpowiedzialność za wykonanie usług turystycznych objętych umową o udział w imprezie turystycznej, bez względu na to, czy usługi te mają być wykonane przez organizatora turystyki czy przez innych dostawców usług turystycznych.

Powyższe wyraźnie prowadzi do wniosku, że w przypadku powierzenia wykonywania zadań podwykonawcy – tj. innemu biuru podróży itp., organizator turystyki ponosi pełną odpowiedzialność za nieprawidłowe wykonanie usługi.

 

Kiedy należy zgłosić nieprawidłowości wykonywanych usług turystycznych?

Podróżny zawiadamia organizatora turystyki niezwłocznie, w miarę możliwości w trakcie trwania imprezy turystycznej, z uwzględnieniem okoliczności danej sprawy, o stwierdzeniu niezgodności. Tak więc, zgodnie z przepisem art. 48 ust. 2 ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych, w przypadku wystąpienia niedogodności, różnic w umowie, nieprawidłowości w zakwaterowaniu itp. najlepszym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem, jest zgłoszenie, w miarę możliwości – np. przez rezydenta lub innego przedstawiciela biura podróży czy też za pomocą wiadomości mailowej, sms-em, powyższego faktu.

 

Jak i kiedy organizator powinien zareagować na zgłoszone niedogodności?

Dalsze przepisy ww. ustawy nakładają szereg obowiązków na organizatora wycieczki. Jeżeli bowiem którakolwiek z usług turystycznych nie jest wykonywana zgodnie z umową o udział w imprezie turystycznej, organizator turystyki usuwa niezgodność, chyba że jest to niemożliwe albo wiąże się z kosztami, które są niewspółmiernie wysokie w stosunku do zakresu niezgodności i wartości usług turystycznych, których one dotyczą.

W przypadku nieusunięcia niezgodności, turyście przysługiwać może m.in. prawo do obniżenia ceny za każdy okres, w trakcie którego stwierdzono niezgodność, chyba że spowodowana została ona wyłącznym działaniem lub zaniechaniem podróżnego.

 

Co w sytuacji, gdy biuro podróży nie zareaguje na zgłoszone, uzasadnione, niedogodności?

Uczestnik wycieczki powinien zgłosić swoje zastrzeżenia i wezwać organizatora do usunięcia stwierdzonych niedogodności. Jeżeli jednak organizator turystyki nie usunie niezgodności w rozsądnym terminie, wyznaczonym przez podróżnego, podróżny może dokonać tego sam i wystąpić o zwrot poniesionych, niezbędnych wydatków. Zwrócić jednak należy uwagę na bardzo istotny zapis ustawowy, zgodnie z którym, podróżny nie jest zobowiązany do wyznaczenia terminu, jeżeli organizator odmówi usunięcia niezgodności lub gdy z okoliczności wynika, że niezgodność powinna być usunięta niezwłocznie.

W przypadkach zatem uzasadnionych okolicznościami, jak np. zupełny brak współpracy po stronie biura podróży, jak również konieczność szybkiej reakcji turysty – uzasadnioną okolicznościami, nie ma konieczności wyznaczania terminu, o którym mowa powyżej. Oczywiście, w takim przypadku zasadne będzie zabezpieczenie wszelkich możliwych dowodów, jak wiadomości mailowe, sms-owe, zdjęcia, czy rachunki.

 

Świadczenia zastępcze w przypadku niewykonywania w sposób prawidłowy umowy

Biuro podróży, które nie wykonuje przewidzianych w umowie usług stanowiących istotną część tej imprezy, jest zobowiązane, bez obciążania podróżnego dodatkowymi kosztami, wykonać w ramach tej imprezy odpowiednie świadczenia zastępcze, również w przypadku, gdy uzgodniony w umowie o udział w imprezie turystycznej powrót podróżnego do miejsca rozpoczęcia podróży nie został zapewniony. Jeżeli natomiast jakość świadczeń zastępczych jest niższa od jakości usługi określonej w programie imprezy turystycznej, organizator turystyki przyznaje podróżnemu odpowiednie obniżenie ceny imprezy turystycznej. Podróżny może odrzucić zaproponowane świadczenia zastępcze tylko wtedy, gdy nie są one porównywalne z tym, co zostało uzgodnione w umowie o udział w imprezie turystycznej, lub jeżeli przyznana obniżka ceny jest nieodpowiednia.

Stosownie do postanowień art. 48 ust. 8 ww. ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych, w przypadku gdy niezgodność istotnie wpływa na realizację imprezy turystycznej, a organizator turystyki nie zdoła usunąć tej niezgodności w rozsądnym terminie wyznaczonym przez podróżnego, podróżny ma prawo do rozwiązania umowy o udział w imprezie turystycznej bez opłaty za jej rozwiązanie.

 

Powyższe stanowi najdalej idące uprawnienie dla niezadowolonego turysty

Jeżeli natomiast nie jest możliwe zaproponowanie świadczeń zastępczych lub podróżny je odrzuci zgodnie z powyższym, wówczas podróżny jest uprawniony do uzyskania obniżenia ceny lub odszkodowania, lub zadośćuczynienia, bez rozwiązywania umowy o udział w imprezie turystycznej.

 

Obowiązek zapewnienia powrotu do kraju

W sytuacji, gdy impreza turystyczna obejmuje transport podróżnych, organizator turystyki zapewnia powrót podróżnego do kraju równoważnym środkiem transportu niezwłocznie i bez obciążania podróżnego dodatkowymi kosztami. W takim przypadku podróżnemu również może przysługiwać obniżka ceny za każdy okres, w trakcie którego stwierdzono niedogodność, chyba że została ona spowodowana wyłącznym działaniem lub zaniechaniem podróżnego.

Jeżeli nie jest natomiast możliwe zapewnienie powrotu podróżnego do kraju zgodnie z umową o udział w imprezie turystycznej z powodu nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności, organizator turystyki ponosi koszty niezbędnego zakwaterowania podróżnego, w miarę możliwości o kategorii równoważnej do określonej w umowie o udział w imprezie turystycznej, przez okres do 3 nocy. Organizator w tym zakresie ma prawo oczywiście zagwarantować lepsze – korzystniejsze dla turysty – warunki.

Co niezmiernie istotne, biuro podróży nie może powoływać się na nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności w celu ograniczenia odpowiedzialności, o której mowa powyżej, jeżeli przedsiębiorca świadczący usługi transportowe nie może powoływać się na takie okoliczności na podstawie innych przepisów.

Podsumowanie

Zarówno w oparciu o przepisy obowiązujące od 1 lipca 2018 r. ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych, jak również w oparciu o dotychczas obowiązujące regulacje prawne, turyści, których spotkały niedogodności w trakcie urlopu zorganizowanego przez biuro podróży są uprawnieni do dochodzenia roszczeń z tego tytułu. Kolejny wpis poświęcony zostanie odpowiedzialności odszkodowawczej za zmarnowany urlop.

Kancelaria WSKP w Krakowie w ramach świadczonej pomocy prawnej pomaga Klientom w dochodzeniu Ich praw od biur podróży. Reprezentujemy i pomagamy już w trakcie trwającego urlopu, jak również po jego zakończeniu. Zapraszamy do współpracy.

 

Zobacz więcej
umowa między spółką a wspólnikiem
Możliwość zawarcia umowy między spółką osobową a wspólnikiem

Możliwość zawarcia umowy między spółką osobową a wspólnikiem

Zasadą w spółkach osobowych jest reprezentacja i prowadzenie spraw spółki przez wspólników. Nie są oni uprawnieni, co do zasady, do pobrania wynagrodzenia za świadczenie pracy na rzecz spółki. Co jednak w sytuacji, gdy np. jeden ze wspólników poza byciem wspólnikiem prowadzi również działalność gospodarczą, niezwiązaną z działalnością gospodarczą spółki, w której jest wspólnikiem – czy w takim wypadku może świadczyć usługi na rzecz spółki? Jeżeli tak to na jakich zasadach?
Co natomiast w sytuacji, gdy wspólnik ze względu na posiadaną obszerniejszą wiedzę, doświadczenie, know-how, kontakty biznesowe, jest w stanie zapewnić spółce rozwój i „coś więcej” niż jedynie reprezentację i prowadzenie spraw spółki. Czy jest dopuszczalne zawarcie dodatkowej umowy w tym zakresie?

 

umowa między spółką a wspólnikiem

 

Przedmiot umowy między spółką a wspólnikiem

W przypadku spółek osobowych możliwość zawarcia umowy pomiędzy wspólnikiem, a spółką zależy, co do zasady, od dwóch czynników – zapisów umowy spółki oraz charakteru i przedmiotu tejże umowy.

Na podstawie przepisów Kodeksu Spółek Handlowych, w tym w szczególności art. 29 i 39 KSH wspólnik ma prawo i obowiązek reprezentacji oraz prowadzenia spraw spółki. Reprezentacja odnosi się do stosunków zewnętrznych (kontakty z kontrahentami itp.). Prowadzenie spraw spółki są to czynności związane z bieżącą działalnością wewnętrzną spółki, w tym np. bieżące administrowanie spółką z potencjalnymi klientami itp. Za czynności związane z prowadzeniem spraw spółki wspólnik otrzymuje udział w zyskach wskazany w umowie bez dodatkowego – co do zasady - np. comiesięcznego wynagrodzenia, co wynika z treści art. 46 KSH. Istotne, że przepis ten ma charakter dyspozytywny i istnieje możliwość wprowadzenia zmiany w umowie spółki i przyznanie wynagrodzenia na rzecz wspólnika za prowadzenie spraw spółki. W przypadku odrębnego umówienia się przez wspólników, istnieje możliwość przyznania wynagrodzenia za prowadzenie spraw spółki. Istotne jednak, aby zapis taki znalazł się w umowie.

W doktrynie i orzecznictwie kwestia prowadzenia spraw spółki i wynagrodzenia z tego tytułu była wielokrotnie poruszana. Poniżej wskazuję istotny pogląd z komentarza: „Wspólnik może świadczyć pewne usługi czy pracę na rzecz spółki na podstawie odrębnego stosunku prawnego, o ile nie należą one do zakresu prowadzenia spraw lub reprezentowania spółki (zob. wyrok SN z dnia 12 czerwca 2013 r., II CSK 632/12, LEX 1353432).” Prowadzenie spraw spółki i jej reprezentowanie przez wspólnika następuje bowiem na podstawie stosunku prawnego spółki, niezależnie od tego, czy ma charakter odpłatny, czy nieodpłatny. W związku z tym nie może być przedmiotem odrębnej umowy. Wspólnik może również dokonywać świadczeń na rzecz spółki na podstawie odrębnego stosunku prawnego za wynagrodzeniem lub nieodpłatnie (por. Komentarz do art. 46 Kodeksu spółek handlowych, K. Kopaczyńska-Pieczniak, red. A. Kidyba, WKP 2017).

Czy jednak zawsze wymagana jest zmiana umowy spółki? Czy wspólnik może świadczyć usługi na rzecz spółki?

Jak wyżej zostało to wskazane, pobieranie wynagrodzenia z tytułu prowadzenia spraw spółki i jej reprezentacji uzależnione jest od stosownych zapisów umownych. Co jednak w sytuacji, gdy zapisy takie nie zostały wskazane w umowie? Czy w takim wypadku wspólnik w ogóle nie może świadczyć usług na rzecz spółki? Odpowiedź na powyższe pytanie jest negatywna. Wspólnik może bowiem świadczyć dodatkowo usługi na rzecz spółki, istotne jest jednak spełnienie kilku wymogów. Po pierwsze, w zakres usług nie mogą wchodzić usługi mieszczące się w zwykłych czynnościach związanych z prowadzeniem spraw spółki i jej reprezentacją, tj. nie może się to pokrywać z bieżącym zarządzaniem spółką, jako jej wspólnik.

Powyższe ma znaczenie w przypadkach, gdy wspólnik posiada szersze kompetencje, które mogą nawet na pierwszy rzut oka być tożsame z szeroko pojętym prowadzeniem spraw spółki i jej reprezentacją, jak np. wykorzystanie posiadanych kontaktów biznesowych oraz specjalistycznej wiedzy marketingowo-doradczej przy opracowaniu zasad długofalowej współpracy z partnerami biznesowymi. Trudno bowiem uznać takie działania za „zwykłe” prowadzenie spraw spółki, do którego wspólnik zobligowany jest na podstawie przepisów Kodeksu spółek handlowych.

W dalszej kolejności należy wziąć pod uwagę w każdym przypadku interes spółki, tj. czy umowa ta nie będzie stała w sprzeczności z interesem spółki, jak również fakt, iż wspólnik powinien zawsze mieć na uwadze, że spółka w obrocie działa jako przedsiębiorca – tj. profesjonalista i wymagana jest od niej staranność odnosząca się do zawodowego charakteru tejże działalności.

Powyższe budzi największe wątpliwości w doktrynie. Skoro bowiem sama spółka jest profesjonalistą
i wymagana jest od niej staranność wymagana w stosunkach danego rodzaju, czy zatem wspólnik posiadający wiedzę profesjonalną nie powinien wykorzystywać jej w ramach prowadzenia spraw spółki, bez prawa do otrzymania dodatkowego wynagrodzenia właśnie na podstawie umowy współpracy? Za komentarzem wskazać należy, że w tym zakresie obowiązujący miernik staranności wymaganej od wspólnika, a także odrębności podmiotowa i majątkowa spółki przemawiają za uznaniem, że wspólnik nie ma obowiązku wykorzystywania swojej specjalnej wiedzy, wykształcenia czy kwalifikacji w interesie spółki w ramach prowadzenia jej spraw. Za dopuszczalne więc uznać należy powierzenie wspólnikowi na podstawie odrębnej umowy takich usług na rzecz spółki, które wymagają posiadania szczególnych umiejętności, wiedzy czy kwalifikacji, zwłaszcza prowadzenia księgowości (por. S. Sołtysiński (w:) S. Sołtysiński i in., Kodeks..., t. 1, 2006, s. 438).

Dodatkowo warto zwrócić uwagę na przedmiot działalności spółki w powiązaniu z przedmiotem umowy. W sytuacji bowiem, gdy powyższe nie pokrywa się, jak również gdy spółka nie posiada np. odpowiedniej infrastruktury, w tym urządzeń wymaganych do realizacji zadań, zaś wspólnik np.
w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej jest w jej posiadaniu, uznać należałoby że nie ma przeszkód dla zawarcia umowy współpracy ze wspólnikiem.

Jak widać, każdorazowo wymagana jest szczegółowa analiza założeń do takiej umowy

Wskazać bowiem należy, że w przypadku podjęcia współpracy wbrew wyżej wskazanym założeniom, tj. umowy która w rzeczywistości dotyczyć będzie np. tożsamych usług jak prowadzenie spraw lub reprezentowanie spółki, umowa taka może zostać uznana za nieważną. W takim przypadku wynagrodzenie wspólnika uznane może zostać za świadczenie nienależne – otrzymane bez podstawy prawnej, z obowiązkiem zwrotu wszelkich kwot.

Podsumowanie

Ze względu na wszelkie wyżej wskazane okoliczności tak istotna kwestia, jak zawarcie umowy na świadczenie usług między spółką a wspólnikiem, uwzględniając możliwe negatywne konsekwencje, zasadne jest dokonanie pełnej analizy formalno-prawnej takiej umowy.

Prawnicy Kancelarii WSKP w Krakowie w ramach wsparcia Klientów prowadzą negocjacje, weryfikują i przygotowują zapisy umowne, w tym również w zakresie umów na świadczenie usług przez wspólnika na rzecz spółki.

Zobacz więcej
upadłość konsumencka
Upadłość konsumencka – kiedy i na jakich zasadach?

Upadłość konsumencka – co to jest oraz  kiedy i na jakich zasadach występuje?

Dzięki zmianom wprowadzonym w ostatnich latach coraz więcej osób korzysta w Polsce z dobrodziejstwa możliwości ogłoszenia upadłości osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej, tzw. upadłości konsumenckiej. W 2017 r. ogłoszono ich ponad 6 tysięcy, zaś w pierwszym półroczu 2018 r. ponad 3 tysiące. Rosnąca popularność ww. jest wynikiem wielu zmian, wprowadzonych głównie w 2015 r. Aktualnie trwają również prace nad kolejnymi zmianami, które z założenia doprowadzić mają do jeszcze bardziej liberalnego podejścia do możliwości oddłużenia osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. Skupmy się jednak na obecnie obowiązującym stanie prawnym.

 

upadłość konsumencka co to

 

Kto może złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej?

Postępowanie upadłościowe, co do zasady, wszczęte może być na wniosek dłużnika lub jego wierzyciela. W przypadku natomiast „upadłości konsumenckiej”, jedynie dłużnik, tj. osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej może takowy wniosek złożyć.

Powyższe prowadzi do jednoznacznej konstatacji, że wniosku takiego nie może złożyć osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą, która jako przedsiębiorca stosownego wniosku nie złożyła. Upadłość przedsiębiorcy regulowana jest bowiem odrębnymi przepisami. Zdarzyć się jednak może i w rzeczywistości bardzo często mamy do czynienia z taką sytuacją, że zainteresowanym ogłoszeniem upadłości będzie były przedsiębiorca. W takim przypadku również jest możliwe skuteczne złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości, co do zasady jednak nie wcześniej niż po upływie 10 lat od zakończenia jej prowadzenia. Wcześniejsza możliwość skorzystania z dobrodziejstw oddłużenia na zasadach określonych przepisami art. 4911 Prawa upadłościowego i następnych, jest możliwa jedynie w przypadkach uzasadnionych względami słuszności lub względami humanitarnymi.

Co należy wskazać we wniosku o ogłoszenie upadłości?

Wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej powinien zawierać dane dotyczące osoby dłużnika, okoliczności uzasadniających przedmiotowy wniosek, wskazania miejsc, gdzie znajduje się majątek dłużnika wraz z aktualnym i zupełnym wykazem majątku z szacunkową wyceną jego składników, jak i spis wierzycieli z podaniem ich adresów i wysokości wierzytelności.

Przesłanki do ogłoszenia upadłości oraz oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości

Upadłość ogłasza się wobec dłużnika, który stał się niewypłacalny. Osoba fizyczna staje się niewypłacalna, jeżeli utraciła zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Sytuacja ta musi mieć charakter trwały, a nie jedynie przejściowy. Powyższe stanowi podstawę do skierowania stosownego wniosku do sądu, nie przesądza jednak o zasadności przedmiotowego wniosku. Jeżeli jednak dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa Sąd oddali wniosek. Dodatkowo, do oddalenia wniosku dojdzie, jeżeli w okresie dziesięciu lat przed dniem zgłoszenia wniosku:

1) w stosunku do dłużnika prowadzono postępowanie upadłościowe według przepisów dotyczących upadłości konsumenckiej, jeżeli postępowanie to zostało umorzone z innych przyczyn niż na wniosek dłużnika,
2) ustalony dla dłużnika plan spłaty wierzycieli uchylono na podstawie przepisu art. 49120,
3) dłużnik, mając taki obowiązek, wbrew przepisom ustawy nie zgłosił w terminie wniosku
o ogłoszenie upadłości,
4) czynność prawna dłużnika została prawomocnie uznana za dokonaną z pokrzywdzeniem wierzycieli - chyba że przeprowadzenie postępowania jest uzasadnione względami słuszności lub względami humanitarnymi.

Nie są to jedynie sytuacje, gdy sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości. Dodatkowo, sąd oddali wniosek o ogłoszenie upadłości jeżeli w okresie dziesięciu lat przed dniem zgłoszenia wniosku w stosunku do dłużnika prowadzono postępowanie upadłościowe, w którym umorzono całość lub część jego zobowiązań, chyba że do niewypłacalności dłużnika lub zwiększenia jej stopnia doszło pomimo dochowania przez dłużnika należytej staranności lub przeprowadzenie postępowania jest uzasadnione względami słuszności lub względami humanitarnymi lub jeżeli dane podane przez dłużnika we wniosku są niezgodne z prawdą lub niezupełne, chyba że niezgodność lub niezupełność nie są istotne lub przeprowadzenie postępowania jest uzasadnione względami słuszności lub względami humanitarnymi.

Kiedy należy zgłosić wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej?

W odróżnieniu od sytuacji przedsiębiorców, na których ustawodawca nakłada daleko idące obowiązki związane z zachowaniem terminów do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości, w przypadku tzw. „upadłości konsumenckiej” wniosek złożyć można zasadniczo w każdej chwili, gdy istnieją, ww. podstawy do jego skierowania do sądu.

Jaki sąd jest właściwy do rozpoznania wniosku o ogłoszenie upadłości?

Stosownie do postanowień art. 18 i 19 Prawa upadłościowego, sprawy o ogłoszenie upadłości rozpoznaje sąd upadłościowy. Pod tym pojęciem należy rozumieć wydział właściwego miejscowo sądu rejonowego – sądu gospodarczego. Właściwy miejscowo jest natomiast – co do zasady – sąd miejsca zamieszkania dłużnika (wnioskodawcy). W przypadku natomiast braku miejsca zamieszkania w Polsce, właściwy będzie sąd miejsca, w którego obszarze znajduje się majątek dłużnika.
Stosownie do postanowień art. 4913 Prawa upadłościowego, odmiennie niż w przypadku ogłoszenia upadłości przedsiębiorcy, sąd w sprawie wniosku o ogłoszenie osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej orzeka w składzie jednoosobowym.

Skutki ogłoszenia upadłości względem osoby fizycznej

Wraz z ogłoszeniem upadłości niewypłacalny dłużnik, co do zasady, traci prawo zarządu swoim majątkiem. Wykonuje je syndyk, a wszelkie czynności dokonane przez upadłego sprzeczne z powyższym są nieważne.

Co do zasady cały majątek upadłego wchodzi w skład masy upadłości, która podzielona zostanie na wierzycieli oraz pokrycie kosztów postępowania upadłościowego.
Co więcej, ogłoszenie upadłości powoduje postawienie zobowiązań dłużnika w stan natychmiastowej wymagalności.

Jedną z najistotniejszych kwestii, o której należy pamiętać, jest fakt, iż w przypadku współwłasności małżeńskiej, ogłoszenie upadłości jednego z małżonków prowadzi do rozdzielności majątkowej z mocy prawa, zaś wspólny majątek wchodzi w skład masy upadłości, a drugi małżonek może jedynie wstąpić do sprawy jako jeden z wierzycieli i dochodzić należności z tytułu udziału w majątku wspólnym małżonków sprzed ogłoszenia upadłości.
Pamiętać jednak należy, że najważniejszym skutkiem ogłoszenia upadłości, a następnie „pozytywnego” zakończenia postępowania upadłościowego, jest oddłużenie niewypłacalnego konsumenta i możliwość skorzystania ze „świeżego startu”.

Podsumowanie

Rosnąca popularność postępowań upadłościowych odnoszących się do osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej (konsumentów) nie jest przypadkowa. Możliwość oddłużenia i rozpoczęcia z „czystą kartą” w sytuacji życiowych niepowodzeń została zagwarantowana przepisami ustawy Prawo upadłościowe.

Kancelaria WSKP w Krakowie prowadzi sprawy związane z ogłoszeniem upadłości, zarówno przedsiębiorców, jak i osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. W toku postępowań reprezentujemy Klientów na każdym etapie postępowania, pomagamy przy sporządzaniu wniosków, przy ustalaniu planu spłat, jak również reprezentujemy na rozprawach.

Zobacz więcej
odwołanie do kio
Odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej

Odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej (dalej: KIO) jest podstawowym środkiem ochrony prawnej.

KIO przysługuje wykonawcom wyłącznie od niezgodnej z przepisami ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. prawo zamówień publicznych (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1579 – dalej: ustawa Pzp) czynności zamawiającego podjętej w postępowaniu o udzielenie zamówienia lub zaniechania czynności, do której zamawiający jest zobowiązany na podstawie ustawy Pzp.
odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej kio

 

Warunkiem wniesienia odwołania jest więc podjęcie przez zamawiającego w postępowaniu o udzielenie zamówienia określonej czynności lub zaniechanie jej dokonania w sposób niezgodny z ustawą Pzp.

Wniesienie odwołania do KIO, a także zainicjowane przez to postępowanie odwoławcze podobnie jak udzielenie zamówienia publicznego na gruncie ustawy Pzp jest sformalizowane i wymaga uwzględnienia wielu aspektów.

 

Przesłanki i termin wniesienia odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej

Dopuszczalność wniesienia odwołania do KIO jest zróżnicowana ze względu na wartość zamówienia. Art. 180 ustawy Pzp, precyzuje katalog czynności od których wykonawcy mogą odwołać się w postępowaniach krajowych lub podprogowych (tj. postępowaniach, w których wartość zamówienia jest mniejsza niż kwoty określone w art. 11 ust. 8 ustawy Pzp). Do czynności tych zaliczyć należy:

1) wybór trybu negocjacji bez ogłoszenia, zamówienia z wolnej ręki lub zapytania o cenę;

2) określenie warunków udziału w postępowaniu;

3) wykluczenie odwołującego z postępowania o udzielenie zamówienia;

4) odrzucenie oferty odwołującego;

5) opis przedmiotu zamówienia;

6) wybór najkorzystniejszej oferty.

 

Katalog naruszeń, mogących stanowić podstawę wniesienia odwołania jest rozszerzony w postępowaniach o wartości unijnej, tj. w których wartość zamówienia jest równa lub wyższa niż kwoty określone w przepisach wydanych na podstawie art. 11 ust. 8 ustawy Pzp. W postępowaniu unijnym odwołanie przysługuje bowiem również od innych czynności lub zaniechania ich podjęcia, o ile zostały dokonane przez zamawiającego w postępowaniu o udzielenie zamówienia oraz są niezgodne z przepisami ustawy Pzp. W szczególności w postępowaniach tych odwołanie przysługuje wobec pełnej treści ogłoszenia i SIWZ (bez ograniczeń wskazanych w art. 180 ust. 2 ustawy Pzp), a także późniejszych udzielonych wyjaśnień i zmian ogłoszenia lub SIWZ, czy nawet unieważnienia postępowania.

Odwołanie dla swej skuteczności powinno nie tylko wskazywać czynność lub zaniechanie czynności zamawiającego, której zarzuca się niezgodność z przepisami ustawy, ale także zawierać zwięzłe przedstawienie zarzutów, określać żądanie oraz wskazywać okoliczności faktyczne i prawne uzasadniające wniesienie odwołania. Odwołanie wnosi się do Prezesa Izby w formie pisemnej w postaci papierowej albo w postaci elektronicznej, opatrzone odpowiednio własnoręcznym podpisem albo kwalifikowanym podpisem elektronicznym.

Ponadto, odwołujący się ma obowiązek przesłania kopii odwołania zamawiającemu przed upływem terminu do wniesienia odwołania w taki sposób, aby mógł on zapoznać się z jego treścią przed upływem tego terminu. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na obowiązujące domniemanie, zgodnie z którym domniemywa się, że zamawiający mógł zapoznać się z treścią odwołania przed upływem terminu do jego wniesienia, jeżeli przesłanie jego kopii nastąpiło przed upływem terminu do jego wniesienia przy użyciu środków komunikacji elektronicznej.

Jak wynika z brzmienia art. 182 ustawy Pzp, terminy na wniesienie odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej są różne w zależności od formy przesłania informacji o czynności zamawiającego stanowiącej podstawę wniesienia odwołania. Ponadto, terminy te zależą od wartości zamówienia – są krótsze w sytuacji, gdy wartość zamówienia jest mniejsza niż kwoty określone w przepisach wydanych na podstawie art. 11 ust. 8 ustawy Pzp i dłuższe gdy wartość zamówienia kwoty te przekracza. Termin na wniesienie odwołania jest zróżnicowany również względem czynności zamawiającego lub zaniechania czynności, których odwołanie dotyczy.

 

Postępowanie odwoławcze przed Krajową Izbą Odwoławczą

Prawidłowe wniesienie odwołania do KIO inicjuje postępowanie odwoławcze. Jak wynika z art. 187 ustawy Pzp, odwołanie podlega rozpoznaniu jeżeli nie zawiera braków formalnych i uiszczono od niego wpis (powinien on być opłacony najpóźniej do dnia upływu terminu do wniesienia odwołania, a dowód jego uiszczenia dołącza się do odwołania).

Artykuł 187 ust. 3 ustawy Pzp stanowi, iż jeżeli odwołanie nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych, w szczególności o których mowa w art. 180 ust. 3, niezłożenia pełnomocnictwa lub nieuiszczenia wpisu, Prezes Izby wzywa odwołującego pod rygorem zwrócenia odwołania do poprawienia lub uzupełnienia odwołania lub złożenia dowodu uiszczenia wpisu w terminie 3 dni od dnia doręczenia wezwania. Mylne oznaczenie odwołania lub inne oczywiste niedokładności nie stanowią przeszkody do nadania mu biegu i rozpoznania przez Izbę.

Zainicjowane odwołaniem postępowanie odwoławcze jest mocno sformalizowane i nierzadko nieznajomość wymogów formalnych, przede wszystkim po stronie odwołującego się może skutkować niekorzystnymi konsekwencjami – od utraty kosztów postępowania po niemożność uzyskania zamówienia publicznego.

Odwołanie rozpoznaje Izba w składzie jednoosobowym, chociaż jeżeli Prezes Izby uzna to za wskazane z uwagi na szczególną zawiłość lub precedensowy charakter sprawy może zarządzić rozpoznanie sprawy w składzie trzyosobowym. Warto zwrócić uwagę, na brzmienie art. 189 ust. 1 ustawy Pzp zgodnie z którym Izba rozpoznaje odwołanie w terminie 15 dni od dnia jego doręczenie Prezesowi Izby.

 

odwołanie do kio

 

Jak wynika z art. 189 ust. 2 – Izba odrzuci odwołanie jeżeli stwierdzi, że:

1) w sprawie nie mają zastosowania przepisy ustawy;

2) odwołanie zostało wniesione przez podmiot nieuprawniony;

3) odwołanie zostało wniesione po upływie terminu określonego w ustawie;

4) odwołujący powołuje się wyłącznie na te same okoliczności, które były przedmiotem rozstrzygnięcia przez Izbę w sprawie innego odwołania dotyczącego tego samego postępowania wniesionego przez tego samego odwołującego się;

5) odwołanie dotyczy czynności, którą zamawiający wykonał zgodnie z treścią wyroku Izby lub sądu lub, w przypadku uwzględnienia zarzutów w odwołaniu, którą wykonał zgodnie z żądaniem zawartym w odwołaniu;

6) w postępowaniu o wartości zamówienia mniejszej niż kwoty określone w przepisach wydanych na podstawie art. 11 ust. 8, odwołanie dotyczy innych czynności niż określone w art. 180 ust. 2;

7) odwołujący nie przesłał zamawiającemu kopii odwołania, zgodnie z art. 180 ust. 5.
Dopiero po stwierdzeniu, że nie zachodzi żadna z okoliczności stanowiących podstawę do odrzucenia odwołania, Izba kieruje sprawę do rozpoznania na rozprawie, która co do zasady jest jawna.

 

W trakcie postępowania odwoławczego przed Krajową Izbą Odwoławczą strony i uczestnicy postępowania są obowiązani wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Dowody, którymi są w szczególności dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz przesłuchanie stron, strony i uczestnicy postępowania odwoławczego mogą przedstawiać aż do zamknięcia rozprawy.

Przewodniczący składu orzekającego zamyka rozprawę po przeprowadzeniu dowodów i udzieleniu głosu stronom, a także jeżeli Izba uzna, że sprawa została dostatecznie wyjaśniona. W wyroku Izba orzeka o uwzględnieniu lub oddaleniu odwołanie. Uwzględniając odwołanie Izba może nakazać zamawiającego wykonanie lub powtórzenie czynności zamawiającego, a nawet nakazać unieważnienie czynności zamawiającego czy unieważnić zawartą już umowę o udzielenie zamówienia publicznego. Ponadto, w określonych sytuacjach przepisy ustawy nakładają na Izbę obowiązek nałożenia na zamawiającego kar umownych.

Podsumowując:

Należy wskazać że z uwagi na daleko idące konsekwencje, jakie niesie za sobą postępowanie odwoławcze warto już na etapie formułowania odwołania lub odpowiedzi na odwołanie zadbać o szczególną staranność, tak aby ewentualne błędy formalne nie zablokowały merytorycznego rozpoznania odwołania. Ponadto, również w trakcie postępowania odwoławczego, warto zadbać o wsparcie merytoryczne, tak aby skutecznie przeprowadzić dowody na poparcie swoich twierdzeń i odparcie tez strony przeciwnej.

Prawnicy Kancelarii WSKP w Krakowie świadczą profesjonalną pomoc prawną nie tylko w zakresie sporządzenia odwołania, lecz również reprezentacji przed Krajową Izbą Odwoławczą. Jeżeli potrzebują Państwo wsparcia w zakresie sporządzenia odwołania do KIO lub w trakcie postępowania odwoławczego pozostajemy do Państwa dyspozycji pod adresem: [email protected] lub w naszym biurze w Krakowie.

Zobacz więcej
jak odrzucić spadek w imieniu dziecka
Odrzucenie spadku w imieniu dziecka

Jak odrzucić spadek w imieniu dziecka? Procedura oraz terminy

 

odrzucenie spadku w imieniu dziecka małoletniego

 

Jednym z praktycznych problemów, jaki pojawił się na gruncie stosowania przepisów prawa kodeksu rodzinnego i opiekuńczego jest wykonanie przez rodziców czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu majątkiem dziecka w sytuacji, kiedy chodzi o odrzucenie spadku.

W sytuacji, kiedy rodzice posiedli wiedzę, że przyjęcie spadku przez ich małoletnie dziecko wiązać się może z koniecznością dokonywania spłat zadłużeń spadkodawcy, podjęcie szybkich działań jest niezbędne, celem zapewnienia bezpieczeństwa finansowego dziecka.

Zgodnie z art. 101 § 1 kro rodzice obowiązani są sprawować zarząd majątkiem dziecka z należytą starannością. Przyjęcie lub odrzucenie w imieniu dziecka spadku jest traktowane jako czynność przekraczającą zakres zwykłego zarządu, wobec czego stosownie do brzemienia art. 101 § 3 kro, wymagane jest zezwolenie sądu opiekuńczego. Zasygnalizowany powyżej problem sprowadza się do 6-miesięcznego terminu na odrzucenie bądź przyjęcie spadku, a w zasadzie do trudności z jego zachowaniem, wynikającym z czasem wymaganym na procedowanie sądu w postępowaniu o wydanie rzeczonego zezwolenia.

 

Odrzucenie spadku w imieniu małoletniego dziecka

Zgodnie z art. 1015 kodeksu cywilnego oświadczenie o przyjęciu bądź odrzuceniu spadku może być złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania. W sytuacji kiedy rodzice sprawują zarząd nad majątkiem dziecka termin do przyjęcia lub odrzucenia spadku przez dziecko należy liczyć od momentu kiedy rodzic/rodzice dowiedzieli się o tytule powołania ich dziecka.

Podjęcie decyzji powinno być więc poprzedzone wydaniem przez sąd, po uprzednim przeanalizowaniu wpływu tejże decyzji na sytuację majątkową dziecka, stosownego zezwolenia. W przypadku chęci przyjęcia spadku w imieniu dziecka sprawa jest w miarę klarowna, gdyż uchybienie wymienionemu terminowi, skutkuje zgodnie z art. 1015 § 2 kc przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Komplikacje pojawiają się kiedy rodzice uznają, że przyjęcie spadku jest niekorzystne dla dziecka. Skuteczne wyrażenie woli w imieniu dziecka musi być poprzedzone orzeczeniem sądu opiekuńczego. Musi do tego dojść w okresie krótszym niż sześć miesięcy tak, aby w oparciu o prawomocne postanowienie sądu opiekuńczego rodzice mogli dopełnić wszelkich formalności związanych ze składaniem oświadczenia co do przyjęcia spadku w imieniu dziecka.

 

jak odrzucić spadek w imieniu dziecka

 

Dochowanie terminu na skuteczne odrzucenie spadku

Praktyka funkcjonowania polskich sądów pokazuje, że dotrzymanie tego terminu często nie jest możliwe. Do przyczyn uchybienia terminowi nierzadko dochodzi brak stosownej wiedzy co do sposobu postępowania. Jej uzyskanie przez rodziców też zajmuje pewien czas. Przekroczenie terminu będące efektem niedbalstwa bądź niefrasobliwości rodziców obarcza ich samych skutkiem w postaci braku odrzucenia spadku w imieniu dziecka. Diametralnie inaczej wygląda sytuacja, kiedy to rodzice dopełniwszy ze swej strony wszelkich powinności składają wniosek do sądu opiekuńczego, a mimo to i tak dochodzi do przekroczenia terminu, ze względu na nie rozpoznanie wniosku we właściwym czasie.

W takiej sytuacji wydaje się, że obywatel nie powinien ponosić negatywnych konsekwencji będących konsekwencją przewlekle prowadzonego postępowania, a niekiedy wręcz i bezczynności sądów. Skoro na gruncie procedur sądowych i administracyjnej istnieje możliwość przywrócenia terminu z uwagi na zaistnienie obiektywnych przesłanek takich jak brak winy strony w uchybieniu terminu, to tym bardziej nie można obciążać dziecka-spadkobiercy negatywnymi konsekwencjami
z powodu braku wydania orzeczenia w stosownym terminie.

Przywrócenie terminu na odrzucenie spadku imieniem małoletniego dziecka

Odnośnie instytucji przywrócenia terminu problem z jej zastosowaniem w takiej sytuacji wynika z faktu jej stosowania wyłącznie do terminów procesowych. Termin na odrzucenie lub przyjęcie spadku jest terminem materialnym. Przepisy regulujące instytucję przywrócenia terminu zawierają określenie czynności procesowej. Wobec jednoznacznego brzmienia tychże przepisów niemożliwym wydaje się zastosowanie ich przez analogię do terminu materialnego. Z drugiej jednak strony standardy państwa prawnego przemawiają za tym, aby nie narażać obywatela na negatywne konsekwencje działania wymiaru sprawiedliwości.

Przedstawiony argument należy uznać za przeważający i dopuścić wyjątkowe stosowanie instytucji przywrócenia terminu do terminów materialnych. Jako argument można wskazać rozwiązanie przyjęte w art. 1017 kc w sytuacji, kiedy uprawniony do złożenia oświadczenia co do przyjęcia spadku umiera. Termin dla jego spadkobierców nie może skończyć się wcześniej niż termin do złożenia oświadczenia po zmarłym spadkodawcy. Co prawda jest tutaj użyty innym mechanizm aniżeli przywrócenie terminu, jednak istotna jest intencja ustawodawcy – zapewnienie spadkodawcom możliwości zadecydowania co do spadku.

Brak zagwarantowania takiego mechanizmu ochronnego może wynikać z faktu regulacji omawianej materii dwoma odrębnymi aktami prawnymi. Powyższe nie może jednak negatywnie wpływać na sytuację majątkową dziecka – spadkobiercy. Ochrona jego interesów przed niekorzystnym z punktu widzenia interesów majątkowych lub też innych, niekoniecznie ekonomicznych względów, spadkiem, wymaga, ze względu na brak sprecyzowanej w tym celu instytucji prawnej, zastosowania analogii, czy to przepisów o przywróceniu terminu czy też mechanizmu z art. 1017 kc.

Na zakończenie można wskazać, że stosowanie przez analogię przywrócenia terminu powinno być uzasadnione wyjątkowymi okolicznościami. Musi z nich bezsprzecznie wynikać, że rodzice chcący odrzucić spadek w imieniu dziecka dopełnili wszelkich formalności oraz złożyli wniosek do sądu opiekuńczego już na początku biegu 6-miesięcznego terminu. Staranność rodziców, przejawiająca się konkretnych okolicznościach stanu faktycznego, im większa tym bardziej powinna skłaniać do dopuszczenia przywrócenia terminu materialnego.

Ze względu na wyżej wskazane okoliczności, w praktyce prawidłowe odrzucenie spadku imieniem dziecka może okazać się bardzo trudne. Stąd warto zastanowić się nad wsparciem profesjonalnego pełnomocnika w powyższej sprawie.

 

Prawnicy Kancelarii Wróblewska Stawowy z siedzibą w Krakowie przygotowują stosowne wnioski, jak również reprezentują Klientów w sprawach przed sądami rodzinnymi.

Zobacz więcej
spółki kapitałowe
START-UP: spółki osobowe i kapitałowe

Zapraszamy do przeczytania kolejnego wpisu z cyklu „START-UP – czyli jak to zrobić zgodnie z prawem”.

W poprzednim tekście [link] poruszyliśmy wstępne zagadnienia dotyczące działalności gospodarczej. Dzisiaj czas na spółki prawa handlowego.

jak stworzyć start up

Spółki osobowe i kapitałowe - Kodeks Spółek Handlowych

W dzisiejszym wpisie chcielibyśmy przybliżyć Państwu regulacje dotyczące spółek, zawarte w Kodeksie Spółek Handlowych. Ustawodawca wyszczególnił poniższe spółki handlowe:

I. spółki osobowe

- spółka jawna

- spółka partnerska

- spółka komandytowa

- spółka komandytowo-akcyjna

II. spółki kapitałowe

- spółka z ograniczoną odpowiedzialnością

- spółka akcyjna

Jak sama nazwa sugeruje, spółki kapitałowe skupiają się na powiązaniu kapitałowym, finansowym, czy jak kto woli - inwestycyjnym. Z kolei spółki osobowe skupiają się na osobach - wspólnikach. Rozważając założenie start-upu warto się zastanowić w jakiej formie, z kim i na jakich zasadach planujemy prowadzić firmę w następnych latach, gdyż wybrana forma działalności powinna być dopasowana do profilu naszej działalności niczym garnitur szyty na miarę.

„Nie ma jednego rozwiązania”

Zarówno spółki osobowe, jak i kapitałowe mają swoje plusy i minusy. W spółkach osobowych, jak już zaznaczyliśmy wcześniej, kluczową rolę odgrywają osoby (fizyczne lub prawne) - wspólnik. Istotne w działaniu spółek osobowych jest osobiste zaangażowanie wspólników w działalność spółki, oraz zaufanie między nimi. Stąd też jednym z rozwiązań wśród tzw. „wolnych zawodów” (np. architekci, lekarze, czy księgowi - wymienione zawody w art. 88 Kodeksu Spółek Handlowych) jest jedna ze spółek osobowych - spółka partnerska, która wymaga wykonywania w ramach spółki tylko i wyłącznie owego wolnego zawodu (zakaz np. jakiejkolwiek produkcji, czy innej działalności gospodarczej), w jakim się wyspecjalizowali wspólnicy i jest skupiona na rzeczonych osobach.

Co do zasady, spółki osobowe powstają poprzez zawarcie umowy pomiędzy wspólnikami (w przypadku spółki komandytowo-akcyjnej będzie to podpisanie statutu), oraz podlegają obowiązkowi wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego. Istotnym elementem w przypadku spółek osobowych jest fakt, iż na skutek śmierci jednego ze wspólników, w przypadku braku odmiennych zapisów umownych, dochodzi do zakończenia działalności spółki (w spółkach komandytowych i komandytowo-akcyjnych sytuacja ta co do zasady jest odmienna, o czym w następnych wpisach). Ponadto, spółki osobowe są jednostkami organizacyjnymi nieposiadającymi osobowości prawnej, którym ustawodawca przyznał zdolność prawną, co oznacza, że mogą we własnym imieniu gromadzić majątek, kupować nieruchomości, brać kredyty, a więc być pełnoprawnym uczestnikiem obrotu gospodarczego.

Spółki kapitałowe

Przechodząc do spółek kapitałowych, jak zostało przedstawione wcześniej, istotą współpracy w tych spółkach jest majątek/kapitał, który pozwala na „uczestnictwo” w spółce. To jest też punkt wyjścia do porównań ze spółkami osobowymi. Spółka kapitałowa ma przede wszystkim zrzeszać inwestorów pragnących zainwestować we wspólnym celu, niekoniecznie będąc specjalistami w danej dziedzinie biznesowej (wystarczy zainwestowany kapitał). Z takiego ujęcia bierze się większość różnic pomiędzy spółkami kapitałowymi a osobowymi. W tej kategorii spółek kapitałowych jesteśmy w stanie wyszczególnić szereg wspólnych cech zarówno spółki akcyjnej jak i tej z ograniczoną odpowiedzialnością. Spółki kapitałowe, w przeciwieństwie do spółek osobowych, posiadają osobowość prawną, którą uzyskają z chwilą wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego.

Ponadto, każda spółka kapitałowa oparta jest na posiadaniu określonej sumy kapitału zakładowego, uregulowaniu praw i obowiązków udziałowców, czy też akcjonariuszy w umowie spółki bądź statucie, utworzeniu wyspecjalizowanych organów spółki, przewidzianych w Kodeksie Spółek Handlowych, które co do zasady oddzielają sferę właścicieli od sfery zarządczej. Utworzenie spółki kapitałowej to już bardziej złożony proces. Na wstępnie należy zacząć od zebrania odpowiedniego majątku w postaci kapitału zakładowego (w przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jest to 5 tysięcy złotych, a w przypadku spółki akcyjnej 100 tysięcy złotych), następnie - równie istotny element, to zawarcie umowy spółki i zarejestrowanie jej w odpowiednim rejestrze. Ponadto, porównując do spółek osobowych, w przypadku spółek kapitałowych, śmierć wspólnika nie zakłóca ciągłości działalności spółki i najczęściej umowy spółki, bądź statuty przewidują konkretne rozwiązania w takich sytuacjach.

spółki kapitałowe

 

„Odpowiedzialność majątkowa - czy zawsze wyłączona?”

Jednym z najczęściej poruszanych zagadnień przy zakładaniu start-up -u jest kwestia odpowiedzialności za zobowiązania związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Spółki kapitałowe to najpopularniejsze rozwiązania z listy Kodeksu Spółek Handlowych stosowane przez polskich przedsiębiorców (ponad 300 tysięcy spółek z ograniczoną odpowiedzialnością zarejestrowanych w Krajowym Rejestrze Sądowym - stan na 2016r.) Pytanie z czego to wynika? Jednym z powodów takiego stanu rzeczy z pewnością będzie brak osobistej odpowiedzialności majątkowej wspólników za zobowiązania spółki. Nie jest to jednak (często mylnie) zasada bezwzględna. W przypadku, gdy wspólnik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, poza funkcjami właścicielskimi, pełni również funkcję zarządcze (np. jest prezesem zarządu spółki), to jego odpowiedzialność majątkowa jest poszerzona, ze względu na piastowaną funkcję zarządcza i w przypadku zaniedbań przewidzianych w Kodeksie Spółek Handlowych, będzie odpowiadał za zobowiązania spółki ze swojego majątku osobistego. Zgodnie z artykułem § 1 k.s.h. jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, wspólnik, jako członek zarządu odpowiada solidarnie wraz z resztą zarządu za jej zobowiązania. Ponadto, Kodeks przewiduje więcej przypadków odpowiedzialności zarządu za zobowiązania spółki, o czym w kolejnych wpisach z cyklu.

Co do zasady, w spółkach osobowych, ze względu na jej charakter, ustawodawca przewidział osobistą odpowiedzialność majątkową wspólników. Jest to odpowiedzialność osobista, subsydiarna i pełna poza pewnymi wyjątkami przewidzianymi w spółkach partnerskich, komandytowych i komandytowo-akcyjnych. Jest to niewątpliwie najbardziej odstraszająca przedsiębiorców perspektywa, która równocześnie tak spopularyzowała spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością.

Kwestie podatkowe

Największą bolączką przedsiębiorców przy wyborze rozwiązania – w jakiej formie prowadzić działalność gospodarczą – w przypadku spółek kapitałowych jest tzw. „podwójne opodatkowanie”. Spółka kapitałowa jako odrębna osoba prawna musi płacić podatek dochodowy CIT. Jeśli na koniec roku obrotowego, wspólnicy zdecydują się podzielić zyski i wypłacić dywidendę, to każdy z nich będzie musiał również odprowadzić od tego podatek dochodowy od osób fizycznych. Stąd też określenie podwójnego opodatkowania - na etapie samej spółki i potem przez wspólników.
Jeśli chodzi zaś o spółki osobowe, to nie są one podatnikami podatku dochodowego (jedynie spółka komandytowo-akcyjna jest opodatkowana podatkiem CIT). W przypadku zaś braku odmiennej regulacji umownej, każdy ze wspólników ma równe prawo do udziału w zyskach. Każdy wspólnik spółki osobowej też jest podatnikiem podatku dochodowego, w tym więc przypadku spółki osobowe, z punktu widzenia przedsiębiorcy, są mniej obciążone fiskalnie przez państwo.

Podsumowując wstępną analizę spółek prawa handlowego, warto jest rozważyć wszelkie za i przeciw różnych form działalności spółek, dobrze zastanowić się nad najlepszym rozwiązaniem dla naszego biznesu, który sami przecież rozumiemy najlepiej.
Zachęcamy do bieżącego śledzenia cyklu „START-UP – czyli jak to zrobić zgodnie z prawem”, gdzie w kolejnych tekstach będziemy bardziej szczegółowo przyglądać się poszczególnym rozwiązaniom prawnym przydatnym przedsiębiorcom.

Zobacz więcej
1 2 3